Komentarz giełdowy
Sebastian Gawłowski
s.gawlowski@pb.pl
Fala korekt wyników finansowych przede wszystkim spółek z sektora teleinformatycznego pociągnęła indeksy europejskie w dół. Obniżenie prognoz rezultatów zignorowali gracze za oceanem, dzięki czemu Nasdaq utrzymał wysoki wzrost na wtorkowej sesji. Jednak wczorajsze notowania w naszym kraju przebiegły pod dyktando parkietów ze Starego Kontynentu. Giełdy europejskie zafalowały wczoraj po przecenie między innymi Nokii i Vodafone.
Od początku notowań handel koncentrował się na walorach Elektrimu. Inwestorzy spekulowali w związku z planowaną finalizacją transakcji sprzedaży spółek telefonii stacjonarnej w której drugą stroną jest Deutsche Telekom. Cena akcji zwiększyła się w porannej części sesji, natomiast po południu rynek przeceniał Elektrim nawet blisko 5 proc. Inne telekomy z GPW notowały przed południem spadki, co było następstwem wydarzeń na rynkach europejskich. W drugiej części sesji TPSA i Netia znacznie jednak poprawiły wycenę.
Solidnie zaprezentowali się również reprezentanci "starej gospodarki" w portfelu WIG 20. Ostatnie wzrosty korygował w trakcie sesji PKN Orlen, udało mu się jednak zakończyć wczorajszą sesję wzrostem ceny. Nieznacznie spadł kurs miedziowych akcji KGHM. Spółka niebawem opublikuje prognozę na obecny rok. Dobrze zaprezentował się sektor finansowy. Znaczny wzrost zanotował BSK, a zaś wzrostom PBK pomogła pozytywna rekomendacja SG Securities London. Również za sprawą wysokiego otwarcia Nasdaq obraz rynku popołudniu uległ poprawie.
Pierwszego dnia czyli debiutu na rynku wolnym i w notowaniach ciągłych niemile zapamiętają posiadacze akcji Elkopu, który po przenosinach z CeTO tracił na wartości 14 proc. Pierwszy dzień notowań walorów Świecia bez dywidendy rozpoczął się dla spółki przeceną rzędu ponad 30 proc.























































