Wczorajsza sesja na rynku walutowym, miała mieszany charakter. Dolar zyskiwał względem jena oraz funta. Tracił jednak na wartości wobec euro i franka szwajcarskiego. Decyzje banków centralnych nie zmieniły wiele w obrazie sytuacji.
Ilość nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych, spadła w ostatnim tygodniu w USA o 34 000. Był to czwarty spadek w ciągu ostatnich pięciu publikacji, dzięki czemu, ilość podań obniżyła się do poziomu 601 000. Jest to najniższy poziom tych danych od stycznia 2009.
Zaskoczeniem była wczoraj informacja o wzroście zamówień fabrycznych w Niemczech. W marcu odnotowano poprawę sytuacji o 3.3%, co było też pierwszym pozytywnym odczytem od siedmiu miesięcy.
Europejski Bank Centralny obniżył główną stopę procentową o 25pb, co było decyzją zgodną z oczekiwaniami rynku. Natomiast Bank Anglii pozostawił oprocentowanie na niezmienionym poziomie. Zapowiedział jednak dodanie kolejnych 75 miliardów dolarów do swego programu wykupu aktywów.
Funt brytyjski tracił wczoraj na wartości względem dolara. Na wykresie EUR/USD mamy do czynienia z ważnym testem wsparcia, zlokalizowanego na wysokości 1.50. Dalsze spadki oznaczać mogą powrót do trendu bocznego, który jest wyznaczony poziomami 1.40-1.50. Jeśli jednak funt utrzyma się, to wzrosty mogą dotrzeć na wysokość 1.55.W kluczowym miejscu znalazł się wskaźnik MACD, który testuje właśnie linię trendu wzrostowego.(wykres)
Sylwester Majewski
Forex-Desk

































































