REKLAMA

Indeks z GPW w cieniu wielkiej polityki

Michał Kubicki2022-01-12 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2022-01-12 06:00
Indeks z GPW w cieniu wielkiej polityki
Indeks z GPW w cieniu wielkiej polityki
fot. Aleksiej Witwicki / / FORUM

Gdy wszyscy obawiali się rychłego wkroczenia wojsk rosyjskich na Ukrainę, te niespodziewanie pojawiły się w Kazachstanie. Trwające rozmowy Zachód-Rosja mogą oddalić ryzyko interwencji na Ukrainie i pozwolić złapać oddech notowanym na GPW spółkom zza wschodniej granicy.

Napięte stosunki Ukrainy i Rosji od lat są istotnym ryzykiem branym pod uwagę w momencie inwestowania w spółki z ekspozycją na te kraje. Inwestorom z GPW bliskie są zwłaszcza ukraińskie, które posiadają swój indeks – WIG-Ukraine.

Wrażliwy polityczny indeks

Indeks ten reaguje na informacje, które docierają z frontu wzajemnych relacji obu krajów i pokazuje, że kapitał woli omijać z daleka problemy terytorialne i polityczne, które mogą wpłynąć na wyniki spółek. Kiedy nastąpił proces przejęcia Półwyspu Krymskiego i destabilizacji wschodnich obwodów Ukrainy, ich narodowy indeks z GPW stracił ponad 60 proc. w 12 miesięcy.

W kwietniu 2021 r. informacje o zwiększonej mobilności wojsk na granicy spowodowały na WIG-Ukrainie ponad 11-procentową przecenę. Na przełomie października i listopada podobne doniesienia największych agencji prasowych wraz ze zdjęciami satelitarnymi zgrupowanych wojsk rosyjskich zawróciły indeks z wieloletniego szczytu osiągniętego pod koniec października i ściągnęły go o ponad 20 proc. niżej w dwa miesiące.

Bankier.pl

Hrywna zaczęła tracić na wartości - jak zawsze w przypadku nasilających się obaw o rozgrzanie konfliktu na nowo. Zajęcie Krymu odbiło się w sposób niebagatelny na wartości ukraińskiej waluty. Na początku 2014 r. za dolara trzeba było zapłacić ok. 8 hrywien, podczas gdy konflikt z Rosją wywindował kurs do ok. 12. Cena dolara przekracza teraz 27,5 hrywien. Słaba ukraińska waluta korzystnie wpływa na koszty, które ponoszą tamtejsze firmy eksportowe. Z drugiej strony należy pamiętać o dolarowym zadłużeniu ukraińskich spółek jako czynniku ryzyka.

Chartmaker

Gdy wszyscy spodziewali się, że wkroczenie rosyjskich wojsk na terytorium Ukrainy jest kwestią najbliższych tygodni, okazało się, że faktycznie Rosjanie przekroczyli granice sąsiedniego państwa, ale ku zaskoczeniu wszystkich był to Kazachstan, który pogrąża się w ostatnich dniach w chaosie w związku z protestami przeciw podwyżkom cen paliw, co doprowadziło do zamieszek z setkami ofiar śmiertelnych i ogłoszenia stanu wyjątkowego w kraju. Prezydent Kazachstanu poprosił o "pomoc" w ramach Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ODKB).

Genewa, Bruksela, Wiedeń

W tym samym czasie w Europie rozpoczęła się seria spotkań USA, NATO i OBWE oraz Rosji dotycząca polityki otwartych drzwi Sojuszu (Ukraina, Gruzja), ram traktatów Rosja-USA i Rosja-NATO oraz kontroli zbrojeń. W pierwszej rundzie w Genewie udział wzięli wiceszefowie resortów spraw zagranicznych USA i Rosji.

„Rosja nie ma i mieć nie może żadnych planów napaści na Ukrainę" – stwierdził cytowany przez PAP Siergiej Riabkow reprezentujący stronę rosyjską. Potwierdzenie jego słów znalazło się w relacji wiceszefowej dyplomacji USA Wendy Sherman, która powiedziała, że przewodniczący rosyjskiej delegacji zapewnił, że Rosja nie zamierza najeżdżać Ukrainy, a tamtejsi żołnierze gromadzą się wokół jej granic w związku z ćwiczeniami wojskowymi.

Zastępczyni sekretarza stanu USA potwierdziła doniesienia amerykańskich mediów, że w przypadku rosyjskiej agresji Waszyngton zamierza nałożyć sankcje obejmujące m.in. główne rosyjskie instytucje finansowe oraz kontrolę eksportu, m.in. wyrobów technologicznych – podał PAP w relacji z pierwszego dnia rozmów.

„Cynizm sytuacji polega na tym, że Rosja chce gwarancji bezpieczeństwa, podczas gdy jej armia pobrzękuje bronią przy granicy ukraińskiej, utrzymuje w niewoli Krym i walczy w Donbasie. Oprócz tego rosyjskie służby specjalne naruszają bezpieczeństwo na granicy Białorusi z Polską i Litwą, a dostawy gazu przekształcają się w instrument polityki zewnętrznej” – skomentował szef MSZ Ukrainy Dmytro Kułeba, cytowany we wtorek przez portal RBK-Ukraina w komunikacie PAP.

"Nadszedł czas, by przedmiotowo negocjować w sprawie zakończenia konfliktu i jesteśmy gotowi do koniecznych decyzji podczas nowego szczytu liderów czterech krajów (czwórki normandzkiej)" - powiedział ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski.

To komentarze pierwszej rundy rozmów odbytych w Genewie,których jedną z osi były sprawy ewentualnego rozszerzenia NATO, które powinny należeć tylko i wyłącznie do Sojuszu oraz kandydatów (m.in. Ukrainy) bez prawa Rosji do głosu w tej kwestii.

W środę ma odbyć się spotkanie w ramach Rady NATO-Rosja utworzonej w 2002 roku, aby w oficjalnej formule Sojusz Północnoatlantycki i Kreml mogły rozmawiać o najważniejszych sprawach. Miejscem obrad będzie tym razem Bruksela. Z kolei w czwartek w Wiedniu obędzie się ostatnie z serii spotkanie Rosja-OBWE, w której Polska od 1 stycznia 2022 r. pełni roczną prezydencję. Przewodniczącym OBWE podczas rozmów z Rosją będzie polski minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau.

Dobry początek roku

Mimo że do końca zostały jeszcze dwie rundy spotkań Zachód jest gotowy na możliwe fiasko ze względu na wysoko postawione oczekiwania Rosji. Póki co ukraińskie spółki zaliczają dobry początek roku na giełdzie w Warszawie. Jeszcze pod koniec listopada szef ukraińskiego wywiadu twierdził wprost, że Rosja szykuje agresję na styczeń lub luty 2022 r. Obecnie wraz z kolejnym tygodniami i zaangażowaniem zachodnich państw (USA, UE, czwórka normandzka) w rozwiązanie napięć na drodze dyplomatycznej oraz poświęcanej uwadze wojsk rosyjskich na „kazachskie zlecenie” ryzyko ingerencji na Ukrainie chwilowo zmalało, co starają się wykorzystać ukraińskie spółki z GPW.

Przełom starego i nowego roku to odbicie indeksu WIG-Ukraine o ok. 8 proc. od minimum z przedświątecznego tygodnia. Przedstawiciele z sektora rolnego są największą reprezentacją w indeksie. Od miesięcy podnosi się ich niedowartościowanie widoczne we wskaźnikach takich jak cena/EBITDA, które kształtują się na poziomie conajmniej dwa razy mniejszym niż firmy z tego sektora.

Najwięcej w ciągu ostatnich dni zyskał węglowy CoalEnergy, którego kurs oprócz politycznego ryzyka stara się wycenić również plany zwiększenia wydobycia węgla koksującego, którego ceny w ostatnich tygodniach znowu rosną.

Chartmaker

Rosja rozmieściła blisko 100 tys. żołnierzy w pobliżu granicy z Ukrainą, zaprzecza jednak jakoby przygotowywała inwazję. USA wraz z sojusznikami opracowują plan sankcji mających zniechęcić do tego prezydenta Putina. Obecny tydzień rozmów ma służyć ich ogłoszeniu, aby uzmysłowić mu koszty ewentualnego ataku - poinformował w sobotę dziennik "New York Times"

Nowe finansowe, technologiczne i wojskowe sankcje miałyby być bardziej skuteczne niż nałożone w roku 2014 przez administrację prezydenta Baracka Obamę za napaść Rosji na wschodnią Ukrainę i aneksję Krymu, a także późniejsze posunięcia zastosowane w następstwie ingerencji w amerykańskie wybory w 2016 roku i cyberatak przeprowadzony w cztery lata później - pisze gazeta.

Nowojorski dziennik uważa, że dyplomaci z USA obawiają się reakcji Rosji po serii rozmów, która może wykorzystać ich prawdopodobne fiasko jako usprawiedliwienie dla działań militarnych. Ryzyko jest duże, ale potencjał do wzrostów równie interesujący, zwłaszcza wśród producentów rolno-spożyczych, których artykuły żywnościowe biją kolejne rekordy cen

Źródło:
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek.

Tematy
Zamów kartę flotową BP Komfort Prepaid i odbierz 200 zł w prezencie

Zamów kartę flotową BP Komfort Prepaid i odbierz 200 zł w prezencie

Komentarze (3)

dodaj komentarz
ajwaj_
Kiedy trwala histeria wojny w Ukrainie, ukrainska generalicja pojechala na narty w Alpy
Marzcielom-wojennym podzegaczom brakuje wiedzy

Wojny blitz-Krieg = wojny blyskawiczne Rosjanie robili BY wylaczeniem satelitów "zachodu" (komletny paraliz komunikacji wojennej), kilku nie do obrony rakiet hyper-sonik na kwatery
Kiedy trwala histeria wojny w Ukrainie, ukrainska generalicja pojechala na narty w Alpy
Marzcielom-wojennym podzegaczom brakuje wiedzy

Wojny blitz-Krieg = wojny blyskawiczne Rosjanie robili BY wylaczeniem satelitów "zachodu" (komletny paraliz komunikacji wojennej), kilku nie do obrony rakiet hyper-sonik na kwatery dowództwa kal-bojów, Starczy, biale flagi NATO towar poszukiwany
ajwaj_
Nie zmienia to faktu, ze przymuszenie do pokoju przez Rosje to nie FAKE,
Oprócz broni znanej i jedynej w swiecie, prez. Putin zaznaczyl o tajnych broniach, które Rosjanie nie pokazali.
Pohukiwanie silni, zwarci i gotowi > nie oddamy guzika w NATO, nie ma realnych podstaw
pakamera
Putinowskie hyper-sonik są jak Yeti-dużo się o nich mówi ale nikt ich nie widział.Najpewniej,to jest taka zagrywka Putina,jak "gwiezdne wojny" Regana.Pic na wodę.

Powiązane: Inwazja Rosji na Ukrainę

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki