W oczekiwaniu na wypowiedź szefa FED
Wczoraj na rynkach lokat międzybankowych nominowanych w PLN, EUR i USD nie doszło do większych zmian. Lokaty w euro i dolarowe nieznacznie podrożały (wzrost stopy oprocentowania). U nas praktycznie bez zmian. Ciekawie za to wygląda krzywa Forward dla poszczególnych rynków. U nas po raz kolejny krzywa ta nachyliła się bardziej stromo. Rynek jest coraz bardziej utwierdzony w przekonaniu, że stopy procentowe w tym roku zaczną wreszcie spadać, a spadek ten będzie nie jednorazowy, lecz podzielony na małe porcje. W sumie w oczach uczestników rynku stopy powinny spaść w ciągu 6 miesięcy o około 300-350 punktów bazowych, by zachowany został parytet rentowności lokat w poszczególnych terminach zapadalności. W przypadku krzywej Forward wyznaczanej dla USD zaszły małe zmiany. Rynek oczekuje tam jeszcze jednej obniżki stóp o około 50 pkt w ciągu miesiąca, po czym powinna nastąpić (zdaniem rynku) stabilizacja tego poziomu przez kolejnych kilka miesięcy. Tak więc krzywa ta nieco się spłaszczyła. Czyżby zmniejszone oczekiwania odnośnie serii dużych obniżek stóp? Myślę, że po wystąpieniu Alana Greenspana może dojść do większych zmian na tym rynku. Jeśli ton wypowiedzi będzie wskazywał na możliwą obniżkę stóp, to rynek z pewnością odczyta to jako niemal pewne zdarzenie. Ci co znają sposób wysławiania się szefa FED wiedzą, o czym myślę ;-)
Na rynku lokat nominowanych w euro krzywa po wcześniejszym spłaszczeniu wróciła do pozycji lekko opadającej. Wszystkie te zmiany są dość mocno skorelowane ze zmianami na rynku walutowym EUR/USD. Spróbuję w analizie tygodniowej sprawdzić tę zależność, być może uda się też oszacować jakiś ciekawy model ekonometryczny. (JM)























































