Nowoczesne technologie przychodzą nam z pomocą nawet w takim dniu, jak dzień Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny. Dla osób z komputerem, internetem i telefonem za pan brat powstały przydatne narzędzia, takie jak wyszukiwarki miejsc pochówków czy wirtualne spacerowniki po cmentarzach.
W internecie jest wszystko, także cmentarz
Serwisy internetowe miast albo samych cmentarzy, przeważnie wielkich, na których po prostu łatwo się zgubić, szczególnie jeśli odwiedza się je raz do roku, oferują na swoich stronach wyszukiwarki miejsc pochówków.
Wystarczy wpisać imię i nazwisko zmarłego, datę urodzin i śmierci, aby na mapie cmentarza odnaleźć szukany nagrobek. Nierzadko serwisy dołączają aktualne zdjęcie nagrobka, możliwość zapalenia wirtualnej świeczki czy opłacenia miejsca na cmentarzu. To rozwiązanie szczególnie przydatne w kontekście corocznych doniesień o likwidacji starych, "nieopłaconych" grobów i zaskoczeniu rodziny, która szuka nagrobka i w jego miejscu odnajduje całkowicie inny, należący do obcej osoby.
Każdy może spacerować po Powązkach
Wieczorem w dniu Wszystkich Świętych widać jak na dłoni, że Polacy lubią spacery po pięknie oświetlonych kolorowymi zniczami cmentarzach. Wiele polskich starych cmentarzy, na których spoczywają osoby zasłużone, to specyficzne muzea. Teraz można, siedząc w fotelu w Gdańsku, udać się na wirtualny spacer np. po warszawskich Powązkach.
Można tu m.in. przeczytać biografie pochowanych tam osób czy przejrzeć zdjęcia wybudowanych pomników. Strona umożliwia też zaplanowanie trasy spaceru - na podstawie wyboru miejsc pochówku znanych osób.
Spacer po nieistniejącym cmentarzu
Spacerować można także po cmentarzu wirtualnym.
Twórcy tego serwisu argumentują jego powstanie następująco: - Bliscy zbudują zmarłym groby, pomniki, tablice. Nasz Cmentarz daje możliwość wizualizacji pamięć w formie grobów i epitafiów, jak i możliwość zapalenia świeczki, czy złożenia kwiatów, co jest dowodem pamięci o bliskich, którzy umarli. Możemy pochować naszych bliskich w Wirtualnym Cmentarzu, tak jak w świecie realnym w grobie pojedynczym, podwójnym, rodzinnym, katakumbach. Możemy stworzyć Wirtualny Cmentarz, gdzie znajdą się wszyscy nasi bliscy, rodzina i przyjaciele w jednym miejscu bez względu na to gdzie i kiedy żyli oraz gdzie i kiedy zmarli.
Serwis przypomina grę komputerową. Miejsce na tym cmentarzu (a więc wpis do bazy danych) kosztuje jednorazowo 20 zł netto, a w skład tej usługi wchodzą: pojemność informacji do 100KB, poczta zza grobu i elektroniczny nekrolog. Grób VIP (zaprojektowany na specjalne życzenie) to minimum 300 zł netto (ostateczną cenę zleceniodawca ustala z grafikiem). Postawić kwiaty albo zapalić znicz za darmo (na jeden dzień), a na miesiąc - za pomocą SMS-a - za 9 zł netto. Znicz płonący już zawsze to koszt jedynie 50 zł netto.
Mobilne aplikacje na Wszystkich Świętych
Dostęp do tego typu serwisów coraz częściej mamy także za pomocą telefonów komórkowych. W Google Play można np. pobrać lokalizator grobów cmentarza poznańskiego czy szczecińskiego. Z aplikacją tego typu nie zgubimy się na dużym i zatłoczonym cmentarzu.
Co prawda znicz "zapalony" w internecie czy wirtualna wizyta przy mogiłach naszych bliskich nie zastąpią w pełni obecności przy grobach rodzinnych i naszej pamięci o tych, którzy odeszli. Jednak dla wielu, którzy dziś nie mogą być na cmentarzach, nowoczesne technologie niosą choć odrobinę wsparcia na miarę swoich możliwości. A tym, którzy zgubili się w labiryncie ścieżek, wskażą właściwą drogę.




























































