W czwartek spadki na GPW pod wpływem wydarzeń za granicą

Czwartkowa sesja rozpoczęła się od spadków na warszawskim parkiecie w związku ze zniżkami na Wall Street dzień wcześniej i gorszymi nastrojami w Europie. Decyzje Banków Centralnych były zgodne z oczekiwaniami i okazały się niewystarczające by rozwiać pesymizm wśród inwestorów. Największy wpływ na kondycje rynków akcji miały kolejne negatywne doniesienia zza Oceanu. Próby odrobienia strat na warszawskim parkiecie okazały się bezskuteczne i podaż zawładnęła parkietem do końca sesji.

WIG20 skończył notowania na poziomie 2908 pkt, tracąc 1,69%. Cały środowy wzrost został zniwelowany, a nadzieje na pokonanie pułapu 3000 pkt rozwiane. Optymistycznie nastawia silna obrona wsparć na 2800 pkt-2850 pkt. Do momentu aż nie pokonamy tych poziomów możliwe jest pozytywne wybicie górą z przeszło dwutygodniowej konsolidacji. Globalny klimat nie sprzyja ryzykownym zakupom i powoduje ostrożne inwestycje, które kończą się szybką realizacją zysków przez inwestorów. Spadki blue chipów pociągnęły w dół średnie spółki, których akcje straciły 1,55% (3355 pkt). Indeks małych spółek spadł o 0,47%, notując poziom 14 284 pkt). W sumie indeks WIG stracił 1,39% i zakończył notowania na poziomie 47 263 pkt. Obroty wyniosły 1,67 mld zł.

Na rynek słynęło sporo wiadomości od zarządów spółek. Telestrada SA poiformowała, że kupiła na licytacji organizowanej przez komornika sądowego nieruchomość w Warszawie (ul. Sielecka). Spółka traktuje ten zakup jako inwestycję krótkoterminową. Na początku sesji doniesienia wywołały krótkotrwały wzrost cen akcji TLS. Natomiast Lubawa SA podała do publicznej informacji, że prezes spółki pan Włodzimierz Fafiński został zwolniony z funkcji prezesa spółki, a na jego miejsce powołano Zbigniewa Klepackiego.

Firma Handlowa Jago podpisała list intencyjny z krajową firmą z branży dystrybucji i produkcji żywności mrożonej w sprawie podjęcia działań konsolidacyjnych obu firm. Podmiotem dominującym po transakcji będzie Jago. Kurs akcji zareagował wzrostem.

Pozytywnie zaskoczył zysk netto grupy Banku Handlowego w czwartym kwartale 2007 r. który wzrósł do 207,8 mln zł z 168,3 mln zł rok wcześniej i był lepszy od oczekiwań. Również zarząd Polcolorit S.A. powiadomił o lepszych wynikach. Przychody ze sprzedaży wyniosły w styczniu 2008 roku 5.907 tys. zł, co jest o 29,3% więcej w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego.

Co się tyczy grupy Kęty, zarząd spółki podał informację o wzroście zysku netto w IV kwartale 2007 r o 43% w porównaniu z IV kwartałem 2006 r. Jednocześnie przychody wzrosły tylko o 6%, ponieważ w ostatnim kwartale 2007 r. spadły ceny aluminium i znacznie umocnił się złoty wobec euro. Wyniki finansowe spółki były zbliżone do prognoz z 2006 r.

Dowiedzieliśmy się również, że spółka Pamapol SA podpisała z BGŻ dwie znaczące umowy o kredycie obrotowym i kredycie rewolwingowym, a Elektrobudowa ogłosiła, że przychody w 2008 r. będą niższe od prognozowanych na 2007 r.

Znaczącymi informacjami okazały się doniesienia z PKN Orlen. Najpierw dowiedzieliśmy się, że PKN Orlen, wspólnie z partnerem zagranicznym z krajów OPEC, stara się o kupno firmy posiadającej koncesję poszukiwawczą na szelfie łotewskim oraz że płocki koncern równolegle prowadzi negocjacje w sprawie kupna firm z koncesjami wydobywczymi nad Morzem Kaspijskim. Niestety największy wpływ na kurs akcji koncernu miały informacje o obawach PKN Orlen wobec spadku przychodów i zysku w związku z niesprzyjającymi warunkami makro i mikro w 2008 r., które mogą spowodować spadek cen ropy i obniżenie wartości zapasów.

W czwartek na alternatywnym parkiecie giełdy NewConnect zadebiutowały PDA grupy Veno działającej w branży tuningu motoryzacyjnego. Na debiucie kurs podskoczył o 150 % do 0,5 zł.

Jeżeli chodzi o rynki zagraniczne, poznaliśmy dziś gorsze dane makro z Niemiec i Wielkiej Brytanii. Decyzje banków Centralnych były zgodne z oczekiwaniami. Bank Anglii obniżył koszt kredytu o 25 pkt bazowych, a ECB pozostawił stopy procentowe niezmienione na poziomei 4%. Mimo spadku kosztu pieniądza w Wielkiej Brytanii i zapowiedzi prezesa ECB, że istnieje duże ryzyko po stronie obniżenia wzrostu gospodarczego w Europie oraz , że nie ma przesłanek by podwyższać ani obniżać koszt kredytu w Strefie Euro, giełdy nie zareagowały wzrostami. Na decyzje inwestorów negatywny wpływ miały informacje od detalistów amerykańskich, którzy w większości zanotowali gorsze od oczekiwanych wyniki finansowe w ostatnim kwartale 2007 r. Oznacza to pogłębianie się niekorzystnych procesów w gospodarce USA, wśród których największe znaczenie ma stopniowe obniżanie się wydatków konsumpcyjnych Amerykanów. Negatywny obraz gospodarki za Oceanem dopełniają takie dane jak: wyższa od oczekiwań liczba nowych bezrobotnych oraz spadek sprzedaży domów w toku. Prognozuje się jeszcze większy spadek cen i sprzedaży domów oraz dalszy wzrost bezrobotnych w USA w 2008 r.

Amerykański indeksy rozpoczęły notowania od spadków, jednakże potencjał zniżek istotnie się zmniejszył i po godzinie mieliśmy niewielkie wzrosty. Korekta trzydniowych spadków zadziałała ożywczo na europejskie parkiety pod sam koniec sesji, na których spadki zostały nieznacznie ograniczone. Jutro nie ma istotnych danych ze świata i wszystkie oczy będą zwrócone w kierunku globalnych rynków akcji.

Anna Boniecka

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne
WIG 1,37% 44 110,86
2020-04-07 17:15:02
WIG20 1,42% 1 603,50
2020-04-07 17:15:00
WIG30 1,65% 1 846,39
2020-04-07 17:15:00
MWIG40 1,89% 3 056,18
2020-04-07 17:15:01
DAX 2,79% 10 356,70
2020-04-07 17:37:00
NASDAQ 1,84% 8 058,88
2020-04-07 19:23:00
SP500 2,41% 2 727,88
2020-04-07 19:23:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.