REKLAMA

W Polsce dochodzi do "Frankensteinizacji prawa"

2020-01-28 19:27
publikacja
2020-01-28 19:27

Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy przyjęło we wtorek w Strasburgu rezolucję ws. funkcjonowania instytucji demokratycznych w Polsce. Za rezolucją głosowało 140 delegatów, przeciw było 37, a 11 wstrzymało się od głosu.

fot. Wojciech Krynski / / FORUM

Wcześniej odbyła się na ten temat debata. Podczas niej parlamentarzyści oraz przedstawiciele państw Rady Europy przedstawili swoje wnioski na temat raportu tego gremium, oceniającego reformy sądownictwa w Polsce. Za przyjęciem rezolucji głosowało pięcioro delegatów z Koalicji Obywatelskiej i jeden z Lewicy. Przeciw było sześcioro delegatów z PiS.

Na decyzję Rady Europy wpłynął m.in. raport Komitetu Monitorującego. Na reformie sądownictwa przeprowadzanej przez PiS nie zostawia on suchej nitki. To jeden z fragmentów raportu: "nawet jeśli niektóre zapisy są podobne do tych w innych krajach, nie mogą być wyrwane z kontekstu całego systemu prawnego. Przyjęcie takiego rozumowania prowadzi do 'Frankensteinizacji prawa', wyboru 'najgorszych praktyk' z innych państw, a nie najlepszych zasad i europejskich standardów".

Jak powiedział we wtorek PAP poseł Krzysztof Śmiszek (Lewica), ZP Rady Europy poparło m.in. poprawkę, której był współautorem, wzywającą do objęcia Polski procedurą monitoringu. Za jej przyjęciem - oprócz Śmiszka - głosowało dwoje delegatów z KO, przeciw było sześcioro z PiS i jeden z KO.

"To bezprecedensowa sytuacja. Właściwie po raz pierwszy wydarzyło się, że kraj poprzez rezolucję został objęty stałym monitoringiem. Tym bardziej jest to niestety szokujące, albo można powiedzieć niepokojące, że jest to kraj Unii Europejskiej. (...) Duża liczba głosów poparcia dla rezolucji pokazuje duże zaniepokojenie europejskich parlamentów i opinii publicznej stanem demokracji w Polsce" - powiedział Śmiszek.

Europoseł Ryszard Czarnecki (PiS) krytycznie odniósł się do rezolucji ZP RE i przyjętej poprawki dotyczącej monitoringu Polski. "Warto zwrócić uwagę, że choć w innych krajach UE są ostre konflikty polityczne, to przedstawiciele tych krajów nie robią szopek w Radzie Europy. Polityczne oddziaływanie tej rezolucji będzie znikome, natomiast zapewne niektórzy będą starali się przekonywać, że jest wielkie, na wewnętrze potrzeby polityki krajowej" - powiedział PAP.

Odmiennego zdania jest europoseł Andrzej Halicki (PO). Jak powiedział PAP, to bardzo smutny dzień. "Do tego nie powinno nigdy dojść, jeśli chodzi o objęcie Polski monitoringiem. To nagle ustawia Polskę, zamiast w roli lidera transformacji, w gronie krajów, które stają się problemem Europy" - powiedział, dodając, że chodzi o grupę państw, które mają problemy z demokracją. "To nie jest towarzystwo, w którym Polska powinna się znaleźć" - zaznaczył.

red./ Łukasz Osiński (PAP)

Źródło:Bankier24
Tematy
Tanie konta z przelewami ekspresowymi – styczeń 2022 r.

Tanie konta z przelewami ekspresowymi – styczeń 2022 r.

Komentarze (8)

dodaj komentarz
trollmaster
jakim trzeba być bydlakiem, by głosować przeciwko własnemu krajowi?
marxs
PISty nie głosują przeciwko własnemu krajowi oni po prostu je niszczą(i to wyjątkowo skutecznie) dlatego porównywanie ich do bydlaków to obraza bydlaków
krokus12
a jakim trzeba być osłem żeby się sprzedać za 500+
sloneczkodzg
Mega kapusie i Mega łapówkarze w PO to norma od wielu lat .
karbinadel
Nie należy utożsamiać rządu PiS z Polską
trooper
Jakim trzeba być bydlęciem, żeby zgłosić na policję własnego mężą, który maltretuje, bije i pije?
trooper
To akt desperacji Polaków, ostatnia deska ratunku przed autorytarnym agresorem, który nielegalnie i wbrew zasadom rozsadza państwo Polskie od środka.
bogdant odpowiada trooper
Frankensteinizacja to maltretuje, bije i pije?
czyli że w polskich sądach sie maltretuje, bije i pije?

Jeśli tak to faktycznie pasuje zrobić tam porządek!
A jeśli nowa ustawa zmusza do maltretowania bicia i picia to też trzeba ją zaskarżyć!
A może ta Frankensteinizacja to nic nie znaczy?

Któryś
Frankensteinizacja to maltretuje, bije i pije?
czyli że w polskich sądach sie maltretuje, bije i pije?

Jeśli tak to faktycznie pasuje zrobić tam porządek!
A jeśli nowa ustawa zmusza do maltretowania bicia i picia to też trzeba ją zaskarżyć!
A może ta Frankensteinizacja to nic nie znaczy?

Któryś kodeks definiuje to pojęcie?

Powiązane: Burzliwe prace nad przepisami o sądach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki