Dziś rano w obrocie elektronicznym sierpniowy kontrakt na baryłkę ropy na nowojorskiej giełdzie towarowej kosztował 58,82 USD, o 38 centów lub 0,6% mniej niż na wczorajszym zamknięciu. Podczas wczorajszej sesji giełdy NYMEX notowania ropy wzrosły o 20 centów do 59,20 USD za baryłkę.
Rekordowy poziom 62,10 USD za baryłkę cena ropy osiągnęła 7 lipca. Za ropę płacimy dziś średnio o 41% więcej niż przed rokiem. Tylko w ciągu ostatnich dwóch miesięcy notowania ropy naftowej wzrosły na świecie o 14%.
Amerykańskie zapasy destylatów, w tym paliwa diesla i oleju opałowego, mogły według analityków wzrosnąć w ostatnim tygodniu o 2 mln baryłek. Wzrost taki miało umożliwić wysokie wykorzystanie możliwości przerobowych rafinerii. Zapasy ropy crude mogły natomiast spaść w USA w tym samym czasie o 2,75 mln baryłek. Amerykański popyt na benzynę osiąga tradycyjnie maksimum pomiędzy czerwcem a sierpniem każdego roku, a popyt na olej opałowy jest zazwyczaj największy w styczniu.
Wczorajszy raport firmy PetroLogistics Ltd. mówił o wzroście wydobycia ropy przez kraje OPEC w lipcu do poziomu 30,3 mln baryłek dziennie. W czerwcu wydobycie to kształtowało się na poziomie 29,7 mln baryłek dziennie. Kraje OPEC wydobywają około 40% światowych zasobów ropy naftowej. Dzienne zapotrzebowanie na ropę w czwartym kwartale szacuje się na poziomie 85,9 mln baryłek dziennie. To o około 2,4% więcej niż w tym samym okresie przed rokiem.
BaP
























































