Debiut euro w największym stopniu odczują właściciele kantorów, dla których wymiana walut stanowi główne źródło utrzymania. W dalszej kolejności obecność wspólnej waluty odczują banki, które nie będą mogły już pobierać prowizji od transakcji polegających na przewalutowaniu.
Od ponad 6 lat liczba tych podmiotów utrzymuje się na stałym poziomie 3,6 tysiąca. Najbardziej udanymi latami był okres obejmujący lata 96-97 kiedy to liczba działających kantorów zbliżyła się do niespełna 4 tysięcy. W obecnej sytuacji powtórzenie tego wyniku może być trudne.
Pocieszeniem jest fakt, iż 60% obrotu w kantorach dotyczy transakcji kupna oraz sprzedaży dolara amerykańskiego i 30% marki niemieckiej. Pozostały 10% udział stanowią pozostałe waluty. Należy także pamiętać, iż w przyszłości powinna wzrosnąć wartość wymiany handlowej ze wschodem. Dlatego też kantory mogłyby skupić się na wymianie walut naszych wschodnich sąsiadów.
W przypadku banków sytuacja wygląda inaczej, co ma związek ze strukturą transakcji zawieranych na forexie. Dzienne obroty na międzybankowym rynku walutowym kształtują się w granicach 1-3 mld dolarów, z czego 80% to transakcje dolar złoty.
Niewątpliwie w najbliższym czasie czekają nas poważne zmiany, których skutki w obecnym czasie są trudne do przewidzenia. Dlatego też należy baczenie obserwować wszelkiego rodzaju publikacje dotyczącej wspólnej waluty euro.