REKLAMA
WAŻNE

Ustawa o KRS na biurku prezydenta. Żurek: Praworządność leży w jego rękach

2026-02-06 18:19
publikacja
2026-02-06 18:19

Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował w piątek, że od 4 lutego nowelizacja ustawy o KRS znajduje się u prezydenta Karola Nawrockiego. W jego rękach leży to, czy przywrócimy w Polsce praworządność – powiedział Żurek.

Ustawa o KRS na biurku prezydenta. Żurek: Praworządność leży w jego rękach
Ustawa o KRS na biurku prezydenta. Żurek: Praworządność leży w jego rękach
/ Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

W styczniu została uchwalona nowelizacja ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa i powiązana z nią nowela Kodeksu wyborczego. Jej głównym założeniem jest, by 15 sędziowskich członków KRS było wybieranych przez wszystkich sędziów w bezpośrednich i tajnych wyborach organizowanych przez Państwową Komisję Wyborczą – a nie tak, jak obecnie, przez Sejm.

Minister poinformował na piątkowej konferencji prasowej, że nowela znajduje się u prezydenta od 4 lutego, który ma 21 dni na decyzję w jej sprawie. – My także dzisiaj chcemy przekonać pana prezydenta oraz przedstawicieli jego kancelarii, że ta ustawa jest naprawdę dobrym rozwiązaniem i będzie likwidować pewien chaos, który panuje w wymiarze sprawiedliwości – powiedział Żurek.

Podkreślił, że od początku procesu legislacyjnego deklarował otwartość na rozmowę z prezydentem, ale – dodał – „nie było konkretnej inicjatywy, zaproszenia” do Pałacu Prezydenckiego, aby móc „nie za pomocą mediów, ale bezpośrednio rozmawiać o reformach wymiaru sprawiedliwości”.

Według szefa MS w przestrzeni medialnej pojawią się „pewne przekłamania” mówiące, że w noweli proponuje się, by sędziów do KRS wybierali sędziowie, czyli „sędziowie będą wybierali się sami”. Ale – podkreślił – w skład Rady, oprócz części sędziowskiej, wchodzi m.in. sześciu parlamentarzystów i zgodnie z konstytucją: czterech członków KRS wybiera Sejm spośród posłów, a dwóch wybiera Senat spośród senatorów.

Szef MS stwierdził, że jego zdaniem sędziowska część Krajowej Rady Sądownictwa jasno wynika z konstytucji. – Jeżeli polska konstytucja mówi, że parlament wybiera sześciu przedstawicieli Sejmu i Senatu, to mamy logiczne wnioskowanie z przeciwieństwa; logika prawnicza (...) mówi, że to nie będzie tak, że całą Krajową Radę Sądownictwa mają wybierać przedstawiciele parlamentu – powiedział Żurek.

Dodał, że ustawa, która jest już u prezydenta, „przywraca zgodność z konstytucją, czyli wybór sędziowskiej części KRS-u przez sędziów”.

Szef MS wskazał też, że 11 lutego minie termin, kiedy na podstawie obecnych regulacji marszałek Sejmu powinien rozpisać wybory do KRS. W tej sprawie Żurek był też pytany, czy rząd jest przygotowany na to, że jeśli prezydent nie podpisze nowelizacji o KRS, to trzeba będzie uruchomić sędziowski nabór do KRS według obecnej ustawy, co doprowadzi do powołania Rady niespełniającej standardów niezależności.

Minister odpowiedział, że nie jest przesądzone, że wybór sędziowskiego składu do KRS – według obecnej Ustawy – oznaczałby jej niekonstytucyjność. – Jest jeden taki model, w Hiszpanii, który godzi te wszystkie wymogi, które wskazuje Europejski Trybunał Praw Człowieka - powiedział Żurek. Podkreślił, że były one powtarzane później w orzeczeniach legalnych sędziów Sądu Najwyższego, tj. „jeżeli sędziowie wybiorą swoich kandydatów, a parlament zastosuje swego rodzaju zatwierdzenie”.

Żurek zastrzegł jednak, że to jest plan awaryjny. – Dlatego ja bardzo do niego (prezydenta – PAP) apeluję, żeby pochylił się nad tą ustawą i żeby rozważył podpisanie tej ustawy – dodał.

Ponadto szef MS powiedział, że „słyszeliśmy kilkakrotnie”, iż prezydent zapowiadał, że będzie miał własne rozwiązania ws. KRS. – Nie zobaczyliśmy projektu ustawy ze strony kancelarii prezydenta i nikt nie zaprosił nas do rozmów na ten temat, żebyśmy spróbowali znaleźć jakiś konsensus – powiedział Żurek.

Wypowiedzi szefa MS towarzyszyła grafika z wizerunkiem szefa prezydenckiej kancelarii Zbigniewa Boguckiego i cytatem z jego wypowiedzi, jak podano, z listopada 2025 r. dla „DGP”, że prezydent „chce powołać Radę ds. Naprawy Ustroju Państwa, której zadaniem będzie m.in. opracowanie projektu ustawy dotyczącej KRS, aby mogła ona być zaprezentowana najpóźniej w styczniu przyszłego roku”.

Dzień wcześniej tę samą grafikę szef MS zamieścił na platformie X i zwrócił się do Boguckiego, pisząc, że „luty mija, a prezydenckiego projektu ustawy nadal nie ma”, a chętnie by „ocenił jego wartość”. Jednocześnie Żurek przypomniał, że jest nowelizacja dotycząca KRS, która wyszła już z parlamentu.

Odpowiadając na ten wpis, szef prezydenckiej kancelarii, zwracając się do Żurka, napisał, m.in. że jego „ustawa jest właściwie plagiatem rozwiązań przygotowanych przez pana poprzednika, którego już nie ma”. „Pana też, szybciej niż się Panu wydaje, nie będzie w Ministerstwie Sprawiedliwości i nie będzie tego bubla, który próbuje wykluczyć setki sędziów z możliwości kandydowania do KRS i zabetonować przywileje tym, którzy uznają się »za zupełnie nadzwyczajną kastę«" - dodał Bogucki.

Na piątkowej konferencji minister sprawiedliwości stwierdził, że nie chce komentować wpisów szefa KPRP publikowanych w mediach społecznościowych. - Musicie państwo sami się z nimi zapoznać, (i ocenić - PAP) czy one odpowiadają poziomowi tej instytucji – dodał Żurek.

Powtórzył, że znajdująca się u prezydenta nowelizacja „jest fundamentem uzdrawiania sytuacji” i „tak naprawdę w rękach prezydenta leży to, czy przywrócimy w Polsce praworządność, czy rozpoczniemy ten proces”.

Nowelizacja ustawy o KRS i powiązana z nią nowela Kodeksu wyborczego zostały uchwalone przez Sejm 23 stycznia. Zgodnie z głównymi założeniami proponowanych zmian 15 sędziów – członków KRS ma być wybieranych przez wszystkich sędziów w bezpośrednich i tajnych wyborach - organizowanych przez Państwową Komisję Wyborczą - a nie, jak obecnie, przez Sejm. Według Ministerstwa Sprawiedliwości chodzi o odebranie politykom wpływu na Radę i oddanie go środowisku sędziowskiemu, co ma przywrócić jej niezależność.

W nowo ukształtowanej Radzie ma być reprezentacja wszystkich rodzajów i szczebli sądów. W KRS mają się znaleźć reprezentanci sędziów sądów powszechnych - apelacyjnych, okręgowych i rejonowych, sądu wojskowego, Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego i wojewódzkiego sądu administracyjnego.

Nowela to drugie podejście obecnie rządzącej koalicji do zreformowania KRS. Pierwsza reforma – przygotowana jeszcze przez poprzedniego szefa MS Adama Bodnara – została uchwalona latem 2024 r. Ówczesny prezydent Andrzej Duda przed podpisaniem skierował nowelę do Trybunału Konstytucyjnego, który w listopadzie ub.r. orzekł o jej niekonstytucyjności.(PAP)

nno/ nl/ mok/ ugw/

Źródło:PAP
Tematy
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?

Komentarze (8)

dodaj komentarz
jas2
Myślę, że posłowie także powinni wybierać się sami i rząd powinien się sam wybierać a może i obecny Prezydent powinien się zastanowić kogo wybierze na drugą kadencję?
wnr
czyli rządy kasty nazywa praworządnością i jest ministrem sprawiedliwości - ależ to alogiczne
pawellstolarczyk
"Jeżeli polska konstytucja mówi, że parlament wybiera sześciu przedstawicieli Sejmu i Senatu, to mamy logiczne wnioskowanie z przeciwieństwa; logika prawnicza (...) mówi, że to nie będzie tak, że całą Krajową Radę Sądownictwa mają wybierać przedstawiciele parlamentu – powiedział Żurek." Przeciez to jest jawne kłamstwo. "Jeżeli polska konstytucja mówi, że parlament wybiera sześciu przedstawicieli Sejmu i Senatu, to mamy logiczne wnioskowanie z przeciwieństwa; logika prawnicza (...) mówi, że to nie będzie tak, że całą Krajową Radę Sądownictwa mają wybierać przedstawiciele parlamentu – powiedział Żurek." Przeciez to jest jawne kłamstwo. Konstytucja mówi tak:
Art. 187. Krajowa Rada Sądownictwa składa się z:
1) Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, Ministra Sprawiedliwości, Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego i osoby powołanej przez Prezydenta Rzeczypospolitej,
2) piętnastu członków wybranych spośród sędziów Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, sądów administracyjnych i sądów wojskowych,
3) czterech członków wybranych przez Sejm spośród posłów oraz dwóch członków wybranych przez Senat spośród senatorów.

Gdyby przy takim sformułowaniu Sejm wybrał jeszcze piętnastu członków spośród posłow i senatorów albo spośród jakichś jeszcze innych ludzi, na przykład spośród wybitnych artystów, to to by było naruszenie zasady, że piętnastu członków ma być wybranych spośród sędziów. Ale w punkcie 2 nie ma żadnej wzmianki o tym, że ci sędziowie mają być wybrani przez sędziów. Jak minister może mówić coś takiego? Jak może powoływać się przy tym na logikę (no, co prawda powiedział że prawniczą, a nie normalną). Jak mogą profesorowie prawa publicznie przyznawać mu rację?
nierzad
wolalbym żurek na talerzu niz ustawe na biurku
samsza
KRS nie będą wybierali przebierańcy w togach, a wybrani, zaufani sędziowie, wiemy.
kartezjusz80
Wracamy do sedziokracji pełną gębą sami wybieraja siebie i swoich pociotkow, kuzynów i znajomych krolika. Spoza kazty nie ma wejscia...
pozhoga
Ten na zdjęciu to by się realizował w stanie wojennym. A tak to musi w Gangu Olsena.

Powiązane: Reforma sądownictwa czy przejęcie sądów przez PiS?

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki