Służby specjalne USA i Niemiec udaremniły rosyjski plan zamachu na Armina Pappergera, szefa niemieckiego koncernu zbrojeniowego Rheinmetall - podała w czwartek stacja CNN, powołując się na amerykańskich i innych zachodnich oficjeli. Koncern dostarcza amunicję Ukrainie.


Jak podała CNN, kiedy amerykański wywiad dowiedział się o rosyjskich planach, poinformował Niemcy, które były w stanie ochronić Pappergera i udaremnić zamach. Miał to być jeden z serii podobnych planów rosyjskich służb. Rosja miała planować zabicie także innych szefów firm zbrojeniowych, lecz plan zamachu na szefa Rheinmetall miał być najdalej zaawansowany ze wszystkich. Rheinmetall to największy niemiecki producent uzbrojenia, zaangażowany m.in. w produkcję amunicji artyleryjskiej dla Ukrainy.
Stacja nie podała, kiedy miało dojść do niedoszłego zabójstwa. Ani Biały Dom, ani niemieckie władze nie odniosły się oficjalnie do doniesień, jednak rzeczniczka Rady Bezpieczeństwa Narodowego Adrienne Watson powiedziała, że coraz intensywniejsza kampania rosyjskiego sabotażu jest "czymś, do czego administracja podchodzi skrajnie poważnie, i na czym jesteśmy bardzo skupieni przez ostatnie kilka miesięcy".
Wysoki rangą przedstawiciel NATO powiedział we wtorek dziennikarzom na waszyngtońskim szczycie, że uważa serię incydentów, pożarów i prób zamachów za "kampanię ukrytego sabotażu Rosji, która ma strategiczne konsekwencje".
Media: szef firmy Rheinmetall od miesięcy korzysta z ochrony osobistej
Według informacji "Bilda", "przed centralą Rheinmetallu w Duesseldorfie od miesięcy prawie codziennie stoi radiowóz z kilkoma policjantami z bronią maszynową".
Ponadto Papperger od kilku miesięcy ma również oficjalną ochronę osobistą. Podczas imprez towarzyszą mu funkcjonariusze policji z Nadrenii Północnej-Westfalii (NRW). "To czyni go jedną z nielicznych osób w NRW strzeżonych przez całą dobę" - pisze "Bild".
Według portalu tygodnika "Spiegel", rzeczywiście "istniały przesłanki wskazujące na scenariusz zagrożenia". Niemieckie władze otrzymały ostrzeżenie od amerykańskich służb dwa miesiące temu. Podobno jednak "nie było żadnych konkretnych wskazówek co do charakteru planowanego ataku lub konkretnej grupy sprawców" - czytamy na portalu.
Federalny Urząd Ochrony Konstytucji nie chciał komentować doniesień CNN, gdy został o to zapytany przez portal RND.
Rheinmetall przekazał agencji dpa jedynie: "Prosimy o zrozumienie, że zasadniczo nie możemy komentować kwestii bezpieczeństwa korporacyjnego. Niezbędne środki są zawsze podejmowane w regularnej koordynacji z organami bezpieczeństwa".
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński, z Berlina Berenika Lemańczyk (PAP)
osk/ mms/ bml/ ap/


























































