42 roboty na 10 tys. pracowników w Polsce. Azjatyckie tygrysy wygrywają wyścig o automatyzację

2019-12-05 13:41
publikacja
2019-12-05 13:41
Pexels

W Polsce na 10 tys. pracowników przypadają 42 roboty. Zamykamy stawki w większości rankingów na świecie, Europie oraz regionie. W 2018 roku na świecie pracowało 2,4 mln robotów.

W Polsce na koniec 2018 roku było 13 632 przemysłowych robotów. / fot. PopTika / Shutterstock

Robotyzacja to konieczność, przeczytamy w raporcie Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Postępujący rozwój sztucznej inteligencji oraz automatyzacji prostych procesów jest naturalnym zjawiskiem. Maszyny zastąpią czynności wykonywane przez ludzi tak jak w przypadku wszystkich poprzednich rewolucji przemysłowych. Potrzeba będzie wykształconych specjalistów do obsługiwania nowych technologii. Czy Polska jest gotowa na czwartą rewolucję

Polska na szarym końcu

W Polsce na koniec 2018 roku było 13 632 przemysłowych robotów. Na 10 tys. polskich pracowników przypadało 42 pracujące roboty. Największy wskaźnik na terenie Europy jest w Niemczech – 338 robotów. Czesi wykorzystują do pracy w przemyśle 135, a Węgrzy 84 robotów na 10 tys. pracowników. Polska jest na końcu zestawienia zarówno na świecie, Europie oraz regionie - przeczytamy w raporcie przygotowanym przez Polski Instytut Ekonomiczny „Drogi do przemysłu 4.0”.

Liczba zainstalowanych robotów przemysłowych na 10 tys. pracowników przemysłu przetwórczego w 20 najbardziej zrobotyzowanych gospodarkach oraz w Polsce (w 2018 r.) / Polski Instytut Ekonomiczny

6% przedsiębiorstw w Polsce korzysta z robotów przemysłowych oraz usługowych, 39% z nich pracuje w branży motoryzacyjnej. W pięciu państwach na świecie działa 70% ze wszystkich wykorzystywanych robotów produkcyjnych, według danych zgromadzonych w bazie danych IFR, są to:

  • Chiny,
  • Japonia,
  • Korea Południowa,
  • USA,
  • Niemcy.

Średnie tempo dynamiki przyrostu liczby robotów w chińskim przemyśle w ciągu ośmiu ostatnich lat wyniosło 37%. 

Świat ucieka

Na przestrzeni ostatnich 20 lat na świecie przybyło 1,84 mln robotów, liczba wzrosła z 577 tys. w 1998 roku do 2,4 mln w 2018 roku. Największa dynamika przyrostu robotów miała miejsce w latach 2014 -2018.

Sprzyjającymi czynnikami w Polsce do wprowadzania automatyzacji procesów jest najniższa od 1990 roku stopa bezrobocia oraz starzejące się społeczeństwo. W 2050 roku ludność w kraju zmniejszy się o 12% w stosunku do obecnego stanu a największy ubytek będzie dotyczył grupy w wieku produkcyjnym - prognozuje GUS. Wśród przyczyn niskiej robotyzacji autorzy raportu wskazują na płace w sektorze przemysłowym. W 2018 roku średnia stawka wynosiła 9,9 euro za godzinę i była jedną z najniższych w Europejskim Obszarze Gospodarczym. 

Gotowi na zmiany?

- Jest cała grupa krajów, które wspierają robotyzację przedsiębiorstw poprzez różnego rodzaju narzędzia fiskalne, w raporcie omawiamy: przyśpieszoną amortyzację, ulgi podatkowe dla przedsiębiorstw oraz zwolnienia podatkowe (…) Tego typu instrumenty są wykorzystywane w grupie krajów określonych jako Tygrysy Azjatyckie – mówi Ignacy Święcicki, kierownik zespołu Gospodarki Cyfrowej w Polskim Instytucie Ekonomicznym.

Tygrysy Azjatyckie stosują zachęty do wprowadzania automatyzacji dla przedsiębiorców. W Singapurze osoby prowadzące działalność mogą liczyć na granty, pakiety narzędzi podatkowych oraz przyśpieszoną amortyzację. Na preferencje podatkowe mogą liczyć przedsiębiorcy w Tajlandii, Malezji czy Korei Południowej. W Polsce przewidziane są ustawowo: ulgi B+R, IP-BOX oraz możliwość skorzystania z jednorazowego rozliczenia straty

DF

Źródło:
Tematy
Rozwiń firmę z terminalem płatniczym

Rozwiń firmę z terminalem płatniczym

Advertisement

Komentarze (8)

dodaj komentarz
lebero654
Robot nie pójdzie do kościoła, nie da na tacę, nie zagłosuje na jedynie słuszną partię polityczną. To po co nam te roboty. Lepiej przaśnie meselkiem i młoteczkiem postukać i zawsze się coś uklepie. Ażeby obsłużyć i zaprogramować robota, to trzeba inżyniera i co najmniej technika do obsługi codziennej. I zamiast Robot nie pójdzie do kościoła, nie da na tacę, nie zagłosuje na jedynie słuszną partię polityczną. To po co nam te roboty. Lepiej przaśnie meselkiem i młoteczkiem postukać i zawsze się coś uklepie. Ażeby obsłużyć i zaprogramować robota, to trzeba inżyniera i co najmniej technika do obsługi codziennej. I zamiast lekcji religii lekcje robotyki, mechatroniki w szkołach. Przecież łatwiej się steruje niedoukami. A tak ogólnie wstyd i kompromitacja. Średnia światowa 99 Polska 42 = mniej niż 50%.
jendreka
Nie ważna pozycja, ważne że jesteśmy na językach.
antek10
Suweren żąda 4 tys zł brutto i basta. Bolszewicki rząd to załatwi! Amen
kzabor
Ale za to mamy dużo emerytów i rozwinięty socjal.
and00
Jaki mamy socjal???
Ty chyba nigdy w krajach europy zachodniej nie byłeś?

Ale zawsze możesz poczytać jaka tam jest pomoc socjalna i na co.
heldbaum
Wazne, ze u nas sa pelne koscioly, ze wydalismy Sw. JPIIW oraz prof. prez. L. Kaczynskiego.
and00
To za SLD, PSL, Balcerowicza i Frasyniuka, Tuska i Millera robotyzacja szła pełną parą, dopiero ciemnogród z PiSu zabronił?

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki