REKLAMA
ZŁOTY BANKIER 2026

Tusk: Sceptycyzm RPP nie sprzyja walce z kryzysem

2013-01-25 09:34
publikacja
2013-01-25 09:34

Sceptycyzm, jeśli chodzi o obniżki stóp procentowych przez RPP, nie sprzyja skutecznej walce z kryzysem - uważa premier Donald Tusk.

tusk rpp
kprm

Tusk pytany w Sejmie przez dziennikarzy czy podziela pogląd członka RPP Jerzego Hausnera, że Polskę czeka cięższy czas w gospodarce niż w 2009 roku odpowiedział: "nie jest moim zwyczajem komentowanie działań RPP, ale ponieważ głos zabrał w tej sprawie członek RPP, to mogę tylko odpowiedzieć apelem już wielokrotnie powtarzanym przez ministra finansów - szczególnie dedykuję ten apel właśnie Jerzemu Hausnerowi - żeby jako członek RPP podejmował z refleksem decyzje, które mogą pomóc polskiej gospodarce".


»Hausner: czeka nas spowolnienie gospodarcze

"Mówię tu oczywiście o kształtowaniu stóp przez RPP. I jeśli dobrze pamiętam, profesor Jerzy Hausner jest konsekwentnie sceptyczny, jeśli chodzi o obniżanie, co nie sprzyja w mojej ocenie skutecznej walce z kryzysem na tym etapie, na którym jesteśmy. Więc mam nadzieję, że ten pesymizm profesora Hausnera przełoży się także na stosowne działania w RPP" - dodał.

RPP począwszy od listopada obniżyła trzykrotnie stopy procentowe po 25 pb, łącznie o 75 pb. Najbliższe posiedzenie RPP odbędzie się w dniach 5-6 lutego.(PAP)

jba/ asa/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Tanie konto firmowe i wysoki procent na lokacie
Tanie konto firmowe i wysoki procent na lokacie

Komentarze (14)

dodaj komentarz
~Obywatel RP
Ci, którzy nie pamiętają co L.Bacerowicz i RPP zrobił w latach 2002-2003 radzę spojrzeć w dane dot. stóp procentowych RPP w tym okresie i zrobią analizę porównawczą lat 2001-2004 oraz lat 2010 i następne.

Zapytajcie obecnych sceptyków działania RPP, co mówili i co robili w latach 2001-2004.

Panu Premierowi przypominam
Ci, którzy nie pamiętają co L.Bacerowicz i RPP zrobił w latach 2002-2003 radzę spojrzeć w dane dot. stóp procentowych RPP w tym okresie i zrobią analizę porównawczą lat 2001-2004 oraz lat 2010 i następne.

Zapytajcie obecnych sceptyków działania RPP, co mówili i co robili w latach 2001-2004.

Panu Premierowi przypominam "PRZEDE WSZYSTKIM GOSPODARK GŁUPCZE" oraz zalecam zwrócenie uwagi i rozliczenie swoich działań w sprawie gospodarki.
Czas najwyższy rozliczyć:
1/ V. Rostowskiego z kreatywnej księgowości i wzrost długu publicznego o 500 mld zł.
2/ Pana Nowaka za autostrady, chinki na drogach, fotoradary, funkcjonowanie kolej i obarczanie odpowiedzialnością milionów obywateli za własną działalność.
3/ Min. Budzanowskiego za PR "świadome inwestowanie i akcjonariat obywatelski" zrealizowany przy okazji prywatyzacji PKOBP i PHN. Różnice w podejściu do inwestorów są wyraźne i dyskryminujące wiekszość inwestorów indywidualnych.
4/ Pana Min. Arukowicza za służbę zdrowia oraz etykę i moralność (skoczków u nas dostatek) w działalnosci politycznej.
5/ Własnych kolegów J.K Bieleckiego, B.Grabowskiego. H. Bochniarz i pozostałych za przymus pracy do 67 roku życia, za demontaż GPW i systemu emerytalnego.
6/ Siebie za firmowanie ludzi, którzy doprowadzili do kryzysu i obecnie proponują rozwiązania zgodne z ICH INTERESEM prywatnym, a nie PUBLICZNYM oraz POLITYKĘ MIŁOŚCI, która powoduje, że 15-20 mln dorosłych obywateli traktowani są jak ćwierćinteligenci, dawców vija OFE kapitału i wywołuje SŁOWA NIENAWIŚCI.
~Janusz
Obywatelu RP, kiedy zacząłem czytać Twój punkt 6 od słów ( należy rozliczyć ) Siebie...
jak błyskawica przemknęła myśl, że dalsze słowa będą brzmieć... za pisanie głupot na forum ekonomicznym.
No ale już po sekundzie okazało się, że jednak nie zamierzasz rozliczać siebie, ale, jak zwykle, kogoś... i czar prysł :-)
~Obywatel RP odpowiada ~Janusz
Nie wiedzieć dlaczego wszystkie osoby, które nie mają nic merytorycznego do powiedzenia zawsze sprowadzają innych do poziomu "WŁASNEGO", czyli ZERRO odniesienia się do postawionych spraw.

Wszystko co piszę na tym forum jest rozliczeniem SIEBIE i swojej działalności.
Jest przekazywaniem doświadczeń i wniosków
Nie wiedzieć dlaczego wszystkie osoby, które nie mają nic merytorycznego do powiedzenia zawsze sprowadzają innych do poziomu "WŁASNEGO", czyli ZERRO odniesienia się do postawionych spraw.

Wszystko co piszę na tym forum jest rozliczeniem SIEBIE i swojej działalności.
Jest przekazywaniem doświadczeń i wniosków z tej działalności.
Więc nie masz racji pisząc, że cyt. "nie zamierzasz rozliczać siebie".
Właśnie rozliczam 10 lat walki o podstawowe prawa i wolności obywatelski (lata 80 - 89), ponad 35 lat pracy w sektorze gospodarczym, w tym ponad 20 lat inwestowania na GPW.
Jest to też rozliczenie ostatnich 7 lat, które mojemu przyniosło dostarczyło nowych doświadczeń, których już nie będziemy mogli COFNĄĆ.
~polak jak ty odpowiada ~Obywatel RP
jedynym celem rpp na teraz powinno być obniżanie stup.% a zarazem łagodzenie zaostrzeń kredytowych nie tak jak w usa ...lecz na miarę polskiego kredytobiorcy.......to jest jeden ze sposobów pobudzenia gospodarczego ,moim zdaniem szeroko pojęty kredyt powinien znacząco stanieć......mowie tu o realnym jedynym celem rpp na teraz powinno być obniżanie stup.% a zarazem łagodzenie zaostrzeń kredytowych nie tak jak w usa ...lecz na miarę polskiego kredytobiorcy.......to jest jeden ze sposobów pobudzenia gospodarczego ,moim zdaniem szeroko pojęty kredyt powinien znacząco stanieć......mowie tu o realnym oprocentowaniu
emeryt_giełdowy odpowiada ~polak jak ty
realne oprocentowanie kredytu zależy od tego kto udziela kredytu - banku lub parabanku.
RPP ma taki wpływ na kredyt udzielany przez banki, jaki my wszyscy mamy wpływ na wybór Rady.

Ponieważ wszyscy wiedzą co powinna robić RPP (obniżać stopy), ale nikt nie potrafi zrobić analizy porównawczej obecnych stóp procentowych i
realne oprocentowanie kredytu zależy od tego kto udziela kredytu - banku lub parabanku.
RPP ma taki wpływ na kredyt udzielany przez banki, jaki my wszyscy mamy wpływ na wybór Rady.

Ponieważ wszyscy wiedzą co powinna robić RPP (obniżać stopy), ale nikt nie potrafi zrobić analizy porównawczej obecnych stóp procentowych i inflacji oraz tych liczb w latach 2002-2003 pozwalam sobie zacytować co napisał Obywatel RP 17.01.2013r.

"W latach 2002 - 2003 Prezesem NBP był Leszek Balcerowicz.

W okresie od listopad 2002r. do września 2003r. inflacja wynosiła poniżej 1%.
(min 0,3% - max 0,9%). MOŻNA SPRAWDZIĆ
Jednocześnie stopa kredytu lombardowego RPP wynosiła 8,75% max i 6,75% min, czyli była wyższa od INFLACJI o 6 - 7 razy.

KURIOZALNA sytuacja wystąpiła w kwietniu 2003 kiedy ta relacja wynosiła 2300% (inflacja 0,3% a stopa kredytu lombardowego RPP była 7,25%)."

oraz dalej cyt.
" Teraz, gdy inflacja na koniec grudnia inflacja wynosi 2,4% a st.kredytu lombardowego NBP ... po ostatnich decyzjach RPP wynosi 5,50%, czyli jest wyższa tylko o 120% od inflacji PAN L.Bacerowicz mówi o rozliczeniu obecnej RPP."

W załączeniu link do jego postu;
http://www.bankier.pl/forum/temat_nikt-nie-rozliczyl-balcerowicza-za-wysokie-stopy-procentowe,12302034.html

Ja te dane sprawdziłem i potwierdzam, że od strony liczbowej są prawidłowe.



~gazda
W Japonii sprokurowali deflację i co: pełna parą trwa dodruk Jena, nie ma to jak inflacja w miarę kontrolowana. Złotówka (nasza gospodarka) to nie Jen i dodruk później nic nie da prócz śmiechu.
~mg
Niskie stopy procentoe to przede wszystkim mniejsze zyski banków - tu myślę, że się wszyscy zgadzamy.
I obecni na tym forum pracownicy banków i ci, którzy mają kredyty w walutach i ci, którzy mają wysokooprocentowane lokaty. Myślę, że tu się zgadzamy, niezależnie od intencji, motywacji i interpretacji.
NIŻSZE STOPY TO TAKŻE
Niskie stopy procentoe to przede wszystkim mniejsze zyski banków - tu myślę, że się wszyscy zgadzamy.
I obecni na tym forum pracownicy banków i ci, którzy mają kredyty w walutach i ci, którzy mają wysokooprocentowane lokaty. Myślę, że tu się zgadzamy, niezależnie od intencji, motywacji i interpretacji.
NIŻSZE STOPY TO TAKŻE NIŻSZE ZYSKI BANKÓW.

Nie ma ich co żałować. Zachłanność bankowców, ich przewały, ich tzw. "produkty" bankowe, to odsysanie pieniędzy od społeczeństwa, to zabieranie części pieniędzy przy każdej transakcji, przelewie, kredycie, depozycie itd. Wysokie stopy procentowe pozwalają RÓWNIEŻ bankom na wyższe zyski. Również, ponieważ stopy to także walka z inflacją,

Ale recesja, kryzys, bezrobocie są równie groźne co i inflacja. Tu też się chyba wszyscy zgadzamy. Bez produkcji nie ma pieniędzy, pieniądze nie rosną na dzewie, ani nie pomnażają się w bankach. PIENIĄDZE SIĘ PRODUKUJE.

Dlatego przy wszystkich przywoływanych tu na forum czynnikach:
- poziom inflacji;
- ceny walut;
- produkcja;
- bezrobocie.
RPP powinna już w styczniu zrąbać stopy do 3,5%, albo i głębiej. Cel 3% powinien być osiągnięty jak najszybciej, po co przeciągać recesję. Bo pokazują to wszystkie ww czynnki.

A potem sobie podniosą - jak zawsze - aby golić kredyty hipoteczne, a zyski wywozić za granice Polski.

Ale póki co: GOSPODARKA GŁUPCZ E.
--------------------------------

A ci co mają kredyty we frankach muszą to przełknąć, że nie byli błyskotliwi i cwani i wpieprzyli się w beznadziejnie drogie kredyty ;)
~bleh
Ci co mają kredyty we frankach niczego nie muszą przełykać, każdy walczy o swoje i nikt nie ma zamiaru być Chrystusem i oddawać swoje ciężko zarobione pieniądze w imię jakiegoś tam spadku bezrobocia czy innych pierdół. Zwróć uwagę że wzrost bezrobocia niesie korzyści dla ludzi którzy mają stabilną dobrą pracę, tanieją dobra, tanieją Ci co mają kredyty we frankach niczego nie muszą przełykać, każdy walczy o swoje i nikt nie ma zamiaru być Chrystusem i oddawać swoje ciężko zarobione pieniądze w imię jakiegoś tam spadku bezrobocia czy innych pierdół. Zwróć uwagę że wzrost bezrobocia niesie korzyści dla ludzi którzy mają stabilną dobrą pracę, tanieją dobra, tanieją usługi, etc... Tak więc jeszcze raz powtarzam, każdy walczy o swoje, liczy się jednostka a nie ogół.
~mg odpowiada ~bleh
Czyli faktycznie trudno przełknąć to, że ci którzy mają kredyty w złotówka wkrótce będą płacić znacznie mniej niż ci we frankach. Cytuję:

"Ci co mają kredyty we frankach niczego nie muszą przełykać, każdy walczy o swoje i nikt nie ma zamiaru być Chrystusem i oddawać swoje ciężko zarobione pieniądze w imię jakiegoś tam
Czyli faktycznie trudno przełknąć to, że ci którzy mają kredyty w złotówka wkrótce będą płacić znacznie mniej niż ci we frankach. Cytuję:

"Ci co mają kredyty we frankach niczego nie muszą przełykać, każdy walczy o swoje i nikt nie ma zamiaru być Chrystusem i oddawać swoje ciężko zarobione pieniądze w imię jakiegoś tam spadku bezrobocia czy innych pierdół. Zwróć uwagę że wzrost bezrobocia niesie korzyści dla ludzi którzy mają stabilną dobrą pracę, tanieją dobra, tanieją usługi, etc... Tak więc jeszcze raz powtarzam, każdy walczy o swoje, liczy się jednostka a nie ogół."

- każdy walczy o swoje ;)
- wzrost bezrobocia niesie korzyści ;)
- liczy się jednostka;)

Nie zgadzam się z tak ciasnymi poglądami.
- Jednostka, bez cywilizacji i powiązań społecznych byłaby zwykłym zwierzęciem, bez domu (cegły, cement), prądu (elektrownia), urządzeń, jedzenia. Jednostka jadłaby robaki i korzonki.
- Bezrobocie to marnowanie ludzkiej inwencji i zdolności do pracy, to strata produkcji i pieniędzy na zasiłki. Niższe bezrobocie to większy popyt i większa produkcja, czyli większe zyski producentów, hurtowników, handlarzy.
- Każdy walczy o swoje. Tu nikt nie walczy, to tylko forum do wymiany poglądów, co zupełnie nie ma wpływu na decyzje czyjekolwiek, chyba tylko moderatora (pozdrawiam :).

Fakty są takie, że wkrótce wibor spadnie do 3,5%, ruszą kredyty hipoteczne i dla przedsiębiorców, przegrywających o ponad 3% z tymi z Unii, z walutą nic się nie dzieje, a inflacja obudzi się zapewne dopiero po dwóch latah. Wolę, gdy produkcja rośnie, bo wtedy jest większa szansa na inwestycje publiczne, dość mam jeżdżenia po polskicj drogach i oglądania starych ruder.

Jadę wkrótce na narty, latem w tropiki, więc ceny walut też mnie bolą, ale nigdy nie napisałbym, że "każdy walczy o swoje".

GOSPODARKA.... służy nam wszystkim
~pegasuss
to ten pseudo-premier zna się na ekonomii, nie , on tylko jak papuga powtarza brednie za Rostosiem,owszem RPP nie jest najwyższego lotu , ale to nie ona spowodowała kryzys i nie ona go pogłębia, co z niskich stóp procentowych jak firmy i ludziska nie mają szans na kredyt, bo go później nie spłacą , ten malarzyna kominów tylko do to ten pseudo-premier zna się na ekonomii, nie , on tylko jak papuga powtarza brednie za Rostosiem,owszem RPP nie jest najwyższego lotu , ale to nie ona spowodowała kryzys i nie ona go pogłębia, co z niskich stóp procentowych jak firmy i ludziska nie mają szans na kredyt, bo go później nie spłacą , ten malarzyna kominów tylko do tego się nadaje, obniżenie kwoty obrotu z 40000zł do 20000zł i założenie kasy fiskalnej dobija dalsze rzesze pracowników,złe prawo sądowe, komornicze, żeby minister Gowin musiał interweniować w sprawie zagarnięcia 30000zł kobiecie z Sochaczewa przez komornika, to czysta kpina, na to powinny być procedury , a sędzia który podał namiary komornikowi powinien zapłacić te 30000 z własnej kasy. Poco wywaliliśmy komunę jak wracamy do ręcznego sterowania: RPP -upolityczniona, Trybunał Konstytucyjny-też , LOT ma problemy , to Tusk bierze się za ministra skarbu.

Powiązane: RPP obniża stopy procentowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki