W Doniecku słychać co jakiś czas odgłosy wybuchów pocisków artyleryjskich. Najwięcej zniszczeń jest w pobliżu lotniska i dworca kolejowego. We wczorajszych starciach zginęło co najmniej pięć osób.



Rakiety zniszczyły między innymi kilka budynków obok dworca kolejowego. Siergiejowi, który mieszka na najwyższym piętrze jednego z bloków, pocisk zniszczył dach i wpadł do mieszkania. Akurat o tej porze nie było go w domu. Jak mówi Siergiej, gdy wszedł na górę i otworzył drzwi, zobaczył resztki pocisku. Twierdzi, że to Grad. Dzisiaj rano przyjechali saperzy, aby sprawdzić, czy pocisk wciąż może wybuchnąć. Stwierdzili, że pozostałości nie stwarzają zagrożenia i zostawili je w mieszkaniu.
W dach budynku oddalonego o kilkaset metrów też uderzył pocisk. W trakcie zdarzenia w mieszkaniu na parterze znajdowała się Olga. Jak mówi, jej mieszkanie zadrżało, potem zobaczyła dym. Myślała, że to gdzieś obok. Zniszczony został także pobliski sklep spożywczy. Zginęły dwie sprzedawczynie.
5 września podczas szczytu w Mińsku zostało podpisane zawieszenie broni między Ukrainą a separatystami, które oficjalnie nie zostało zerwane przez żadną ze stron.
Mieszkańcy starają się żyć normalnie
Mimo rozejmu, sytuacja w Doniecku na wschodzie Ukrainy jest bardzo napięta. Miasto jest regularnie ostrzeliwane, nadal giną ludzie. Jednak mieszkańcy Doniecka starają się żyć w miarę normalnie.
W centrum miasta, koło stadionu znanego z Euro 2012, można spotkać dwóch mężczyzn, jeden z nich gra na akordeonie, drugi- na perkusji. Grają muzykę różną, także utwory legendy muzyki rockowej Deep Purple. To Duet Donbas Arena.
Nikołaj Gładkow mówi, że mają w repertuarze i muzykę zagraniczną i popularną, Wyszli na ulicę. by choć trochę oszukać rzeczywistość. "W związku z tym, że jest taka trudna sytuacja na Ukrainie i w Donbasie, wpadł nam do głowy pomysł: wyjdźmy na ulicę i pograjmy dla ludzi. W czasie bombardowań nas to jeszcze bardziej nastraja. Czujemy, że muzyka to nasz oręż. Nie karabin maszynowy czy pistolet. A właśnie muzyka. Wszyscy ludzie mają nadzieję i czekają na to, że porozumieją się i wojny nie będzie"- podkreśla muzyk.
Mieszkańcom Doniecka, którzy codziennie przechodzą obok Duetu Donbas Arena i słuchają ich muzyki, występy się podobają. "Mają nadzwyczajny nastrój, żadnego stresu. .Takie napięcie, a w nich nic strachu. Odważni. Gdy jest taka sytuacja w mieście, ludzie przechodzący obok, po prostu uśmiechają się"- mówią przechodnie.
W Doniecku w wyniku ostrzałów dzielnic mieszkaniowych zginęło ostatniej doby pięciu cywilów. Codziennie dochodzi tam do ataków, za które - według Kijowa - odpowiadają separatyści. Ostrzeliwane są dzielnice położone w okolicach lotniska. Ostrzał rozpoczął się wczoraj wieczorem i trwał przez 7 godzin, do północy. Zginęło 5 cywilów, a 24 zostało rannych odłamkami. Zniszczonych zostało kilka budynków.
BBCUkraina/IAR/dyd/IAR/Donieck/Paweł Pieniążek/em/
























































