REKLAMA

Trump zrezygnował z umowy atomowej na złość Obamie - brytyjska prasa

2019-07-14 16:32
publikacja
2019-07-14 16:32

Prezydent Donald Trump wycofał USA z umowy atomowej z Iranem przede wszystkim dlatego, że porozumienie to zawarła administracja jego poprzednika, Baracka Obamy - pisze "Mail on Sunday", powołując się na poufną depeszę byłego brytyjskiego ambasadora w USA.

fot. Ron Sachs / / FORUM

Sir Kim Darroch w nocie z maja 2018 roku do ówczesnego szefa brytyjskiego MSZ Borisa Johnsona uznał decyzję USA o wyjściu z umowy atomowej jako "akt dyplomatycznego wandalizmu", w jego ocenie najwyraźniej podyktowaną "względami osobistymi".

Dyplomata podkreślił też, że administracja Trumpa nie przygotowała strategii na czas po wycofaniu się z porozumienia, a zdania na temat słuszności tej decyzji są podzielone nawet wśród prezydenckich doradców.

Depesza powstała po przygotowanej naprędce wizycie Johnsona w Waszyngtonie, podczas której w licznych i długich rozmowach m.in. z doradcami Trumpa, ale też z wiceprezydentem Mike'iem Pence'em, szef brytyjskiej dyplomacji bezskutecznie próbował odwieść władze USA od wycofania się z umowy z Iranem.

"Rezultat (tej wizyty) pokazuje paradoks obecnego Białego Domu: mamy świetny dostęp (do przedstawicieli władz - PAP), spotkania ze wszystkimi oprócz samego prezydenta, ale gdy chodzi o konkrety, ta administracja jest zdecydowana popełnić akt dyplomatycznego wandalizmu, jak się wydaje, z powodów ideologicznych i osobistych - (ponieważ) była to umowa Obamy" - ocenił Darroch w depeszy do Johnsona.

Dyplomata podkreślił, że żaden z najbliższych doradców Trumpa "nie był w stanie wyjaśnić, dlaczego prezydentowi tak zależy na wyjściu z umowy". "Mimo nacisków żaden z nich nie potrafił też powiedzieć nic więcej o strategii na dzień po (wycofaniu), planie B, poza wznowieniem amerykańskich sankcji" - dodał.

Jak zaznaczył, przedstawiciele władz USA "nie są w stanie sformułować strategii na później, a nasze dzisiejsze kontakty z Departamentem Stanu sugerują, że (USA) nie mają żadnego planu, by porozumieć się z partnerami i sojusznikami, ani w Europie, ani w regionie (Bliskiego Wschodu - PAP)".

W ocenie Darrocha Trump "w sposób jednoznaczny skłania się do rozpoczęcia wszystkiego od początku, a nie budowania na złych (jego zdaniem - PAP) fundamentach; chciał o wiele surowszego porozumienia" z Iranem.

Jak przypomina Darroch, że rozmowie z Johnsonem Pence "sugerował, że (Trump) chce nowej umowy, która +obejmie wszystko+: całkowite powstrzymanie prac Iranu nad programem jądrowym, (w tym) wzbogacanie, produkcję, przetwarzanie (materiału rozszczepialnego), (a także) powstrzymanie rozwoju irańskiego programu rakietowego i zmuszenie Iranu do wycofania się z działań w regionie".

"Tu nie chodzi o odejście (od umowy), lecz o przejście do czegoś lepszego" - miał powiedzieć Pence.

Darroch ocenił, że decyzja Trumpa o wycofaniu USA z umowy to "koniec długiej drogi", w której dodatkowo utwierdził się pod wpływem swego doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego Johna Boltona.

W ostatnich dniach media opublikowały treść poufnych depesz Darrocha, w których bardzo krytycznie ocenia on kompetencje obecnej administracji USA. Doprowadziło to do dyplomatycznego spięcia między Waszyngtonem a Londynem, a ambasadora skłoniło do podania się do dymisji, gdy Trump odmówił dalszych kontaktów z nim.

W piątek brytyjska policja wszczęła śledztwo w sprawie wycieku depesz, ostrzegała też media przed publikacją kolejnych rewelacji. Rzecznik "Mail on Sunday" przekonuje, że udostępnienie treści depesz jest w interesie publicznym.

W odpowiedzi Foreign Office potępiło "wyciek delikatnych informacji" i zaapelowało o ukaranie odpowiedzialnych osób. Jak dodał resort, to że USA i Wielka Brytania różnią się w podejściu do umowy atomowej z Iranem nie jest "żadną nowością".(PAP)

akl/ bjn/

Źródło:PAP
Tematy
Woda pod Twoją marką i stojąca za nią historia

Woda pod Twoją marką i stojąca za nią historia

Advertisement

Powiązane

Komentarze (3)

dodaj komentarz
jendreka
Trump cały czasrobi komuś na złość. Odbije się to na wszystkich. Tak dzisiaj rządzą palety.
prs
Przykro to pisac lecz byc moze trzeba.
Gdybym mial rodzine w Iranie - na wszelki wypadek - ewakuowalbym wszystkich.
Ambasador, a propos, polecial poniewaz wyciek byl po jego stronie.
jes
Szkoda, że się nie ewakuujesz z Bankiera. Najlepiej na Interię.

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki