Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zapowiedział, że w sobotę nastąpi „bardzo mocne” uderzenie na Iran, a ze względu na dotychczasowe postępowanie władz tego kraju USA rozważają całkowite zniszczenie niektórych „obszarów i grup ludzi”.


„Iran, który został DOTKLIWIE pobity, przeprosił swoich sąsiadów z Bliskiego Wschodu, poddał się i obiecał, że nie będzie już do nich strzelał. Obietnica ta została złożona wyłącznie z powodu nieustannych ataków Stanów Zjednoczonych i Izraela” - napisał Trump na swojej platformie Truth Social. Odniósł się do oświadczenia prezydenta Iranu Masuda Pezeszkiana, który wcześniej w sobotę przeprosił państwa regionu za ataki odwetowe i zapowiedział, że nie będą one już celem Iranu, jeśli także z ich terytorium nie będą prowadzone ataki.
Trump przekonywał, że Iran, który chciał rządzić Bliskim Wschodem, „po raz pierwszy od tysięcy lat” przegrał z otaczającymi go krajami. Prezydent USA dodał, że w związku z tym przywódcy tych państw wyrazili mu wdzięczność.
„Iran nie jest już »tyranem Bliskiego Wschodu«, jest »PRZEGRANYM BLISKIEGO WSCHODU« i pozostanie nim przez wiele dziesięcioleci, aż do momentu kapitulacji lub, co bardziej prawdopodobne, całkowitego upadku! Dzisiaj Iran zostanie bardzo mocno uderzony! Ze względu na złe zachowanie Iranu poważnie rozważa się całkowite zniszczenie i pewną śmierć obszarów i grup ludzi, które do tej pory nie były brane pod uwagę jako cele” - zapowiedział Trump.
Trump: W ciągu trzech dni zniszczyliśmy 42 irańskie okręty
Prezydent USA Donald Trump poinformował w sobotę, że w ciągu trzech dni amerykańskie siły zniszczyły 42 irańskie okręty. Ocenił prowadzoną od tygodnia operację przeciwko Iranowi na „15 w skali 1-10”.
- Idzie nam bardzo dobrze w Iranie. (...) Zniszczyliśmy w ciągu trzech dni 42 okręty marynarki wojennej, niektóre z nich bardzo duże. To był koniec marynarki wojennej. Zniszczyliśmy ich siły lotnicze, zniszczyliśmy ich system komunikacji - powiedział Trump na Florydzie podczas Szczytu Tarcz Ameryk.
- To źli ludzie. (...) Trzeba było to zrobić. Byli blisko uzyskania broni jądrowej. Gdybyśmy w tamtym roku nie uderzyli ich bombowcami B-2 podczas operacji „Midnight Hammer”, mieliby ją. Są szaleni i by jej użyli. Więc wyświadczyliśmy światu przysługę - kontynuował.
Przeczytaj także
Zapowiedział, że po szczycie uda się do Dover w stanie Delaware, gdzie spotka się z rodzinami sześciu żołnierzy poległych podczas operacji przeciwko Iranowi. Tego dnia do USA powrócą ciała tych wojskowych.
- Na wojnie zawsze tak jest. Ale myślę, że będziemy utrzymywać to na minimalnym poziomie - zapewnił, odnosząc się do strat w ludziach.
Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało w piątek, że w ciągu siedmiu dni operacji przeciwko Iranowi amerykańskie siły uderzyły w ponad 3 tys. celów związanych z tym krajem. Według danych CENTCOM zniszczono albo uszkodzono 43 irańskie okręty.
Izraelska armia: zniszczyliśmy 16 samolotów w nalotach na lotnisko w Teheranie
W nocnych nalotach na lotnisko w Teheranie izraelskie lotnictwo zniszczyło 16 samolotów należących do sił specjalnych Ghods z irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) – poinformowały w sobotę Siły Obronne Izraela (IDF), cytowane przez portal Times of Israel.
Według izraelskiego wojska, międzynarodowe lotnisko Mehrabad było wykorzystywane przez siły Ghost jako „centralny punkt zaopatrzenia w broń i fundusze dla terrorystycznych sojuszników reżimu na Bliskim Wschodzie”, w tym libańskiego Hezbollahu.
„Samoloty wypełnione bronią i gotówką wielokrotnie startowały z lotniska i lądowały w całym regionie, aby służyć sojusznikom irańskiego reżimu terrorystycznego” – oświadczyło wojsko, które od kilku dni prowadzi również ataki na cele Hezbollahu w Libanie.
Portal Times of Israel przekazał ponadto w sobotę, powołując się na źródła wojskowe, że szef izraelskich sił powietrznych (IAF) generał Tomer Bar uczestniczył w piątek w nalocie na Iran, lecąc myśliwcem F-15.
28 lutego USA i Izrael rozpoczęły naloty na Iran, zabijając m.in. najwyższego przywódcę ajatollaha Alego Chameneia i innych wysokich rangą przedstawicieli władz. Teheran w odwecie przystąpił do ataków m.in. na bazy amerykańskie w regionie. Według premiera Izraela Benjamina Netanjahu celem operacji jest usunięcie „egzystencjalnego zagrożenia” ze strony irańskiego reżimu oraz uniemożliwienie Teheranowi zdobycia broni nuklearnej. Z kolei Trump zapowiedział zniszczenie irańskiego potencjału rakietowego i marynarki wojennej, a także wezwał Irańczyków do przejęcia władzy w kraju.
Brytyjskie MON: USA zaczęły korzystać z naszych baz w operacjach przeciw Iranowi
Stany Zjednoczone rozpoczęły wykorzystywanie brytyjskich baz wojskowych do prowadzenia „operacji obronnych” na Bliskim Wschodzie, które mają ochronić region przed irańskimi atakami – poinformowało w sobotę brytyjskie ministerstwo obrony (MoD).
„Stany Zjednoczone rozpoczęły wykorzystywanie brytyjskich baz do konkretnych operacji obronnych, aby uniemożliwić Iranowi wystrzeliwanie rakiet w regionie, co zagraża życiu Brytyjczyków” – poinformował resort w komunikacie.
Agencja AFP podała w sobotę, że bombowce B-1 amerykańskich sił powietrznych wylądowały w bazie RAF w Fairford w południowo-zachodniej Anglii.
Według wiadomości przekazanych przez MoD, samoloty Royal Air Force (RAF) Typhoon i F-35 kontynuują operacje nad Jordanią, Katarem, Cyprem i całym regionem „w celu ochrony interesów brytyjskich i sojuszniczych”.
MoD podał również, że śmigłowiec Merlin jest w drodze na Bliski Wschód, gdzie będzie „zapewniał dodatkowy nadzór powietrzny i dalej wzmacniał zdolności obronne”.
Brytyjski premier Keir Starmer wielokrotnie podkreślał, że jego kraj nie weźmie udziału w operacjach ofensywnych przeciwko Iranowi. Jednocześnie poinformował w czwartek o wysłaniu dodatkowych sił do regionu Zatoki Perskiej i wschodniej części Morza Śródziemnego, w tym czterech myśliwców Typhoon.
W sobotę portal BBC podał, powołując się na źródła wojskowe, że brytyjski lotniskowiec HMS Prince od Wales został postawiony w stan gotowości do wypłynięcia z Portsmouth. Załoga okrętu została poinformowana, że musi być gotowa do wypłynięcia w ciągu pięciu dni.
Według BBC lotniskowiec mógłby zostać wysłany na Morze Śródziemne, aby pomóc w obronie interesów brytyjskich zagrożonych podczas konfliktu na Bliskim Wschodzie.
CNN: kolejne wybuchy w Bahrajnie, Katarze i ZEA pomimo zapewnień irańskich władz
Pomimo zapewnień irańskich władz o wstrzymaniu ataków na kraje Bliskiego Wschodu, w sobotę w Bahrajnie, Katarze i Zjednoczonych Emiratach Arabskich (ZEA) słychać było kolejne wybuchy – poinformował portal telewizji CNN.
Oficjalna irańska agencja informacyjna Fars poinformowała, że doszło do „potężnych eksplozji w amerykańskich bazach w Bahrajnie”. Cytowane przez agencję AFP władze Kataru przekazały, że wojsko odparło atak rakietowy na ten kraj.
Przedstawiciel władz ZEA oświadczył, że kraj ten domaga się natychmiastowego zaprzestania agresji Iranu wobec państw Zatoki Perskiej, niebiorących udziału w konflikcie – podała AFP.
Jordania oskarża Iran o atak na strategiczne obiekty; zniszczony mógł zostać radar obrony USA
Jordania oskarżyła w sobotę Iran o bezpośrednie ataki wymierzone w strategiczne obiekty na jej terytorium. Według informacji agencji Bloomberg na początku wojny Iran zniszczył wart 300 milionów dolarów radar systemu obrony przeciwrakietowej, który znajdował się w bazie USA na terenie Jordanii.
Według władz w Ammanie w pierwszym tygodniu amerykańsko-izraelskich ataków na Iran, które doprowadziły do wybuchu wojny regionalnej, Iran wystrzelił w kierunku Jordanii 119 rakiet i dronów.
Rzecznik jordańskiej armii, generał Mustafa Hajari, powiedział podczas konferencji prasowej, że 108 z tych pocisków zostało przechwyconych.
- Te rakiety i drony były wymierzone w kluczowe instalacje wewnątrz Jordanii, a nie zaledwie przelatywały nad naszym terytorium – podkreślił.
Iran zniszczył na początku wojny wart 300 milionów dolarów radar systemu obrony przeciwrakietowej USA w bazie lotniczej Muwaffaq Salti w Jordanii – podała w piątek wieczorem agencja Bloomberg, powołując się na amerykańskiego urzędnika.
Według analityków uszkodzenie radaru, który wspiera system THAAD i odpowiada za wykrywanie pocisków balistycznych na dużych wysokościach, stworzyło poważną lukę w systemie wczesnego ostrzegania w regionie Zatoki Perskiej.
Jeden z ekspertów cytowanych przez Bloomberga ocenił, że jeśli atak rzeczywiście się powiódł, byłby to jeden z najbardziej udanych irańskich ataków w tej wojnie.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
bjn/ akl/ ndz/ adj/ mrf/

























































