REKLAMA

Trudny rynek pracy dla młodych

2015-05-02 14:20
publikacja
2015-05-02 14:20
Trudny rynek pracy dla młodych
Trudny rynek pracy dla młodych
/ Twitter

O pracę dla młodych łatwiej jest w dużych miastach i na zachodzie Polski. Tylko 3 osoby na 100 przed trzydziestką, prowadzą własną firmę. Eksperci z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości i Uniwersytetu Jagiellońskiego przyjrzeli się młodym ludziom na rynku pracy.

(FORUM)

Mateusz Magierowski z Uniwersytetu Jagiellońskiego podkreśla, że wiele osób po studiach humanistycznych do 30. roku życia pracuje na stanowiskach poniżej swoich kwalifikacji. To jest blisko 70 procent mężczyzn i około 60 procent kobiet. Problem mają głównie absolwenci kierunków humanistycznych, społecznych i ekonomicznych. W lepszej sytuacji są ci, którzy skończyli kierunki inżynierskie, przyrodnicze i ścisłe.


Wbrew przekonaniu, młodzi ludzie nie są wcale roszczeniowi. Dysproporcja pomiędzy oczekiwaniami, a pierwszymi zarobkami- jak wyjaśnia rozmówca IAR- była niewielka i wyniosła średnio około 100 złotych.

Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości oraz Uniwersytet Jagielloński przedstawiły Bilans Kapitału Społecznego w minionym tygodniu (28 kwietnia). Poza sytuacją wśród młodzieży raporty pokazują rynek pracy widziany oczami przedsiębiorcy, aktywność zawodową czy kształcenie po szkole.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Karol Tokarczyk/dyd

Źródło:IAR
Tematy
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda

Komentarze (29)

dodaj komentarz
~bolek
Biadolenie i roszczenia pokolenia Y, rozpuszczonego pond miarę . Im wystarczy przesuwanie ekranu i jazda po klawiaturze komputera. Potem staje taki przed pracodawcą jak sto nieszczęsc..Pracuję w Impelu i widzę, że polegać można najpełniej na emerytach, którzy mają szacunek do pracy.
~ilona
Dla wszystkich poszukujących zatrudnienia, poszukajcie przez OTTO, pośrednictwo zagranicznych prac, może cos wyczaicie na swoją miare.
~karol
Ze znalezieniem pracy nie ma takiego dramatu jak się go demonizuje. Trzeba mieć wysokie kwalifikacje. Wiedzieć z czym przychodzimy do firmy. Jestem po szkole tzw. mundurowej, dawno namierzyłem fajną pracę w firmie ochroniarskiej z Impela. Warto sie przykładać w szkole. Ot cała filozofia dla maruderów.
~maurycy
Jutro ogłoszenie wyników matur, z pewnością będzie też run na poszukiwanie pracy przez tych, którym nie powiodło się. Ja już w maju zabezpieczyłem tyły i znalazłem sobie zajęcie w Impelu na wszelki wypadek. Było łatwiej ponieważ jako absolwent klasy tzw. mundurowej miałem parę certyfikatów dodatkowych szkoleń.Warto o takie rzeczy Jutro ogłoszenie wyników matur, z pewnością będzie też run na poszukiwanie pracy przez tych, którym nie powiodło się. Ja już w maju zabezpieczyłem tyły i znalazłem sobie zajęcie w Impelu na wszelki wypadek. Było łatwiej ponieważ jako absolwent klasy tzw. mundurowej miałem parę certyfikatów dodatkowych szkoleń.Warto o takie rzeczy zadbać wcześniej.
~krystian
PUPy to kuriozum; ten system wspomagania działa jak państwo w państwie, bardziej udaje się szukanie pracy z polecenia. Tak dzięki rekomendowaniu trafiłem do Impela, pracuję w ochronie mienia, mam przygotowanie po LO w klasie z rozszerzeniem mundurowym i te dodatkowe umiejetności okazały się kluczowe.
~TomekS
Studiowałem Politologię i sociologię na UMK. Dziś jestem Panem Redaktorem z szanowanego portalu na g. Zarabiam prawie 3000 brutto - i kto mi powie, że nie jestem królem życia.
~kloszART
Trzeba byc samobojca, zeby otwierac w Polandeszu firme bez kapitalu zza granicy. A zeby to zrobic przed 30stka, to trzeba byc kamikadze.
~Trolo
Czemu budżet państwa finansuje kierunki studiów nieodzwierciedlające potrzeb rynku pracy? I czemu uczelnie takich kierunków nie ograniczają bądź nie likwidują? Trudno oczekiwać od 18 latka doświadczenia życiowego, które pozwoli mu wybrać odpowiednie zajęcie. Kryterium wyboru jest u takich ludzi często dość subiektywne. Eksperci, Czemu budżet państwa finansuje kierunki studiów nieodzwierciedlające potrzeb rynku pracy? I czemu uczelnie takich kierunków nie ograniczają bądź nie likwidują? Trudno oczekiwać od 18 latka doświadczenia życiowego, które pozwoli mu wybrać odpowiednie zajęcie. Kryterium wyboru jest u takich ludzi często dość subiektywne. Eksperci, którzy pisali ten artykuł doskonale o tym wiedzą. Ale zmian nie widać. Jeśli pracodawcy potrzebują ekspertów w danej dziedzinie, a uczelnie chcą by ich absolwenci nie proponowali frytek do zestawu to niech zacieśnią współpracę w zakresie nieco szerszym niż pisanie rzeczy oczywistych. To oni są ekspertami z doświadczeniem życiowym i z obiektywnym podejściem do tematu.
~sven
Bo szkoła powinna być płatna. Do tego system korzystnych kredytów, nieoprocentowanych wcale (lepiej dać taki nieoprocentowany kredyt jak podarować całość na szkołę). Wtedy młodzi by się dobrze zastanowili co studiują dany kierunek i po ch..j to studiują. Bo może nie ma sensu studiować tylko kupić maszynę do cięcia marmuru i zacząć Bo szkoła powinna być płatna. Do tego system korzystnych kredytów, nieoprocentowanych wcale (lepiej dać taki nieoprocentowany kredyt jak podarować całość na szkołę). Wtedy młodzi by się dobrze zastanowili co studiują dany kierunek i po ch..j to studiują. Bo może nie ma sensu studiować tylko kupić maszynę do cięcia marmuru i zacząć działalność? A tak.... studiują. Europeistyka, historia sztuki, kulturoznawstwo.... nie ważne, budżet i tak płaci a nos wysoko, ponad chmurami, bo pan magister...

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki