REKLAMA

Tłumy na konferencji Góralskiego Veta. "Nie ma innego wyjścia, jak powiedzieć dosyć"

2021-01-14 12:34
publikacja
2021-01-14 12:34
fot. Solarisys / Shutterstock

Nie zamierzamy brać udziału w rebelii rządu. Jesteśmy strażnikami porządku prawnego Rzeczpospolitej – mówił podczas czwartkowej konferencji prasowej lider Góralskiego Veta Sebastian Pitoń, który zapowiedział otwarcie biznesów, mimo dalszych obostrzeń. Za pośrednictwem mediów zwrócił się do prezydenta o pomoc. Inicjatywę wsparła m.in. Agrounia.

"Mamy prawo do normalnego życia. To prawo jest niezbywalne i zamierzamy normalnie żyć, normalnie pracować. Postanowiliśmy dać impuls, żeby wszystko otworzyć i nie przejmować się rebelię w rządzie warszawskim. Rebelią, która niszczy porządek prawny Rzeczypospolitej i niszczy Polaków i polską własność. Zamierzamy wszystko otworzyć" – mówił Pitoń.

Pitoń kierując swoje słowa do prezydenta Dudy powiedział: "Niech pan, jak Jan Kazimierz, wróci do Polski z tego wygnania, na którym pan jest i z nami góralami ocali ojczyznę przed tymi, którzy ją niszczą". Pitoń zaprosił prezydenta do Zakopanego na narty oraz "na rozmowę nad przyszłością Polski".

"Nie ma innego wyjścia jak powiedzieć dosyć, veto. Liczymy na to że otworzy się nie tylko Podhale, ale i cała Polska. Myślę, że to będzie efekt lawiny" – przekonywał inicjator Góralskiego Veta.

Na konferencję prasową Góralskiego Veta zorganizowaną przy Polanie Szymoszkowej przyjechały tłumy ludzi. Do Zakopanego przyjechało także wielu zwolenników inicjatywy z różnych stron Polski m.in. nowopowstałej, analogicznej inicjatywy Bałtyckie Veto. Pojawili się także przedstawiciele Agrounii z jej liderem Michałem Kołodziejczakiem, który przekonywał, że "tutaj jak w soczewce skupiają się problemy, które dotykają cały ten kraj".

"Dzisiaj utożsamiamy się i jesteśmy z góralami, którzy mają bardzo duży problem. Ten bunt od samego morza po Tatry przejdzie, a my będziemy pomagać" – mówił Kołodziejczak, który ubrał zbójnicki kapelusz i wziął ciupagę do ręki. "Nie może być grup uprzywilejowanych. Tak jak są otwarte supermarkety tak powinny być otwarte hotele czy stoki narciarskie" – przekonywał lider Agrounii.(PAP)

autor: Szymon Bafia

szb/ mark/

Źródło:PAP
Tematy

Otwórz konto w promocjach: 300 zł premii za otwarcie i polecenie konta

Advertisement

Komentarze (29)

dodaj komentarz
m00zyk
Brawo!!! Na pohybel nielegalnym obostrzeniom! Dość ośmieszania prawa! #otwieraMY!!!
jes
Rypać im mandaty i kary. Wybrali pis i Dudę to niech teraz ich grzecznie słuchają. Trzeba było wcześniej myśleć a nie dać się kupić łapówkom wyborczym.
m00zyk
Są też tacy, co na PiS nie głosowali. Chcesz teraz mówić, że człowiek ma prawo prowadzić biznes w zależności od tego, na kogo głosował?
jacyna2017
Teraz tylko czekać, który polityk opozycji co to nie potrafi wymyślić programu podłączy się pod to!?
W całej Europie obostrzenia większe niż u nas i pytanie czy to Niemcy etc. są otumanieni czy Górale, kto podjudza tym razem i jakie będzie żniwo tego 'zrywu' po 'piorunach' etc.?
gronostaj
W calej Europie rządy wspomagają biznesy i płacą rekompensaty dla zamkniętych biznesów.

U nas nic. Walka z prywatnym biznesem trwa.
blind-oln
W Polsce program pomocy 100 miliardów złotych. We Francji 2 500 miliardów złotych (500 miliardów euro). Polska gospodarka nie jest 25 razy mniejsza niż francuska.
ketoza odpowiada gronostaj
Nie bardzo słyszę Górali wołających o dopołaty czy rekompensat. Oni domagają sie otwarcia biznesów. Jak mało kto wiedzą, że do bogactwa, dobrobytu dochodzi sie pracą, poświęceniem, wyrzeczeniem, walką. Wszystkie te rekompensaty są niczym innym jak dalszym rozwadnianiem pieniądza i zubożeniem tych, którzy pracują Nie bardzo słyszę Górali wołających o dopołaty czy rekompensat. Oni domagają sie otwarcia biznesów. Jak mało kto wiedzą, że do bogactwa, dobrobytu dochodzi sie pracą, poświęceniem, wyrzeczeniem, walką. Wszystkie te rekompensaty są niczym innym jak dalszym rozwadnianiem pieniądza i zubożeniem tych, którzy pracują na rzecz tych którzy są bliżej żłoba.
Uruchomcie makówki Panowie i przez chwilę wyjdźcie ze swych polityczno-sekciarskich baniek. Ludzie, którzy budują dobrobyt chcą po prostu pracować. Ci którzy im to uniemożliwiają albo są kretynami albo maja złe intencje.
meryt odpowiada blind-oln
blind-oln "W Polsce program pomocy 100 miliardów złotych"

'Premier: od początku pandemii wydaliśmy 300 mld zł... na walkę z COVID-19"

"Według najnowszych prognoz francuski deficyt finansów publicznych w 2020 r. wyniesie 248 mld euro, czyli 11,3 proc. PKB, a dług sięgnie 119,8 proc.
blind-oln "W Polsce program pomocy 100 miliardów złotych"

'Premier: od początku pandemii wydaliśmy 300 mld zł... na walkę z COVID-19"

"Według najnowszych prognoz francuski deficyt finansów publicznych w 2020 r. wyniesie 248 mld euro, czyli 11,3 proc. PKB, a dług sięgnie 119,8 proc. PKB. Do końca roku zniknie około 800 tys. miejsc pracy, a stopa bezrobocia dojdzie do 12 proc."
iwonka50 odpowiada ketoza
Otóż to!
ehalley
Już Gut się wygadał, że za wzrost zachorowań będą oni odpowiedzialni i co zrobią jak rząd zaliczy Podhale do strefy zamkniętej?! Sezon polowania na czarownice uważam za otwarty.

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki