Przeciętna polska rodzina (lub posługując się frazeologią z raportów GUS - gospodarstwo domowe) żyje w trzypokojowym mieszkaniu o powierzchni 80,4 mkw. Na 1 mieszkańca przypada 28,7 mkw. mieszkania oraz jeden pokój. Wskaźnik powierzchni mieszkaniowej na osobę w ciągu 15 lat wzrósł o 5,5 metra kwadratowego.


Dane GUS-owskie pokazują, że warunki mieszkaniowe w Polsce stopniowo się poprawiają. Widać to zwłaszcza w dłuższej perspektywie. W 2005 roku na jednego mieszkańca przypadało 23,2 mkw., a u kresu epoki PRL – w 1988 roku – było to zaledwie 17,1 mkw. Tak więc w ciągu 15 lat powierzchnia mieszkania, którą przeciętnie dysponuje jedna osoba, zwiększyła się o 21 proc., natomiast w porównaniu do epoki PRL aż o blisko 68 proc.
Warto dodać, że w czasach „słusznie minionych” w związku z niedoborem mieszkań (choć w epoce gierkowskiej budowano znacznie więcej niż obecnie) obowiązywały tzw. normatywy mieszkaniowe, a więc limity powierzchni przewidziane dla określonej liczby mieszkańców. I tak na przykład – w 1959 roku, gdy wprowadzono pierwsze powojenne normatywy, założono, że dwuosobowa rodzina może mieszkać w lokalu M2 o powierzchni 24-30 mkw. W epoce gierkowskiej normy nieco się zwiększyły. Mieszkanie M2 mogło mieć powierzchnię 30-35 metrów kwadratowych.
Jednak - choć na tle ciasnoty Polski Ludowej czasy współczesne wydają się mieszkaniowym luksusem - to ciągle wiele nam jeszcze brakuje do standardu, w jakim mieszkają obywatele innych państw europejskich.
Średnia dla naszego kontynentu wynosi około 40 metrów kwadratowych na osobę, natomiast w wiodących pod tym względem państwach skandynawskich (Dania, Szwecja) i Luksemburgu jest to około 60 metrów kwadratowych na mieszkańca.
Jak mieszkają Polacy?
Z GUS-owskiego badania sytuacji gospodarstw domowych w 2019 roku wynika, że przeciętne polskie mieszkanie ma 3 pokoje i nieco ponad 80 metrów kwadratowych. Na taki wynik składa się oczywiście także budownictwo jednorodzinne. W 2019 roku największą przeciętną powierzchnią użytkową mieszkań dysponowały gospodarstwa domowe rolników – 134,6 m. Z kolei najmniejsze dotyczyły rencistów – 65,9 mkw.
Jeśli jednak przytoczyć powierzchnię przypadającą na osobę, to okaże się, że najwygodniej żyją właśnie renciści i emeryci (40,3 i 39,6 mkw. na osobę). Jest to podyktowane oczywiście faktem, że częściej żyją samotnie po śmierci małżonka. Najmniejszą powierzchnię na osobę miały z kolei gospodarstwa pracowników – 24,5 mkw.
Powierzchnia przypadająca na osobę w gospodarstwie domowym jest oczywiście skorelowana z poziomem zamożności. W rodzinach o najwyższych dochodach (V grupa kwitnylowa – z dochodem rozporządzalnym na osobę wynoszącym średnio 3500 zł) na jednego członka gospodarstwa domowego przypadało około 37 mkw. mieszkania.
Mieszkanie made in Poland
Przeciętne mieszkanie oddane do użytku w zeszłym roku miało 88,6 mkw. Na średnią składały się mieszkania w budynkach jednorodzinnych – przeciętnie o metrażu 133,8 mkw. oraz w budynkach wielorodzinnych – 53,1 m.
Pod względem form budownictwa największe mieszkania odnotowano w budownictwie indywidualnym – 143,5 mkw. Najmniejsze są mieszkania w budownictwie komunalnym 41,6 mkw., natomiast jeśli chodzi o budownictwo deweloperskie (przeznaczone na sprzedaż lub wynajem), to takie mieszkania zbudowane w zeszłym roku miały powierzchnię 61,6 mkw., co stanowi nieznaczny (nieco ponad 1 procent) wzrost w stosunku do roku wcześniejszego.
Co ciekawe jednak, z danych GUS-u nie wynika, by generalnie w dłuższej perspektywie czasowej budowało się w Polsce większe mieszkania – wręcz przeciwnie. Dla przykładu – w 2010 roku przeciętne mieszkanie oddane do użytku, przeznaczone na sprzedaż lub wynajem miało 66 mkw. Nieznacznie większe były też domy – średnio 145 mkw., natomiast średnia dla całego budownictwa zrealizowanego 10 lat temu wynosiła ponad 106 metrów kwadratowych. W 2005 roku – a więc 15 lat temu - również budowano większe mieszkania. Te przeznaczone na sprzedaż lub wynajem miały średnio 62,6 mkw.
Wielkość mieszkań od deweloperów rośnie dopiero od ostatnich kilku lat. W 2017 roku nieruchomości zbudowane na sprzedaż lub wynajem miały średnio 58,7 mkw. , w 2016 – 58,2 mkw.
Wzrost powierzchni być może jest skorelowany z rosnącym popytem. Ostatnie lata były okresem boomu rynkowego, co pociągało za sobą dynamiczny wzrost cen. Większa powierzchnia i większe ceny to też skutek większej siły nabywczej Polaków na rynku mieszkaniowym.
Z danych NBP za I kw. 2020 wynika, że z przeciętnej pensji w sektorze przedsiębiorstw statystyczny Polak może kupić 0,80 mkw. mieszkania w dużym mieście. Wskaźnik szacowanej dostępności mieszkań w dużych miastach nieznacznie zwiększył się względem poprzedniego kwartału oraz był wyższy o 0,32 mkw. (tj. o ok. 67%) względem minimum notowanego w III kw. 2007 r. Bank centralny podkreśla, że wzrósł także wskaźnik szacowanego maksymalnego dostępnego kredytu hipotecznego.
Przeczytaj także
Polacy coraz chętniej stawiają domy. Jakie budowali w 2019 roku?
Przeczytaj także
Co kupujemy?
Pośrednio o warunkach mieszkaniowych Polaków mówią nam również dane dotyczące akcji kredytowej i popytu na rynku nieruchomości. One raczej potwierdzają, że polski standard to dwa lub niewielkie trzy pokoje.
Z raportu Amron-Sarfin dla Związku Banków Polskich za I kw. 2020 wynika, że w analizowanym okresie przeciętne mieszkania, które kupowano na rynku pierwotnym w największych miastach kraju, miały powierzchnię 53,63 mkw. Największe kupowane były mieszkania w Warszawie (56,64 m2), we Wrocławiu (53,78 m2) i w aglomeracji katowickiej (54,18 m2). Natomiast najmniejsze mieszkania były przedmiotem obrotu w Łodzi, gdzie przeciętny metraż wyniósł 51,02 m2
Jeśli chodzi o wartość nowych mieszkań, tzw. przeciętny Polak kupuje nieruchomość na kredyt, zadłuża się na niecałe 300 tysięcy złotych. Najczęściej dysponuje wkładem własnym w wysokości do 20 proc. (41 proc. udzielonych kredytów w I kw. 2020 w największych miastach Polski wg Amron-Sarfin).
Przeciętny Polak zaciąga kredyt złotowy, podpisuje z bankiem umowę na 25-35 lat (67 proc. umów podpisanych w I kw. 2020). W I kw. 2020 banki i kupujący podpisali ponad 56 tysięcy umów kredytów hipotecznych na cele mieszkaniowe. Ich liczba wzrosła o ponad 11 proc. rok do roku, natomiast wartość zwiększyła się o ponad 3 mld zł czyli 22 proc. w porównaniu do roku 2019.

























































