Najbogatsze w złoto są osady rzeczne znajdujące się w dawnych korytach rzek, gdzie zawartość złota waha się w granicach 1 - 0,5 g/m3.
Najstarsze ślady dawnej działalności górniczej znajdują się w miejscach, gdzie osady złotonośne występowały bezpośrednio na powierzchni terenu (prawy brzeg rzeki Bělá, Sarni potok, Gikerei). Pierwsza wzmianka historyczna o wydobyciu złota w tych miejscach pochodzi już z okresu koło 1224.
Najpierw wydobywano osady powierzchniowe. Po ich przesianiu przystępowano do wydobycia osadów złotonośnych w warstwach znajdujących się głębiej pod powierzchnią ziemi. Do tego celu potrzebne były urządzenia techniczne, których używano w jamach i sztolniach - taki rodzaj eksploatacji złoża nazywa się eksploatacją miękką. Pierwsze wyrobiska tego typu pochodzą prawdopodobnie z przełomu XV i XVI wieku.
8 lutego 1550 roku z nakazu biskupa wrocławskiego Baltazara rozpoczęto głębienie sztolni odwadniającej i udoskonalono sposoby badawcze oraz instrukcje i przepisy urzędu górniczego w Zlatych Horach. Wydobycie rozpoczęto 5 marca 1550 roku.
W 1577 roku po raz pierwszy pojawiła się wzmianka o nowej kopalni - Miękki Cech, która wsławiła się przede wszystkim znalezionymi tu wielkimi grudkami - (1,387 i 1,783 kg) złotego kruszcu w latach 1590 - 91 roku. Ściana jamy kopalni była pionowa i osiągała głębokość 90 - 100, osadzona była kieratem końskim, a także wodną maszyną wydobywczą. Koszty utrzymania sztolni były bardzo wysokie (3-4 talarów kwartalnie za każdy udział), a złoto wydobywano coraz mniej w porównaniu np.: z kopalniami w Dolním Údolí (1 - 1,5 kwintala tygodniowo, tj. ca 4,89 g). W czasie próby o rozszerzenie wydobycia kopalnia została zalana wodą i nie była już nigdy odnowiona.
Wejście do sztolni znajduje się 100 m od stacji kolejowej Głuchołazy - Zdrój, tuż nad torami kolejowymi Głuchołazy - Mikulovice. Znajdowały się tutaj dwa wgłębienia. Wgłębienie położone w kierunku na wschód mogło być pierwszą ze sztolni, która powstała na przełomie XV i XVI wieku. Długość większej sztolni - północnej - wynosi 60 m, a szerokość 10 m. W sztolni znajdowała się studnia z cembrowiną, która mogła służyć jako jama odwietrzająca. Pomiędzy torami kolejowymi znajduje się rozległa płaska hałda.
Sztolnia była głębiona w kierunku południowym do skrzyżowania torów kolejowych Głuchołazy - Zlate Hory - Konradów. Jest tam duże zasypane wyrobisko o średnicy 18 m. Dalej sztolnia przebiegała równolegle z szosą prowadzącą do przejścia granicznego. Znajduje się tutaj kilka starych szybów. Na początku 2001 roku w jednym z takich szybów doszło do zapadnięcia terenu.
Za przejściem granicznym, już po stronie czeskiej, znajdują się w lesie, oznaczanym na starych mapach nazwą Gickerei, następne dwa doły. Jest to miejsce, gdzie w czasie pierwszej próby bezskutecznie głębiono szyb w kierunku wschodnim, a dopiero po kilku latach błądzenia górnicy kontynuowali głębienie w kierunku południowo-zachodnim. Znajduje się tutaj skupisko kilku większych jam oraz pozostałości po dużej ilości mniejszych jam. Ta okolica nazywana jest na starych mapach Pingenfeld. Głębokość szybów mogła osiągać tu 30 - 50 m.
Sztolnia prowadziła dalej w kierunku południowo- zachodnim pod niewyraźnym wzniesieniem terenu aż do szybu, w którym znajdują się największe wklęsłe kształty, które mogły należeć do Miękkiego Cechu. Sztolnia Trzech Króli prowadziła dalej na południe aż do skrzyżowania dróg polnych, gdzie można znaleźć resztki kilku jam. Wejście do sztolni znajduje się w odległości 5,5 km od tego miejsca.
Przebieg Sztolni Trzech Króli można zrekonstruować na podstawie odnalezionego wejścia z hałdami, trzech jam po stronie polskiej oraz dalszych 11 dochowanych grup jam po stronie czeskiej. Sztolnia Trzech Króli to wyjątkowe dzieło techniczne XVI wieku. Do jej głębienia i utrzymania trzeba było olbrzymiego trudu.
























































