Charakter uzyskanego przez Grecję porozumienia na razie nie uspokaja inwestorów. Grecja nie jest jedynym krajem Strefy Euro, któremu grozi kompletna zapaść budżetowa. Na kolejnych miejscach znajdują się Portugalia, Irlandia i Hiszpania, gdzie sytuacja jest jednak znacznie lepsza, niż w Republice Helleńskiej.
Równie istotnym, choć mniej nagłośnionym w dniu wczorajszym wydarzeniem było przedłużenie przez ECB obowiązywania specjalnych zasad dotyczących instrumentów finansowych, które mogą służyć jako depozyt zabezpieczający w transakcjach repo z bankiem centralnym. ECB przedłużył specjalne reguły do końca 2011 roku. Dzięki temu obligacje greckie wciąż będą atrakcyjne dla instytucji finansowych.
W kalendarzu wydarzeń makroekonomicznych na dzień dzisiejszy znajdują się wyłącznie raporty z USA. O 13:30 BEA poda zrewidowane dane o kształtowaniu się PKB w IV kwartale 2009 roku. Według poprzedniego odczytu amerykańska gospodarka rozwijała się wtedy w annualizowanym tempie 5.9%. Prognozy dla dzisiejszego odczytu przewidują dynamikę PKB między 5.5% a 6%. Mediana prognoz przewiduje wzrost PKB w tempie 5.9%. Oczywiście wraz z raportem o PKB opublikowane zostaną informacje o kształtowaniu się deflatora PKB (0.4% annualizowanego tempa wzrostu) oraz indeksu wydatków konsumpcyjnych PCE Core (1.6% annualizowanego tempa wzrostu). Dla rynków finansowych ważniejszy może być publikowany o 14:55 indeks Uniwersytetu Michigan, który według prognoz może spaść z 73.6 pkt. Do 73 pkt.
Sesje na rynkach Dalekiego Wschodu kończą się znacznymi wzrostami (Nikkei i HangSeng zyskują nawet po 1.5%), a ustalenie konkretnych rozwiązań dla Grecji zdawałoby się poprawiać nastroje. Notowania euro są jednak wciąż słabe i ewentualne przekroczenie poziomu 1.34 EURUSD nie powinno nastąpić w dniu dzisiejszym. Złoty najprawdopodobniej będzie utrzymywać w stosunku do euro wartość 3.88-3.90 EURPLN.




























































