Szef ULC w Sejmie: Niemcy mogą przejąć nadzór nad polskim lotnictwem

Sytuacja finansowa Urzędu Lotnictwa Cywilnego jest krytyczna; mamy już pierwszy przypadek, gdy Niemcy przejmują nadzór nad polskim lotnictwem cywilnym - mówił w czwartek posłom szef ULC Piotr Samson, apelując o dodatkowe środki na płace.

Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego Piotr Samson.
Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego Piotr Samson. (fot. Andrzej Hulimka / FORUM)

Sprawą wniosku resortu finansów o pieniądze na podwyżki w ULC zajmowała się sejmowa Komisja Finansów Publicznych. Posłowie pozytywnie zaopiniowali wniosek resortu finansów o przeznaczeniu 3 mln zł z rezerwy celowej w ustawie budżetowej na utrzymanie i wzmocnienie kadr ULC.

"Sytuacja jest krytyczna" - przekonywał posłów Samson, apelując o poparcie wniosku MF.

Wskazał, że zgodnie z najnowszymi przepisami UE, a szczególnie Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego, jeżeli dany kraj członkowski nie jest w stanie wypełniać swojej roli, obowiązki te może przejąć Agencja oraz scedować je na inny kraj członkowski.

"Mamy już pierwszy przypadek w Polsce, kiedy jedna z polskich firm poprosiła niemiecki Urząd Lotnictwa Cywilnego o przejęcie nadzoru w zakresie certyfikacji. Sytuacja jest naprawdę krytyczna. (...) Mamy już pierwszy przypadek, kiedy Niemcy przejmują nadzór nad polskim lotnictwem cywilnym. Dlatego te środki są nam niezbędne do tego, aby utrzymać bezpieczeństwo pracy powietrznej w naszym kraju oraz nie oddać nadzoru nad naszym lotnictwem Niemcom" - argumentował Samson.

Jak wyjaśniał posłom, ze względu na niskie płace z Urzędu odchodzą pracownicy. "Ostatnia kontrola z ministerstwa wskazała rotację na poziomie 30 proc." - opisywał posłom Samson, wskazując, że średnie wynagrodzenie 350 pracowników ULC to 6 tys. 100 zł, podczas gdy w porównywalnym urzędzie - Dozoru Technicznego - średnie wynagrodzenie wynosi 9,5 tys. zł.

"My musimy zatrudniać pilotów, mechaników, inżynierów" - wskazywał szef ULC. Jak mówił, dodatkowe środki są potrzebne na podniesienie wynagrodzeń oraz zatrudnienie nowych pracowników, aby zgodnie z nowymi przepisami UE móc zapewnić certyfikację lotnictwa. "Doszedł nam nowy obszar - obszar dronów, które są coraz bardziej powszechne, i musimy pozyskać nowe kadry. Mamy też obszar związany z rzecznikiem praw pasażera. Obecnie oczekiwanie na wyjaśnienie takiej kwestii związanej z opóźnieniem samolotu to jest 12 miesięcy. (...) Ilość spraw obecnie to 14 tysięcy, która leży" - podkreślał.

Urząd Lotnictwa Cywilnego to instytucja rządowa, która odpowiada m.in. za nadzór nad lotnictwem cywilnym, wydawanie koncesji, zezwoleń, licencji, certyfikatów, świadectw, zaświadczeń, zapewnienie bezpieczeństwa lotów oraz międzynarodową współpracę w dziedzinie lotnictwa. (PAP)

autor: Małgorzata Werner-Woś

mww/ pad/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 9 eagleeye

Następny pan który myśli że jak użyje magicznego słowa wytrych "niemcy" to każdemu nogi się ugną. Dlaczego nie powiedział ze może to być np. Litwa.

Ci nasi urzędnicy i różnej maści mądrzejsi nadal myślą iż ....

! Odpowiedz
16 16 okazjonalny

PIS do ULC pieniędzy nie kieruje bo tam potrzebni są wysoko wykwalifikowani specjaliści.
A PIS-owcy nie dość że sami nie są wysoko wykwalifikowani to jeszcze tychże wśród swoich krewnych i znajomych nie mają.
PIS-owcy znają się na ogrodnictwie, hodowli kotów i pękających parówkach.

! Odpowiedz
17 36 karbinadel

"My musimy zatrudniać pilotów, mechaników, inżynierów" - zatrudnijcie eksperta lotniczego Kuchcińskiego. Zdaje się, że jest wolny

! Odpowiedz
3 6 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,8% VIII 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VIII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 125,26 zł VIII 2019
Produkcja przemysłowa rdr -1,3% VIII 2019

Znajdź profil