Na początku nowego tygodnia główne indeksy na GPW zostały w blokach startowych. Kosmetyczne zmiany oddały nastroje na rynkach bazowych, gdzie rynki wstrzymują oddech przez środową decyzją w sprawie stóp procentowych w USA. Na szerokim polskim rynku wyróżnił się kurs dawnej gwiazdy z czasów pandemii, który odbił od dna, po tym jak został przeceniony od covidowego szczytu o blisko 95 proc.


W tym tygodniu rynki czekają na decyzję i prognozy Fedu. FOMC wyda komunikat ws. stóp proc. w środę o 20.00, a pół godziny później uzasadnienie decyzji przedstawi prezes Fedu Jerome Powell. Zdaniem większości analityków Rezerwa Federalna obniży podstawową stopę procentową o 25 pb., aby wesprzeć rynek pracy w USA. W poniedziałek inwestorzy wstrzymywali się przed wyraźnymi ruchami na rynkach akcji. W Europie DAX spadał o 0,1 proc. CAC40 był pod kreską o 0,2 proc. EuroStoxx tracił 0,1 proc. Podobnie tracił w momencie końca handlu w Warszawie Nasdaq a nieco więcej (-0,3 proc.) S&P500.
WIG20 skończył sesję 0 0,13 proc. wyżej. Z kolei WIG spadł o 0,05 proc. Kosmetyczną zmianę zaliczyły także mWIG40 (0,19 proc.) oraz sWIG80 (-0,19 proc.). Niewielka aktywność była widoczna także w obrotach, które podliczono na szerokim rynku na 1,42 mld zł, z czego 1,16 mld zł dotyczyło WIG20.
ReklamaZobacz także
W ujęciu sektorowym na GPW najbardziej zwyżkował WIG-gry (1,34 proc.) oraz WIG-Informatyka (1,29 proc.). Na plusie znalazały się także banki (0,94 proc.) oraz leki (0,77 proc.). Największe spadki zanotował natomiast WIG-energia (-1,83 proc.). Być może to pokłosie symbolicznej zmiany wycen spółek sektora, jakie przedstawił DM BOŚ. Cenę Tauronu obniżono z 12 zł do 10,50 zł. Dla PGE wycena spadła z 16,50 zł do 11 zł. Kurs Enea określono na 18 zł z 21 zł poprzednio. Nie ulega wątpliwości, że sektor będący najmocniejszym przez zdecydowaną większość roku, traci wyraźnie odkąd zaczęto mówić o zmianach taryf dystrybucyjnych.
Z kolei lepszy sentyment do banków mógł wynikać, z tego, że analityk Citi Andrzej Powierza podniósł rekomendację dla PKO BP (0,7 proc.), Banku Pekao (-1,36 proc.), Banku Millennium (3,44 proc.) i Alior Banku (0,78 proc.) do "kupuj" z "neutralnie".
Będąc przy rekomendacjach na rynku pojawił się raport analityków BM Pekao, którzy 3 grudnia, podtrzymali rekomendację "kupuj" dla KGHM Polska Miedź, ustalając 12-miesięczną cenę docelową akcji spółki na poziomie 287,7 zł wobec 182,3 zł poprzednio. Kurs KGHM (-0,26 proc.) utrzymał się blisko rekordów na zamknięciu, a w ciągu dnia ustanowił dzienny szczyt na poziomie 239,30 zł.
Poza PGE, najsłabszymi walorami w WIG20 były akcje CCC (-2,42 proc.). W sumie pod kreską znalazły się akcje 10 spółek. Straciły jeszcze LPP (-1,42 proc.), Pepco (-1,36 proc.), Żabka (-1,25 proc.), a Allegro, Dino, Kęty i mBank oddały nie więcej niż 1 proc. Kursy Orlenu, Orange i Budimeksu zachowały się neutralnie. Największe wzrosty dotyczyły Kruka (3,18 proc.) oraz CD Projektu.
Na szerokim rynku największą uwagę budził wzrost kurs Mabion (14,31 proc.), którego cena akcji na początku grudnia osiągnęła najniższy poziom w historii (6,95 zł). W marcu 2021 r. w czasie trwania covidowej hossy, kurs był notowany nawet w okolicy 126 zł, co oznacza, że przecena zniosła cenę akcji o około 95 proc. do grudnia bieżącego roku. W poniedziałek nie pojawiły się nowe informacje ze spółki. W ubiegłym tygodniu, Mabion przedstawił natomiast nową strategię na lata 2025–2030, zakładającą rozwój firmy w sektorze leków biologicznych i kontraktowego wytwarzania leków (CDMO). Jak na razie inwestorzy zdają się dać kolejny kredyt zaufania spółce, chyba że wzrosty kursu, to typowe odbicie tzw. zdechłego kota, jakie na kursach giełdowych spółek często występuje po przecenie o 80-90 proc.


























































