REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

TARCZA ANTYDRONOWASystem San dla polskiej armii. Historyczny kontrakt za 15 mld zł podpisany. Tusk: To absolutny priorytet

2026-01-30 09:22, akt.2026-01-30 09:58
publikacja
2026-01-30 09:22
aktualizacja
2026-01-30 09:58

W piątek podpisana została umowa na nowy system antydronowy dla polskiego wojska. System San zbudują firmy z Polskiej Grupy Zbrojeniowej wraz z prywatnym APS i z norweskim Kongsbergiem.

System San dla polskiej armii. Historyczny kontrakt za 15 mld zł podpisany. Tusk: To absolutny priorytet
System San dla polskiej armii. Historyczny kontrakt za 15 mld zł podpisany. Tusk: To absolutny priorytet
/ MON

Umowa została podpisana w obecności m.in. premiera Donalda Tuska, i wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza.

Podczas uroczystości odbywającej się w podwarszawskiej Kobyłce, w zakładach wchodzącej w skład PGZ spółki PIR-Radwar, kontrakt zawarły: odpowiadająca za zakup sprzętu dla wojska Agencja Uzbrojenia i konsorcjum złożone z PGZ, APS i norweskiego Kongsberga.

System San, którego dostawy dotyczy umowa - to przeciwlotniczy system przystosowany przede wszystkim do zwalczania wrogich dronów. System ma składać się z tzw. modułów bateryjnych systemów przeciwlotniczych z możliwością zwalczania bezzałogowych systemów powietrznych. Cały program ma zostać zrealizowany w dwa lata, a jego koszt ma wynieść, według nieoficjalnych informacji, blisko 15 mld zł.

System San będzie uzupełnieniem powstającego wielowarstwowego systemu obrony powietrznej, w skład którego wchodzą: program Wisła z amerykańskimi systemami średniego zasięgu Patriot, program Narew oparty na brytyjskich pociskach przeciwlotniczych krótkiego zasięgu (ok. 20 km) z rodziny CAMM, oraz program tzw. bardzo krótkiego zasięgu Pilica i Pilica+, oparty o polskie działka przeciwlotnicze, rakiety Grom i Piorun, a w przyszłości także pociski CAMM.

Przełom w budowie efektywnej obrony powietrznej

Premier Donald Tusk podkreślił, że podpisanie umowy na nowy system antydronowy San dla polskiego wojska to historyczny moment i przełom w budowie efektywnej obrony powietrznej oraz obrony wschodniej granicy Polski, UE i NATO.

- Mamy do czynienia z absolutnym przełomem, jeśli chodzi o efektywną, skuteczną obronę polskiej, europejskiej, NATO-wskiej granicy wschodniej, i to w tym najbardziej wrażliwym elemencie, jakim jest obrona powietrzna, przede wszystkim obrona przed nowoczesnymi technikami agresji - powiedział premier podczas uroczystości podpisania umowy na antydronowy system San.

Wskazał, że dla Polski bardzo ważne jest, aby Tarcza Wschód skutecznie broniła także polskie niebo.

Zwrócił też uwagę, że w wyniku umowy zostanie powołane konsorcjum, w którym uczestniczy norweska firma Kongsberg.

- Nie tylko doceniamy w ten sposób niezwykłe kompetencje naszych norweskich partnerów, ale jest to także elementem nowej architektury bezpieczeństwa, jaką Polska zainicjowała niespełna dwa lata temu koncentrując swoje wysiłki w zapewnieniu koordynacji pomiędzy państwami, które dźwigają na sobie bezpośrednią odpowiedzialność za bezpieczeństwo na granicy z Rosją i Białorusią. Dlatego tak bardzo pielęgnujemy te relacje, jakie powstały między państwami bałtyckimi, skandynawskimi i Polską - powiedział Tusk.

Środki z SAFE będą częściowo służyły do budowy tarczy antydronowej

Środki z SAFE będą częściowo służyły do budowy tarczy antydronowej - poinformował dziennikarzy premier Donald Tusk. W piątek podpisano umowę na dostawę przeciwlotniczych zestawów SAN - wartość zamówienia to ok. 15 mld zł netto, a większość środków pochodzić będzie z SAFE.

"Wartość zamówienia wynosi około 15 mld zł netto, a większość środków pochodzić będzie z unijnego programu SAFE przeznaczonego na obronność" - napisano w komunikacie KPRM.

Przedmiotem umowy jest 18 modułów bateryjnych systemów przeciwlotniczych z możliwością zwalczania bezzałogowych systemów powietrznych.

Pojedynczy moduł bateryjny będzie składał się z trzech plutonów ogniowych i plutonu wsparcia. Każdy będzie posiadał zdolności do samodzielnego wykrywania, śledzenia i identyfikacji celów powietrznych oraz ich zwalczania.

"Środki z SAFE będą częściowo wykorzystane do budowy tarczy" - powiedział Tusk.

Agencja Uzbrojenia zawarła umowę z PGZ jako liderem konsorcjum oraz Kongsberg Defence & Aerospace.

Premier: System San jest bezprecedensowy, nie ma takiego drugiego w Europie

System San jest bezprecedensowy, w Europie nie ma drugiego takiego przykładu systemu obrony przede wszystkim antydronowej - mówił piątek premier Donald Tusk. To też sposób, by zdecydowanie bardziej efektywnie, taniej i mądrzej reagować na różnego typu agresję w powietrzu - dodał.

- Tworzymy dzisiaj ten bezprecedensowy system jako najnowocześniejszy. Nie ma takiego drugiego przykładu dzisiaj w Europie, jakim będzie ten zintegrowany, inteligentny system obrony przede wszystkim przeciwdronowej - powiedział premier podczas uroczystości podpisania umowy na dostawę systemu San.

Przypomniał wydarzenia z jesiei ubiegłego roku, kiedy rosyjskie drony wleciały w polską przestrzeń powietrzną. - Te pierwsze doświadczenia z agresją dronową pokazały, jak nieadekwatne są środki typu myśliwiec, rakieta po to, żeby zestrzelić dron - zaznaczył Tusk.

System San - podkreślił szef rządu - to metoda, aby „w sposób zdecydowanie bardziej efektywny, tańszy, mądrzejszy reagować na różnego typu agresję w powietrzu”.

- Jestem usatysfakcjonowany, że wspólnie z naszymi norweskimi przyjaciółmi będziemy angażować w to przede wszystkim polskie firmy. Liderem całego przedsięwzięcia jest Polska Grupa Zbrojeniowa - zaznaczył zarazem premier.

Zapewnił też, że udział podmiotów zagranicznych w budowaniu systemu San jest ograniczony i „wymuszony” tylko w sprawach, w których polski przemysł jeszcze nie jest w stanie sam sobie poradzić. Podkreślił, że kluczowe jest, by wydatkowane na system pieniądze pracowały na rzecz „polskiej obrony, gospodarki, firm i naszej myśli technicznej”.

Szef rządu oświadczyłł, że dzięki realizacji programu San, Polska granica wschodnia z Rosją i Białorusią, zarówno na lądzie jak i w powietrzu - będzie najlepiej strzeżoną granicą w Europie.

Szef MON: program San to 18 baterii systemów antydronowy

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w piątek, że na nowy program antydronowy San będzie składał się m.in. 18 baterii systemów antydronowych i ponad 700 pojazdów. Dodał, że cała inwestycją w polską obronę powietrzną warta jest ok. 250 mld zł.

W piątek podpisana została umowa na nowy system antydronowy dla polskiego wojska. System San zbudują firmy z Polskiej Grupy Zbrojeniowej wraz z prywatnym APS i z norweskim Kongsbergiem.

Kosiniak-Kamysz podkreślił podczas uroczystości, że San to „cały system naczyń połączonych, efektorów, sensorów”, oddziałujący na zagrożenia lotnicze – zarówno ze strony np. śmigłowców, jak i – przede wszystkim - ze strony bezzałogowych statków powietrznych.

Jak mówił, system ten składać się będzie z 18 baterii systemów antydromowych, 52 plutonów ogniowych, 18 plutonów dowodzenia, 703 pojazdów – z czego 400 na bazie Jelcza, a 300 na bazie Legwana.

- To wszystko sprawia, że będziemy oddziaływać w niezwykły sposób na zagrożenia, które idą ze wschodu – zaznaczył.

Szef MON wymieniał poszczególne warstwy, z których składa się polska obrona przeciwlotnicza - to programy Wisła, Narew, Pilica, do których dołączył San. Cała inwestycja w obronę przeciwlotniczą – podkreślił Kosiniak-Kamysz – warta jest ok. 250 mld zł. (PAP)

Źródło:PAP
Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (19)

dodaj komentarz
itso_egzagejrejszon
kolejne pieniądze kolejne szanse na nowe firmy wyrzucone w błoto monopoliści górą jak wy możecie na tych ludzi głosować
itso_egzagejrejszon
anty narodowe kontrakty depcące po polskim przemyśle
itso_egzagejrejszon odpowiada itso_egzagejrejszon
jeszcze niedawno propaganda była a wsparciu polskich firm to jest kpina z obronności
pink_panthera
"Wartość zamówienia wynosi około 15 mld zł netto, a większość środków pochodzić będzie z unijnego programu SAFE przeznaczonego na obronność" - czyli te srodki to nastepna pozyczka? jesli tak to na jakich warunkach?
nierzad
pytal sie nas czy moze wziac pozyczke?
samsza
Wspomniana w źródłach Tarcza Wschód jest przez generała oceniana sceptycznie w kontekście potencjalnego konfliktu zbrojnego. Twierdzi on, że „w czasie wojny nie ma żadnego znaczenia. Zostanie bardzo szybko wyeliminowana, rozstrzelana przez artylerię”, a jej rola ogranicza się głównie do czasu pokoju i kryzysu.

https://polityka.
Wspomniana w źródłach Tarcza Wschód jest przez generała oceniana sceptycznie w kontekście potencjalnego konfliktu zbrojnego. Twierdzi on, że „w czasie wojny nie ma żadnego znaczenia. Zostanie bardzo szybko wyeliminowana, rozstrzelana przez artylerię”, a jej rola ogranicza się głównie do czasu pokoju i kryzysu.

https://polityka.se.pl/wiadomosci/gen-gromadzinski-o-wyzwaniach-polskiej-obronnosci-w-dobie-programu-safe-i-przemian-strategicznych-aa-xLTn-oWTj-PjWF.html
hozexxx
System San jest bezprecedensowy, w Europie nie ma drugiego takiego przykładu systemu obrony przede wszystkim antydronowej :) to święta prawda, nie ma takiego systemu nawet w Polsce bo nie ma w zasadzie żadnych funkcjonalnych prototypów nie mówiąc o tym żeby to był system zintegrowany i przebadany... Całość ma być dostarczona w latach System San jest bezprecedensowy, w Europie nie ma drugiego takiego przykładu systemu obrony przede wszystkim antydronowej :) to święta prawda, nie ma takiego systemu nawet w Polsce bo nie ma w zasadzie żadnych funkcjonalnych prototypów nie mówiąc o tym żeby to był system zintegrowany i przebadany... Całość ma być dostarczona w latach 26-27 a nie ma zamówionej nawet jednej ciężarówki z tych które mają być nosicielami systemu, ani jednego radaru czy armaty.
W latach 26-27 to może zbudują prototypy i zaczną się próby integracji.... Ściema za 15 mld.
dasbot
Dokładnie. To jest geszeft dla znajomych królika pod płaszczykiem obrony narodowej. Widownią się już nie krępują i wyrywają ostatnie zyski przed nieuchronnym rozpadem tej sztucznie napompowanej narracji. Teraz wiecie do czego były potrzebne ustawki rakietowe i dronowe. Pytanie dnia brzmi - czy już wiemy kto strzelał i dlaczego?..Dokładnie. To jest geszeft dla znajomych królika pod płaszczykiem obrony narodowej. Widownią się już nie krępują i wyrywają ostatnie zyski przed nieuchronnym rozpadem tej sztucznie napompowanej narracji. Teraz wiecie do czego były potrzebne ustawki rakietowe i dronowe. Pytanie dnia brzmi - czy już wiemy kto strzelał i dlaczego?.............Clown world.
samsza
Ciekawe czy planują ustawić wzdłuż całej granicy, czy zostawią okno, a dron będzie mógł takim oknem omijać system.
dasbot
Udział dronów w efektywnej sile ognia na współczesnym polu walki wynosi maksymalnie 10%. Skończmy z tą tępą propagandą, bo gimbaza już wie, że ta tarcza przed niczym by nas nie obroniła, gdyby z niewiadomych powodów ktoś chciał na nas napaść. No chyba że zaczęlibyśmy się kiedyś strzelać z obecnymi sojusznikami. Wszystkie systemy Udział dronów w efektywnej sile ognia na współczesnym polu walki wynosi maksymalnie 10%. Skończmy z tą tępą propagandą, bo gimbaza już wie, że ta tarcza przed niczym by nas nie obroniła, gdyby z niewiadomych powodów ktoś chciał na nas napaść. No chyba że zaczęlibyśmy się kiedyś strzelać z obecnymi sojusznikami. Wszystkie systemy produkowane przez zachodnie koncerny zbrojeniowe są z innej epoki. Żaden z nich, podkreślam żaden, nie jest w stanie zrobić nic wobec siły i możliwości broni hipersonicznej. Nie mamy systemu edukacji, który wykształciłby odpowiednie zasoby inżynierów. Nie mamy systemu implementacji myśli technicznej do krwiobiegu gospodarki wspieranego przez państwo. Nie mamy przemysłu. Nie mamy wystarczających zasobów naturalnych i samowystarczalności energetycznej. Mamy za to propagandę sukcesu, której Józef G. by się nie powstydził. Naprawdę politycy tego nie wiecie i nie widzicie? Żałosne i upokarzające jest to wszystko dla kraju, który ma tak piękną historię i tak wielkie aspiracje.............Clown world.

Powiązane: Modernizacja polskiej armii

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki