Akcje Redanu, odzieżowej spółki z Łodzi, drożeją od początku lutego, jednak w ciągu ostatnich dwóch dni wycena spółki wystrzeliła. Obecny kurs jest o ponad 40% wyższy niż ten, który inwestorzy mogli obserwować podczas wtorkowego zamknięcia.


Jeszcze 17 lutego (wtorek) za akcję Redanu należało zapłacić 2,22 zł. Wczoraj jednak papiery te podrożały o ponad 19% do 2,65 zł. Podczas dzisiejszej sesji wzrosty są kontynuowane. O godzinie 14:10 rynek wyceniał jedną akcję Redanu na 3,13 zł. To o 18% więcej niż wczoraj i o ponad 40% więcej niż we wtorek.

Wzrostowi giełdowej wyceny Redanu towarzyszy bardzo duża - jak na warunki łódzkiej spółki - częstotliwość handlu. Wczoraj właściciela zmieniło 647 tysięcy akcji, dzisiaj wolumen przekracza już 570 tysięcy. Średni wolumen z ostatniego kwartału wynosi dla Redanu 42 tysiące sztuk.
Kursowy i wolumentowy wystrzał Redanu budzi sporo pytań. Wprawdzie spółka zaprezentowała niedawno dobre wyniki sprzedażowe za styczeń, jednak w ostatnim tygodniu na rynek nie napłynęły żadne znaczące informacje, które mogłyby stanowić fundament pod tak silne wzrosty. Dodatkowo analizując tę spółkę należy pamiętać, że pod względem współczynników wartości jest to jedna z droższych spółek na całym warszawskim rynku.
Podstawą działalności Redan jest projektowanie, produkcja, marketing i dystrybucja odzieży. Firma funkcjonuje w ramach grupy kapitałowej, w której poszczególne spółki zajmują się rozwojem i sprzedażą takich marek jak TOP Secret, Troll, Textilmarket.
Adam Torchała




























































