Święta, święta i po świętach
Przed nami krótszy tydzień, który, który zakończy rok 2000. N początku tego roku głośno mówiło się o możliwym kryzysie walutowym. Jak na razie rynek idzie w drugą stronę umacniając złotego niemal każdego dnia. Dziś rano kurs dolara ponownie spadł do poziomu 4,15 złotego . Kurs euro nieznacznie wzrósł względem okresu przed świątecznego. Przy małej płynności rynku (większość banków ogranicza spekulacje walutowe, aby nie pozostawiać otwartych pozycji na przełomie roku) możliwe są gwałtowne zmiany kursu złotego w ciągu dnia. Taką sytuację mieliśmy właśnie w piątek, kiedy to kilka razy kurs euro pikował w dół, by po chwili szybować w górę. W najbliższej analizie tygodniowej podsumuję mijający rok. Spróbuję też określić najbardziej prawdopodobne scenariusze rozwoju wypadków w roku przyszłym. Jedno nie ulega wątpliwości i mogę o tym śmiało powiedzieć już teraz. Będzie to moim zdaniem bardzo niespokojny rok z gwałtownymi zmianami kursów walut na najważniejszych rynkach. Czy w obliczu tak niespokojnych dni nasza złotówka może dalej wędrować w górę? Sądzę, że jeszcze kilka-kilkanaście dni tak właśnie może być. Jednak im bliżej oficjalnej decyzji o obniżeniu stóp procentowych przez RPP, tym większy strach zacznie zaglądać w oczy inwestorom grającym spekulacyjne na różnicach pomiędzy poziomem stóp procentowych nominowanych w euro i dolarze oraz w złotych.
Gwoli tradycji powiem jeszcze, że dziś rano około godziny 10:00 kurs euro do dolara wynosił 0,9330, kurs dolara do złotego 4,1550 a euro do złotego 3,8750.


























































