

Kolejna tura rozmów między związkami zawodowymi a firmami wydobywczymi w RPA zakończony klęską. Kiedy skończą się zapasy platyny i czy nadal można skorzystać na wzrostach na palladzie? W studio: Dorota Sierakowska, analityk DM BOŚ.
Surowce: RPA bez porozumienia
To dobre pytanie: żądania związków są dość wygórowane. Firmy wydobywcze - po słabych wynikach za 2013 rok - nie mogą zgodzić się na podwojenie pensji i proponują 10% podwyżki. Na to nie chcą przystać związkowcy, jednak coraz więcej górników coraz głośniej wyraża niezadowolenie strajkiem. Nie pracują, więc nie zarabiają. Na przeciągającym się impasie cierpi także gospodarka RPA, rośnie więc presja na porozumienie.
Na sytuacji mogłaby skorzystać Rosja, drugi wielki gracz na rynku palladu i platyny. Jednak tu mamy do czynienia z polityką - kolejny raz wracają hasła o ograniczeniu eksportu metali szlachetnych.
Ciekawie jest też na rynku ropy: amerykańskie dobre dane przełożyły się na prognozowany wzrost zużycia paliw; choć ceny ruszyły w górę, obaw o podaż ropy w USA ani w Europie nie ma. Tym bardziej, że o coraz większą rolę na globalnym rynku walczyć będą Irak i Iran.
Tymczasem sprawdziły się prognozy odnośnie rynku kawy: obawy o jakość i ilość zbiorów okazały się przesadzone. Z kawową minihossą musimy się pożegnać.






















































