Co trzeci mieszkaniec centralnej Polski boi się o zatrudnienie. Nawet na wschodzie jest lepiej, ale tam doskwiera Kowalskiemu niska płaca.
Chociaż stopa bezrobocia nieprzerwanie spada od wielu miesięcy (niedługo będzie jednocyfrowa), a płace rosną w stabilnym, 3-4-procentowym tempie, wciąż są regiony, gdzie strach przed utratą zatrudnienia jest spory.
— Polski rynek pracy wykazuje duże zróżnicowanie terytorialne. Każde województwo ma odrębną specyfikę. Od początku prowadzenia naszego badania widzimy, że nadal utrzymuje się historyczny podział na Polskę A i B. Oczywiście granice tego podziału się przesuwają, ale nadal pozostaje on widoczny — mówi Tomasz Hanczarek, prezes Work Service'u. Z badania, jakie przeprowadził w lipcu na zlecenie jego firmy instytut Millward Brown, wynika, że tym razem do regionów, gdzie sytuacja na rynku pracy nie jest widziana przez różowe okulary, dołączyły województwa... z centrum kraju — mazowieckie i łódzkie.
Więcej na ten temat - w "Pulsie Biznesu"























































