Stomil
Akcje Stomilu spadają od początku lipca. W tym czasie kurs papierów zniżkował z blisko 35 zł do blisko 25 zł. Wcześniej ich cena wzrosła z ok. 20 do 35 zł pod wpływem popytu związanego z powiększaniem pozycji przez akcjonariuszy mniejszościowych przez WZA w związku z blokowaniem niekorzystnych dla nich działań Michelina - głównego akcjonariusza Stomilu.Od lipca emocje związane z akcjami spółki opadły wyraźnie ciągnąc kurs w dół o ok. jedną trzecią.
Ciekawa jest obecna sytuacja techniczna tego papieru. Kurs zniżkuje w kierunku długoterminowej linii trendu wzrostowego, która stanowi silne wsparcie dla spadków na 23 zł. Jednocześnie niedźwiedzie powstrzymują wszystkie próby zwyżki notowań na tym rynku na poziomie widocznej na wykresie średniookresowej linii bessy.
Wcześniej w drugiej połowie 1999 roku i w pierwszej połowie br. takie spadki stanowiły wstęp do silnych rynków byka. Czy teraz będzie podobnie? Są na to duże szanse. Sygnałem kupna będzie pokonanie przez byki oporu na poziomie spadkowej linii trendu. Obecnie znajduje się ona na ok. 27,50 zł. W takiej sytuacji będzie można rozważać kupowanie tych akcji. Szanse na wzrost będą duże, a ryzyko straty niewielkie. Linie obrony należy wówczas ustawić ok. spadkowej linii trendu.
Warto także patrzeć na rynek akcji Dębicy, który jest znacząco skorelowany z rynkiem papierów Stomilu.
Piotr Wąsowski


























































