JANUSZ KRYPTO

Statystyki pokazują, że prezydent Trump mógł zostać okłamany w sprawie ceł. Najgorsze, że wciąż może w to kłamstwo wierzyć

Michał Kubicki2025-04-17 11:35redaktor Bankier.pl
publikacja
2025-04-17 11:35

„Zarabiamy fortunę na cłach” – mówił po wprowadzeniu taryf wzajemnych prezydent USA Donald Trump, dodając, że powiedziano mu o kwocie 2 miliardów dolarów dziennych wpływów. Tymczasem służby celne Stanów Zjednoczonych odkłamują tę narrację, pokazując kilka statystyk.  

Statystyki pokazują, że prezydent Trump mógł zostać okłamany w sprawie ceł. Najgorsze, że wciąż może w to kłamstwo wierzyć
Statystyki pokazują, że prezydent Trump mógł zostać okłamany w sprawie ceł. Najgorsze, że wciąż może w to kłamstwo wierzyć
/ Shutterstock

Służba Celna i Ochrony Granic Stanów Zjednoczonych pobrała od 5 kwietnia cła wzajemne w wysokości ponad 500 milionów dolarów. W sumie od 20 stycznia, gdy Donald Trump został 47. Prezydentem USA całkowite przychody z tytułu wdrożonych przez nową administrację przepisów i stawek celnych wyniosły ponad 21 mld dolarów, wynika z oświadczenia opublikowanego przez CNBC w poniedziałek 14 kwietnia.

Biorąc pod uwagę, że pomiędzy wspomnianymi datami 20 stycznia a 14 kwietnia mieliśmy 84 dni (łącznie w weekendami), dzienne wpływy z taryf można szacować na 250 mln dol. Z kolei przy 500 mln dolarów zebranych od 5 kwietnia, statystyka jest jeszcze gorsza i wynosi zaledwie około 62 mln dol. dziennych wpływów. Tymczasem już po tzw. dniu wyzwolenia (2 kwietnia) prezydent Trump mówił o 2 mld dolarów dziennych wpływów z tytułu nowo wprowadzonych taryf wzajemnych.

Reklama

„Zarabiamy fortunę na cłach. 2 miliardy dolarów dziennie. Wierzysz w to? Powiedziano mi 2 miliardy dolarów dziennie. Prasa uderzyła we mnie w sprawie ceł. Zarabiamy 2 miliardy dolarów, miliardy. To nie jest 35 milionów dolarów. To grosze. 2 miliardy dolarów dziennie” – powtarzał jak mantrę prezydent Trump w przemówieniu podczas Narodowego Kongresu Komitetu Partii Republikańskiej, 8 kwietnia.

Jak pokazują dane służb celnych, USA mogą doświadczać załamania importu i wpływów z taryf celnych. W 2024 r. USA zarobiły na cłach 77 mld dolarów, co odpowiadało 1,6 proc. przychodów budżetowych, i dawało średnie dzienne wpływy na poziomie 211 mln dolarów dziennie. W kwietniu od czasu wprowadzenia taryf wzajemnych możemy mieć więc sytuację z ponad 3 razy mniejszym wpływem z ceł. Natomiast średnie dzienne wpływy faktycznie mogły być do tej pory wyższe, ale nie na poziomie 2 miliardów dol.

osw.waw.pl

Oświadczenie celników z USA ukazało się po tym, jak służby zmagały się z kilkugodzinną awarią systemu, który uniemożliwia importerom wprowadzenie kodu zwalniającego ładunki przewożone drogą morską z wyższych ceł. „Nawet podczas krótkiej przerwy, średni dzienny przychód wynoszący 250 milionów dolarów pozostał niezakłócony” – stwierdziła Służba Celna w swoim oświadczeniu.

Przypomnijmy, że 2 kwietnia Trump ogłosił wprowadzenie podstawowej stawki celnej wynoszącej 10 proc. dla towarów z całego świata oraz dodatkowe cła dla większości innych państw. Podstawowe cła weszły w życie 5 kwietnia, zaś dodatkowe miały wejść 9 kwietnia, jednak Trump je odroczył na 90-dni wobec wszystkich państw poza Chinami. Te ostatnio opublikowały dane gospodarcze za I kwartał, które pokazały wyraźny wzrost eksportu spowodowany realizacją zamówień przed wejściem w życie wyższych ceł. W kolejnych kwartałach najprawdopodobniej będzie widoczny spadek, uważają eksperci, co po części sugerują już dane o wpływach z ceł od służb USA.

Warto zwrócić uwagę, że nie tylko dane służb celnych nie pokrywają się z 2 miliardami, o których mówił Donald Trump. Amerykański Business Insider opublikował informacje uzyskane od Departamentu Skarbu, że wpłaty na „cła i niektóre podatki akcyzowe” zgłaszane w ciągu siedmiu dni roboczych od 5 kwietnia wynoszą średnio 227 milionów dolarów dziennie. Z kolei całkowita kwota od 2 kwietnia wyniosła do tej pory około 2,3 miliarda dolarów, podał portal.

Wydaje się, że do Donalda Trump nie docierają informacje z jego własnej administracji i podtrzymuje narrację o ciągłym wygrywaniu wszystkiego ze wszystkimi. W środę na swojej platformie Truth Social napisał: „Stany Zjednoczone osiągają REKORDOWO WYSOKIE wpływy z ceł, a ceny niemal wszystkich produktów spadają, w tym paliwa, artykułów spożywczych i prawie wszystkiego innego. Również INFLACJA spada. Obietnice dotrzymane!”. Politycy jak widać, żyją w swoim własnym świecie.

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek. Telefon 728 927 242

Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (21)

dodaj komentarz
platfusoptymista
Mało przekonywująca exit strategy, by wymiksować się z tego całego celnego fiaska. Cła wynikają z głębokiego przekonania Trumpa, że obcokrajowcy żyłują Amerykanów.
uoa
Kim trzeba być aby wmawiać gawiedzi, że "dobry" Trump został "okłamany".
Atak na Sumy też był pomyłkę bo tak mu powiedział Putin.

Pozdrawiam ruskich trolli, którzy klaskali Trumpowi
platfusoptymista
Putin nie powiedział, że atak na Sumy był pomyłką. Celem była akademia ku czci ukraińskich bojców. Zginęli ci, którzy mieli być nagrodzeni za zabijanie Rosjan. New York Times też to przyznał. Putin nie wypowiedział się w sprawie ataku na Sumy.
zosia3005
O jejku ... no jak tak można okłamywać szefa ?! ... a może raczej : " jaki Pan taki kram" ?
mrtornister
Jak trampek będzie odwracał te cła (a to z całą pewnością kwestia czasu), to oczywiście winą będzie obarczał administrację i wszystkich swoich doradców.
ad_obervatorek
Raczej ciężko będzie prześcignąć największego kłamczucha.
Wiarygodność jest zerowa, a do tego sztuczna grzywka.
zenonn
Ciagle bredzi.
Kto płaci cło, VAT, podatek?
Zawsze kosument!
Państwo amerykańskie dla majatkó milarderów ograbia amerykańskich wyrobników.
Radujmy się! 2 mld dziennie! Po inflacji będzie 10 mld
sterl
76 mld to 1,6 % przychodów budżetowych czyli 100 % przychodów budżetowych to jest 4,75 bln $ a długi 37 bln i 2 bln rocznie rosną...
samsza
Kamala zebrała mld $ na kampanię i żodyn nie poszedł na edukację co zapowiadane przez Trump cła spowodują. Dlaczego dopiero teraz?

Nie mogę się doprosić o info na temat małżonków kandydatów, z jakich rodzin to towarzystwo, czy tam mogą być jakieś Rubcowy w spódnicy czy w spodniach...
mirek6504
Skoro urząd celny okłamuje własnego prezydenta to co można sądzić o wallstreet

Powiązane: Polityka celna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki