REKLAMA

Ślub znaczy dla nas coraz mniej

2013-10-03 04:26
publikacja
2013-10-03 04:26

Aż 70,4 proc. narzeczonych decyduje się na wspólne zamieszkanie przed ślubem, a kolejne 13,8 proc. ankietowanych zamierza wkrótce to zrobić - wynika z badań przeprowadzonych na Uniwersytecie Łódzkim, o których informuje Rzeczpospolita.

Zdaniem socjologów liczba ta będzie się systematycznie zwiększać, bo dla coraz większej liczby par coraz większe znaczenie ma decyzja o wspólnym życiu niż sama ceremonia zaślubin.

Ślub przestał być ważnym momentem dzielącym życie w na luzie od tego bardziej poważnego. Już bardziej ciąża czy urodzenie się dziecka powoduje, że ludzie decydują się być ze sobą na stałe. Aż 30 proc. par decyduje się na ślub właśnie dlatego, że dziecko jest w drodze powiedziała gazecie dr Małgorzata Sikorska, socjolog rodziny z Uniwersytetu Warszawskiego.

Ponadto pary decydują się razem zamieszkać, bo chcą się sprawdzić.

Więcej na http://www.rp.pl (PAP)

***

Jesteś kierowcą? Weź udział w internetowym badaniu Bankier.pl "OC-eń 2013". Nagrody (w tym nawigacja samochodowa) czekają!

***

sto/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Advertisement

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~Asia
Jakoś to "próbowanie" nie wpływa na trwałość związków.\ i późniejszych małżeństw. Po co skoro - "zjadam ciastko i mam ciastko". A tak zawsze można się wypiąć przy pierwszej lepszej trudności. Większość konsekwencji ponoszą oczywiście kobiety. A
~rudaa
do tego doprowadzily rzady, moda na rozwody, "związki homo"itd.to się teraz "promuje".bo przecież to co z zachodu to wszystko jest najlepsze.niestety zycie realne staje sięcoraz bardziej wirtualne i nic na to nie poradzimy:/.
~Agnieszka
Czyli w madrości i kulturze dorównują Tobie? Mam nadzieję, że nie. Bo choć nie pochwalam takiego stylu zycia to przerażająca byłaby wizja, iż większość młodych ludzi reprezentuje się na podobnym do Ciebie poziomie.
~narzeczony
Nie reprezentują się, ale raczej prezentują się. Tak w ogóle to do kogo twoje uwagi, bo "mężczyzna w krawacie jest mniej awanturujący się" ?
~MacGawer
Skoro ślub to zacofanie co robią "nowoczesne" pomysły lewicy sformalizowania związków partnerskich? Bo dla mnie sprawa jest bardzo prosta:

Jeżeli małzeństwo zawarte w Kościele lub USC nie jest ważne, to ani Kościół ani prawo państwowe NIE powinny wtykać nosa w sprawy między konkubentami.

Oznacza to, że jeżeli
Skoro ślub to zacofanie co robią "nowoczesne" pomysły lewicy sformalizowania związków partnerskich? Bo dla mnie sprawa jest bardzo prosta:

Jeżeli małzeństwo zawarte w Kościele lub USC nie jest ważne, to ani Kościół ani prawo państwowe NIE powinny wtykać nosa w sprawy między konkubentami.

Oznacza to, że jeżeli np. mieszkanie należy do konkubenta, to może on swoją byłą kochankę wyrzucić na bruk BEZ KONSEKWENCJI. Będzie tak nawet wtedy, gdy wspólnie ten dom budowano, dloa prawa liczą się tylko i wyłącznie FORMALNE wpisy. W przypadku małzeństw jest pojęcie ustawowej wspólnoty majątkowej - wszystko co posiadają nalezy do nich. Dom wybudowany po zawarciu związku zawsze jest wspólną własnością. Podobnie z dziećmi, te domyslne są męża i żony, w konkubinacie tak nie jest.

Poza kwestiami scricte prawnymi jest też coś takiego jak odpowiedzialność. Osoby które unikają ślubu by ciągle mieć otwartą furtkę do łatwego rozstania nie mają za grosz odpowiedzialności. Jeżeli nawet pojawienie się dzieci tego nie zmienia, to ocena kondycji psychicznej konkubentów dla mnie jest bardzo prosta - nie są dorosłymi ale duzymi rozwydzonymi bachorami.
~lol
dobrze piszesz, główny problem obecnych młodych to kompletny brak odpowiedzialności - "wszystko mogę, wszystko mogę zmienić, liczę się tylko ja i moje dobre samopoczucie". Ja bym tylko zmienił/dodał, że jeśli pojawienie się dziecka jest powodem do ślubu (którego by nie było gdyby nie dziecko) to lepiej jeśli jednak tego dobrze piszesz, główny problem obecnych młodych to kompletny brak odpowiedzialności - "wszystko mogę, wszystko mogę zmienić, liczę się tylko ja i moje dobre samopoczucie". Ja bym tylko zmienił/dodał, że jeśli pojawienie się dziecka jest powodem do ślubu (którego by nie było gdyby nie dziecko) to lepiej jeśli jednak tego ślubu nie będzie. Dwoje ludzi, którzy decydują się na brak formalnego związku małżeńskiego to ludzie, którzy najwyraźniej źle się w takim związku czują. Po co więc brać ślub "bo jest/będzie dziecko". Może ktoś zrobi badania, ale obstawiam, że zanim to dziecko osiągnie pełnoletność 70-80% z nich się rozwiedzie, w międzyczasie psując psychikę dziecka. W klasach szkolnych w ciągu kilkunastu minut prowadzonej lekcji nauczyciel może wskazać po zachowaniu dzieci które z nich mają rodziców niepełnych/rozbitych/rozwiedzionych. To jest smutne i przerażające.
~narzeczony
Ja nie ożenię się z konkubiną. Jak się kobieta nie szanuje to co z niej będzie za matka i czyje dzieci urodzi na mój koszt. Z narzeczoną mogę się przespać ale mieszkać dopiero po ślubie. Nie zmienię narzeczonej w konkubinę bo mieszkać z taką to wiocha. Wierność i cnotę to cenię najbardziej w kobiecie. Miotły udające żony mnie nie Ja nie ożenię się z konkubiną. Jak się kobieta nie szanuje to co z niej będzie za matka i czyje dzieci urodzi na mój koszt. Z narzeczoną mogę się przespać ale mieszkać dopiero po ślubie. Nie zmienię narzeczonej w konkubinę bo mieszkać z taką to wiocha. Wierność i cnotę to cenię najbardziej w kobiecie. Miotły udające żony mnie nie interesują.
~rudaa
pierdzielisz jak potłuczony.przeciez "narzeczona"zmieni się w zone.a zazwyczaj ludzie zmieniają się po slubie wlasnie diametralnie wiec nie licz ze skoro narzeczona pierze ci skarpetki i stawia mise pod nos to taka samo bedzie po slubie ;D.a dzieci? to czy mezatka czy nie to zdarzyć się moze ze urodzi nie twoje;)
~daniel i natalia
to znaczy że obecne pokolenie zaręczonych jest o 200% mądrzejsze w tej kwestii od swoich rodziców i o 500% od dziedków.
Co za debil wymyślił zakaz mieszkania ze sobą nażeczonych przed ślubem. Większość ludzi już poznała się na tych starożytnych i średniowiecznych zakazach.

Powiązane: Dzieci

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki