REKLAMA

OPINIASilny złoty może negatywnie oddziaływać na PKB

2025-02-27 14:02
publikacja
2025-02-27 14:02

Umocnienie złotego o ok. 5 proc., o ile się utrzyma, mogłoby osłabić dynamikę eksportu o ok. 1 pkt. proc., co pogarsza perspektywy wzrostu PKB - zauważyli ekonomiści Santander Bank Polska w czwartkowym komentarzu do danych GUS. W ich ocenie PKB Polski wzrośnie w 2025 r. o ok. 3,5 proc.

Silny złoty może negatywnie oddziaływać na PKB
Silny złoty może negatywnie oddziaływać na PKB
fot. Konektus Photo / / Shutterstock

W czwartek Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał we wstępnym szacunku, że produkt krajowy brutto (niewyrównany sezonowo) w IV kwartale 2024 r. zwiększył się realnie o 3,2 proc. w ujęciu rocznym. Ekonomiści Santander Bank Polska postrzegają te dane jako potwierdzenie ich scenariusza zakładającego, że "polska gospodarka znajduje się na trajektorii ponad 3-procentowego wzrostu gospodarczego, a solidny popyt krajowy stanowi dobrą ochronę przed słabością sektora zewnętrznego".

Ich zdaniem wzrost wartości złotego powiększa jednak obawy o perspektywy polskiego eksportu. Powołując się na badanie Narodowego Banku Polskiego sprzed kilku lat, ekonomiści banku zauważyli, że wpływ kursu walutowego na zachowanie polskiego eksportu nie jest "przesadnie silny". Wyjaśnili, że umocnienie realnego, efektywnego kursu złotego o 1 proc., trwające cztery kwartały, obniża dynamikę eksportu 0,15 pkt. proc.

Reklama

"Czyli umocnienie o ok. 5 proc. (mniej więcej takie, z jakim mieliśmy do czynienia od początku br.), o ile się utrzyma, może osłabić dynamikę eksportu o ok. 1 pkt. proc." - wskazali. Zwrócili uwagę, że wpłynie to w różnym stopniu na różne sektory, jednocześnie szkodząc tym, które nie są importochłonne i wytwarzają wyroby o niskim stopniu przetworzenia. Podkreślili, że jest to czynnik, który może "pogarszać a nie poprawiać perspektywy PKB, a skala jego oddziaływania będzie zależała od dalszego zachowania waluty".

Według przedstawicieli Santandera lepszy niż zakładany wynik inwestycji w IV kw. ub.r. i dużo lepszy od prognoz wynik produkcji budowlano-montażowej w styczniu wskazują na "ryzyko w górę dla (...) prognozy inwestycji (na poziomie niemal 7 proc. w całym 2025)". Ekonomiści banku zaznaczyli jednocześnie, że od podniesienia prognoz PKB wstrzymuje ich obawa o przedłużoną stagnację gospodarczą u głównych partnerów handlowych Polski. "Ryzyka w tym zakresie na razie nie maleją, m.in. ze względu na ryzyko eskalacji wojen celnych z USA, których efekty gospodarcze mogą pojawić się w II półroczu" - zauważyli.

"Spodziewamy się wzrostu PKB w 2025 r. na poziomie ok. 3,5 proc. przy utrzymaniu umiarkowanego wzrostu konsumpcji (blisko 3 proc.) i znacznym przyspieszeniu inwestycji (w kierunku 10 proc. rdr do końca roku)" - podsumowali. (PAP)

jls/ mmu/

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Polak wśród sukcesorów Credo Ventures. Maciej Gnutek będzie współzarządzał funduszem, który miał nosa do ElevenLabs
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (6)

dodaj komentarz
hotei
eksport to sprawa drugorzędna, dla firm zachodnich silny zloty to wzrost kosztów płac a wiadomo, że polska gospodarka stoi tanią siłą roboczą i to jest prawdziwy problem
niederfurzdorf
Ojej! Dopiero teraz zatrybili?!!
itso_egg
eksport -> nadprodukcja-> marnotrawstwo
samsza
Ropa i gaz z importu. Silny złoty, to tańsze.
A brak konkurencyjności przez wysokie ceny energii jest.
Silny złoty wspiera więc konkurencyjność.
:)
tomitomi
niekoniecznie droższy znaczy lepszy ,,,
niederfurzdorf
Polska rozwija się tylko gdy ma dodatni bilans handlowy . Na tym zależy naszym „przyjaciołom” aby więcej nam sprzedawać niż od nas kupować . Eksporterzy już widzą od roku skutki umocnienia PLN a „ekonomiści” dopiero zaczynają kumać. Wczasy za granicą będą tańsze ale braknie na wczasy bo firma zwolni urlopowiczów z powodu braku zamówień Polska rozwija się tylko gdy ma dodatni bilans handlowy . Na tym zależy naszym „przyjaciołom” aby więcej nam sprzedawać niż od nas kupować . Eksporterzy już widzą od roku skutki umocnienia PLN a „ekonomiści” dopiero zaczynają kumać. Wczasy za granicą będą tańsze ale braknie na wczasy bo firma zwolni urlopowiczów z powodu braku zamówień na eksport i w ten sposób Polak szybko się nauczy ekonomii .

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki