REKLAMA
TYLKO U NAS

SBB apeluje do prezydenta o wycofanie projektu dot. frankowców

2016-08-05 14:49
publikacja
2016-08-05 14:49

Z apelem do prezydenta Andrzeja Dudy o wycofanie projektu przewidującego zwrot nadmiernie wysokich spreadów stosowanych przez banki w kredytach walutowych wystąpiło stowarzyszenie Stop Bankowemu Bezprawiu.

fot. Tomasz Adamowicz / / FORUM

"Stowarzyszenie Stop Bankowemu Bezprawiu wyraża stanowczy sprzeciw wobec przedstawionego przez Kancelarię Prezydenta RP (...) projektu ustawy o zasadach zwrotu niektórych należności wynikających z umów kredytu i pożyczki, i apeluje o zaprzestanie jego procedowania jako projektu szkodliwego dla kredytobiorców oraz dla systemu prawnego i ekonomicznego Rzeczypospolitej" - napisano w oświadczeniu przesłanym w piątek PAP.

Zdaniem stowarzyszenia projekt ustawy nie jest zgodny z prawem i sprawiedliwością, stanowi wielostronne zagrożenie dla polskiej gospodarki, a w konsekwencji wszystkich obywateli. Projekt ma też być - w ocenie SBB - sprzeczny z Konstytucją - legalizuje bowiem umowy łamiące prawo i wypacza zasady sprawiedliwości społecznej za przyzwoleniem.

"Jest całkowicie sprzeczny z zapowiedziami wyborczymi Pana Andrzeja Dudy wyrażanymi wielokrotnie, a także jego zapowiedziami już jako Prezydenta RP" - podkreślono. "Projekt nie przywraca równości stronom umowy, nie zrównuje też kredytów odnoszonych do walut obcych z kredytami złotówkowymi, co Prezydent Andrzej Duda obiecywał i zapowiadał publicznie dziesiątki razy" - dodano.

Według SBB zaproponowane rozwiązanie szczątkowego zwrotu spreadów ogranicza również prawa nabyte przez klientów, co - jak wskazano - również stoi w sprzeczności z ustawą zasadniczą. "Liczne wady prawne tego projektu nie powinny pozwolić na jego dalsze procedowanie przez Parlament Rzeczpospolitej. Projekt w dużej mierze bazuje na wiedzy w zakresie konstrukcji prawnych, zawartych w dokumencie UOKiK z 2009 roku i niestety bezrefleksyjnie powiela zawarte tam błędy" - argumentuje stowarzyszenie.

Stowarzyszenie zarzuca ponadto autorom projektu, że strona społeczna została faktycznie odsunięta od prac nad zmianami w ostatnich miesiącach.

"Odsunięci zostali także eksperci mający zdanie inne niż bankowi lobbyści. W efekcie projekt ustawy służy wyłącznie interesom łamiących polskie prawo banków i tworzonego przez nie systemu (...). Nie jest dla nas zrozumiałe, dlaczego banki nie są przez ustawę zmuszone do zwrotu wszystkich nienależnie pobranych świadczeń. Tego typu działanie ustawodawcy będzie jasnym sygnałem dla kolejnych fal masowych oszustw, które niewątpliwie pojawią się w następnych latach, pozbawiając nadziei następne pokolenie Polaków" - napisano.

Stowarzyszenie SBB ogłosiło w piśmie akcję ZERO HARACZU. "Koniec z działaniem przepisów niezgodnych z prawem. Zaprzestaniemy płacić nielegalne, niezgodne z prawem raty. W obronie prawa i sprawiedliwości, w obronie Rzeczpospolitej. Każdy poszkodowany będzie mógł od nas uzyskać niezbędną pomoc, która ukróci przejmowanie majątku za ułamek jego wartości" - poinformowano.

"Apelujemy, by zły projekt ustawy złożony przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej nie był procedowany przez żadną instytucję państwa polskiego, by został przez Prezydenta wycofany. Wierzymy, że w Parlamencie Rzeczpospolitej powstanie w tej sprawie ustawa zgodna z prawem, rozsądkiem, sprawiedliwością i etyką" - podsumowano.

We wtorek w Belwederze sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP Maciej Łopiński oraz prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński przedstawili projekt nowej tzw. ustawy frankowej.

Projekt ustawy przewiduje m.in., że banki będą musiały zwrócić swoim klientom różnicę między dopuszczalnym spreadem, a tym, który w rzeczywistości pobrały.

Spread to różnica między kursem sprzedaży i kupna waluty, pobierany przez banki m.in. przy walutowych kredytach mieszkaniowych. Zwrot ten miałby - w świetle projektu - formę pomniejszenia kapitału pozostałego do spłaty, a w przypadku kredytów z umów wygasłych nastąpiłaby jego wypłata.

Zgodnie z projektem klient będzie mógł w terminie 6 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy wnioskować o zwrot spreadów. Miałyby być one zwracane do kwoty 350 tys. zł kapitału kredytu na jedną osobę.

W projekcie ustawy ocenia się, że koszty zwroty spreadów wyniosą 3,6-4 mld zł. Zdaniem prezesa NBP Adama Glapińskiego skala obciążeń banków z tego tytułu "aczkolwiek bardzo znacząca, nie powinna doprowadzić do ich zdestabilizowania".

Nie będzie natomiast, poinformowano na wtorkowej konferencji w Belwederze, jednorazowego przewalutowania walutowych kredytów mieszkaniowych, czego domagali się frankowcy i co zakładały kolejne wersje prezydenckiego projektu ustawy frankowej. Według Glapińskiego "przewalutowanie kredytów walutowych powinno jednak nastąpić w rozsądnym czasie i będzie miało miejsce".

"Posłużą temu odpowiednie i zdecydowane działania, podjęte w konsultacji z Komitetem Stabilności Finansowej, którego funkcji makroostrożnościowej jestem przewodniczącym. Działania te dostarczą bankom silnych bodźców do samodzielnej restrukturyzacji kredytów na drodze negocjacji z klientami" - mówił prezes NBP.

Zapowiedział, że na najbliższym posiedzeniu Komitetu Stabilności Finansowej, 10 sierpnia, wystąpi z wnioskiem o powołanie specjalnej grupy roboczej ds. restrukturyzacji walutowych kredytów mieszkaniowych, której zadaniem będzie przedstawienie ostatecznej koncepcji. (PAP)

mmu/ son/ jbr/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (191)

dodaj komentarz
~rrrr
A gdzie sie podzial nasz Prezydent , czy moze ktos mu zabronil wypowiedziec sie o ustawie Pana Glapinskiego. Pan Glapinski twierdzi ze zwrot spredow to duzy kosz dla bankow, to niech Pan powie co banki zroblily z tymi pieniedzmi ,przeciez ludziom wyplacali zlotowki, biora raty w zlotowkach to panie ekonomisto wielki gdzie tu sa spredy A gdzie sie podzial nasz Prezydent , czy moze ktos mu zabronil wypowiedziec sie o ustawie Pana Glapinskiego. Pan Glapinski twierdzi ze zwrot spredow to duzy kosz dla bankow, to niech Pan powie co banki zroblily z tymi pieniedzmi ,przeciez ludziom wyplacali zlotowki, biora raty w zlotowkach to panie ekonomisto wielki gdzie tu sa spredy , roznica jest premia dla bankow i jeszcze innych osob zainteresowanych w tej sprawie, a tu chodzi o miliony wplacone przez ludzi
~niebierzkredytu
Ciekawa sprawa -pogadalem troche w pracy o tej aferze i okazalo sie ze koledzy - niektorzy - patrza na te historie tak jak tzw. trolle - czyli widzialy galy co braly itp...
Nie zastanawiaja sie specjalnie nad mozliwymi konsekwencjami spolecznymi tej lipy i bezczelnoscia bankow. Za to dowodza jacy to sa madrzy bo sami nie podpisaliby
Ciekawa sprawa -pogadalem troche w pracy o tej aferze i okazalo sie ze koledzy - niektorzy - patrza na te historie tak jak tzw. trolle - czyli widzialy galy co braly itp...
Nie zastanawiaja sie specjalnie nad mozliwymi konsekwencjami spolecznymi tej lipy i bezczelnoscia bankow. Za to dowodza jacy to sa madrzy bo sami nie podpisaliby nigdy umowy w CHF itp... pelna ignorancja i samodowartosciowanie...Beznadziejne to nasze spoleczenstwo.... Koledzy tez maja hipoteki ale w pln.
Dodam, ze pracuje ..... w banku, ktory ma 1 % hipotek w chf, takze nie wielki mial udzial w tym balaganie. Nazwy nie moge podac.
~MordechajRosenbaum
Według mojej opinii "frankowicze" sami sobie są winni. Jak frank był po 2,5zł to wszystko bylo cacy i chodzili uśmiechnięci. Z kolei gdy kurs franka wzrósł to już nie ma chętnych do spłaty? Nikt nie czytał umów z bankiem tylko w pośpiechu w ciemno podpisywali. Oj naiwny Polski narodzie... A z bankami raczej wątpię że wygracie.Według mojej opinii "frankowicze" sami sobie są winni. Jak frank był po 2,5zł to wszystko bylo cacy i chodzili uśmiechnięci. Z kolei gdy kurs franka wzrósł to już nie ma chętnych do spłaty? Nikt nie czytał umów z bankiem tylko w pośpiechu w ciemno podpisywali. Oj naiwny Polski narodzie... A z bankami raczej wątpię że wygracie. Możecie nie spłacać śmiało kredytów, jeszcze bardziej sobie zaszkodzicie. Trochę pokory "frankowicze" ;)
~Adam222
Ciekawe co wpłynęło na tak drastyczną zmianę poglądów prezydenta? Czy za tym nie stają jakieś zachęty? Powinna to zbadać jakaś nadzwyczajna komisja.
~antyfrank
frankowicze nie martwcie się, jak franio skoczy na 5 złotych, to politykom się zaraz przypomni, że jednak bez przewalutowania się nie obejdzie
~konrad
Wszyscy kredytobiorcy, czas na przestanie spłacania złodziejskiej części rat, niech każdy wyliczy sobie ratę po kursie kiedy zaciągnął kredyt zapłaci w złotówkach i tyle ile pożyczył niech spłaca., może gdy wszyscy równocześnie zaczną spłacać to co pożyczyli to w końcu obudzą się i rząd przyjdzie po rozum do głowy, nie pozwoli okradać Wszyscy kredytobiorcy, czas na przestanie spłacania złodziejskiej części rat, niech każdy wyliczy sobie ratę po kursie kiedy zaciągnął kredyt zapłaci w złotówkach i tyle ile pożyczył niech spłaca., może gdy wszyscy równocześnie zaczną spłacać to co pożyczyli to w końcu obudzą się i rząd przyjdzie po rozum do głowy, nie pozwoli okradać obywateli i ustanowi przewalutowanie, by kredytobiorcy godnie mogli spłacać uczciwe wówczas kredyty.
~Karolinka
W ogóle trzeba przestać spłacać te kredyty, skoro umowy są bezprawne, a banki z tym nic nie robią tylko dalej czerpią złodziejskie zyski na podstawie bezprawnych umów, to nie można na to pozwolić. Niech rząd w końcu zrobi zadba o prawo swoich obywateli, bo od tego jest a nie od ratowania złodziejskich banków, to obywatele płacą rządowi W ogóle trzeba przestać spłacać te kredyty, skoro umowy są bezprawne, a banki z tym nic nie robią tylko dalej czerpią złodziejskie zyski na podstawie bezprawnych umów, to nie można na to pozwolić. Niech rząd w końcu zrobi zadba o prawo swoich obywateli, bo od tego jest a nie od ratowania złodziejskich banków, to obywatele płacą rządowi by chronił swoich obywateli. Jak rząd nie będzie zdzierał podatków od ludzi, a będą mieli wypłaty od banków, to wtedy rząd może sobie chronić i utrzymywać złodziejskie banki.
~Wojciech
Banki podobno odsprzedają kredyty firmom windykacyjnym za 30% wartości długu. Zapłaćmy kredytobiorcy w takim razie 30% procent i niech spieprz.....A tak w ogóle opłaca im się sprzedać za 30% bo resztę wtedy dopłaca im państwo, więc tak czy tak banksterskie trolle wszyscy zapłacą za okradanie kredytobiorców, więc chyba lepiej żeby Banki podobno odsprzedają kredyty firmom windykacyjnym za 30% wartości długu. Zapłaćmy kredytobiorcy w takim razie 30% procent i niech spieprz.....A tak w ogóle opłaca im się sprzedać za 30% bo resztę wtedy dopłaca im państwo, więc tak czy tak banksterskie trolle wszyscy zapłacą za okradanie kredytobiorców, więc chyba lepiej żeby pospłacali to co pożyczyli, a banki oddały co nakradły
~Seweryn
Za sprawy sądowe też płaci społeczeństwo, a ile kosztują, takie? Więcej niż banki mają do oddania. Systemowo przywrócić równość stron w umowach, i systemowo wyeliminować bezprawność tych umów. Bo tym sposobem okrada się tysiące polskich rodzin, społeczeństwo które płaci za sądy, w których sprawy wleką się latami, społeczeństwo dopłaca Za sprawy sądowe też płaci społeczeństwo, a ile kosztują, takie? Więcej niż banki mają do oddania. Systemowo przywrócić równość stron w umowach, i systemowo wyeliminować bezprawność tych umów. Bo tym sposobem okrada się tysiące polskich rodzin, społeczeństwo które płaci za sądy, w których sprawy wleką się latami, społeczeństwo dopłaca bankom, gdy te odsprzedają długi itp. Nie dajmy się okradać bankom, które tak czy tak ograbiają tum sposobem i społeczeństwoi i kredytobiorców
~Gustlik
Uwaga, Polacy! Jeżeli w Polsce będzie pozwolenie na okradanie ludzi przez banki, to spraw typu państwo w państwie będzie więcej niż kredytów w bankach. Inni sprytni złodzieje zobaczą, że tu w Polsce się da i też przyjdą dorobić się kosztem innych a wtedy gdy was spotka takie nieszczęście, będziecie rwać sobie włosy z głowy, ale wtedy Uwaga, Polacy! Jeżeli w Polsce będzie pozwolenie na okradanie ludzi przez banki, to spraw typu państwo w państwie będzie więcej niż kredytów w bankach. Inni sprytni złodzieje zobaczą, że tu w Polsce się da i też przyjdą dorobić się kosztem innych a wtedy gdy was spotka takie nieszczęście, będziecie rwać sobie włosy z głowy, ale wtedy będzie za późno, bo teraz jest moment, by zrobić porządek ze złodziejskimi praktykami banków i oczyścić Polskę, tak, by każdy wiedział, że tu rządzi prawo. Polacy są bierni a rząd rozbestwia się coraz bardziej, bo widzi, że PO okradło społeczeństwo w białych rękawiczkach a społeczeństwo jak te kukły płaciło i nie sprzeciwiało, a obecny rząd widział, że rząd może robić, co chce i rozbestwia się coraz bardziej, pozwala na okradanie swoich obywateli, bo złodziej ma problemy, trzeba złodzieja ratować. Kto chce ratować złodziei, to niech sam oddaje swoje pieniądze a nie zmusza kredytobiorców.

Powiązane: Życie z frankiem

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki