REKLAMA

Rząd chce zawrócić naukowców do kraju. Do wzięcia 2 175 000 zł

Weronika Szkwarek2018-04-26 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2018-04-26 06:00

Niedawno ruszył program mający na celu umożliwienie polskim naukowcom powrotu do kraju i podjęcie przez nich zatrudnienia na polskich uczelniach. Jednak, aby otrzymywać w Polsce wynagrodzenie z programu, otrzymać pomoc w przesiedleniu i adaptacji miejsca pracy, należy spełnić całą listę warunków. Czy Polacy skorzystają z takiej możliwości?

– Ze względu na zasady programu nie liczy się data złożenia wniosku, ale jego wartość merytoryczna. Pierwszych złożonych projektów spodziewamy się w maju, a ich ocena rozpocznie się po zamknięciu naboru – mówi w rozmowie z Bankier.pl Agnieszka Stefaniak-Hrycko, kierownik Pionu Programów dla Naukowców Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej (NAWA).

/ FORUM

Drenaż mózgów

Podczas IX Europejskiego Kongresu Gospodarczego, który odbył się w maju ubiegłego roku, prof. Maciej Chorowski przypomniał, że z Polski wyjechało w ostatnich latach około 2 mln osób – podał serwis Rynekzdrowia.pl. – Taka utrata jednego, a nawet już dwóch pokoleń, to oczywiście poważny problem i niepokojące zjawisko. Co prawda przybyło do nas ok. 1 mln osób z Ukrainy, ale to nie rozwiąże do końca problemu emigracji z Polski – powiedział wówczas prof. Chorowski. Część z osób, które emigrują, nie kierują się jedynie przesłankami materialnymi, wielu również chce uciec od polskiego systemu szkolnictwa i za granicą rozpocząć swoją karierę naukową.

Aby zapobiec drenażowi mózgów, Jarosław Gowin zapowiedział wprowadzenie Konstytucji dla nauki, która ma przekonać polskich studentów do pozostania w kraju. – Stawką tej ustawy jest zahamowanie drenażu mózgów. Jeśli ustawa nie weszłaby w życie, konsekwencją byłby exodus kolejnych tysięcy młodych, zdolnych uczonych. Zahamowanie emigracji i stworzenie systemu kształcenia elit to element programu PiS – mówił minister w listopadzie.

Zarówno politycy, jak i naukowcy podkreślają, że mamy w Polsce do czynienia z drenażem mózgów i aby go zatrzymać, należy wprowadzić zmiany. Jednym z pomysłów, które miałyby wspomóc polskich naukowców, jest program Narodowej Agencji wymiany Akademickiej „Polskie Powroty”.

Polskie Powroty

Optymalne warunki prowadzenia w Polsce badań naukowych lub/i prac rozwojowych na światowym poziomie, wynagrodzenie odpowiadające europejskim standardom oraz możliwość stworzenia grupy projektowej to główne założenia "Polskich Powrotów". "Dzięki programowi krajowe uczelnie i jednostki naukowe mają szansę pozyskać do współpracy specjalistów posiadających międzynarodowe doświadczenie oraz wiedzę z zakresu najnowszych trendów badawczych w swojej dyscyplinie naukowej" – głoszą organizatorzy chcący „zawrócić” do kraju naukowców, którzy swoją karierę postanowili realizować poza jego granicami.

W ramach "Polskich Powrotów" Narodowa Agencja Wymiany Akademickiej zamierza sfinansować:

  • wynagrodzenie powracającego naukowca przez okres 36-48 miesięcy wraz z kosztami pracodawcy,
  • wynagrodzenie dla dwóch członków grupy projektowej przez okres 36-48 miesięcy wraz z kosztami pracodawcy,
  • koszty przesiedlenia oraz adaptacji miejsc pracy.

Jak stać się uczestnikiem programu? – Zainteresowani powrotem naukowcy mogą sami kontaktować się z uczelniami lub jednostkami naukowymi, ale też uczelnie lub jednostki naukowe mogą szukać naukowców, których chciałyby zatrudnić. Na podstawie pytań kierowanych do NAWA w sprawie programu możemy stwierdzić, że obie sytuacje mają miejsce równie często – wyjaśnia w rozmowie z Bankier.pl Agnieszka Stefaniak-Hrycko z NAWA.

Harmonogram programu „Polskie Powroty”

Nabór wniosków 7.03. – 31.05.2018 r.

Ocena formalna 1.06 – 15.07. 2018 r.

Ocena merytoryczna 16.07. – 15.09.2018 r.

Ogłoszenie wyników, wydanie decyzji 30.09.2018 r.

Realizacja projektów: 36-48 miesięcy

Źródło: nawa.gov.pl

Wymagania wobec powracającego naukowca są jasno sprecyzowane w regulaminie programu. Zainteresowany powinien posiadać obywatelstwo polskie oraz co najmniej stopień naukowy doktora, nie być zatrudnionym w Polsce w oparciu o umowę o pracę, wrócić do kraju po co najmniej 2-letnim okresie udokumentowanej pracy na zagranicznej uczelni oraz przez co najmniej 2 pełne lata prowadzić badania, dydaktykę lub inną działalność naukową.

Wniosek, który będzie podstawą do rozpatrzenia w kontekście wzięcia udziału w programie, powinien zawierać m.in. następujące załączniki:

  • listę pięciu naukowców, w tym trzech z zagranicy, którzy na prośbę NAWA przygotują rekomendacje dla powracającego naukowca; obowiązkiem powracającego naukowca jest uzyskanie zgód wskazanych osób na przygotowanie rekomendacji;
  • życiorys naukowy powracającego naukowca;
  • wykaz publikacji naukowych powracającego naukowca za okres ostatnich 10 lat, ze wskazaniem trzech publikacji uznanych przez niego za najważniejsze;
  • kopie trzech najważniejszych artykułów naukowych powracającego naukowca (w języku oryginalnym);
  • wykaz najważniejszych zrealizowanych i realizowanych przez powracającego naukowca projektów badawczych, z zaznaczeniem projektów międzynarodowych i wskazaniem źródła finansowania oraz roli naukowca w projekcie;
  • opis obecnie prowadzonych przez powracającego naukowca prac badawczych;
  • skan dokumentu potwierdzającego posiadanie przez powracającego naukowca stopnia/tytułu naukowego;
  • skan dokumentów potwierdzających 2-letni okres pracy powracającego naukowca za granicą przed datą 31.05.2018 r.

Jakie jest zainteresowanie programem? Agnieszka Stefaniak-Hrycko nie wskazała w rozmowie z Bankier.pl, ilu naukowców lub uczelni zdążyło zawnioskować do tej pory, można jednak domniemywa, że liczba ta jest niewielka. – Pierwszych złożonych projektów spodziewamy się w maju – powiedziała Stefaniak Hrycko.

"Polskie Powroty" – na co mogą liczyć naukowcy

W ramach programu „Polskie Powroty” naukowcy mogą liczyć na sfinansowanie ich wynagrodzenia, wynagrodzenia członków grupy badawczej oraz adaptacji miejsca pracy czy kosztów przesiedlenia.

Maksymalna kwota finansowania przeznaczona na realizację projektu finansowanego przez NAWA wyliczana jest na podstawie długości trwania umowy oraz z uwzględnieniem składu Grupy Projektowej i nie może być wyższa niż 2 175 000 zł.

Jak czytamy w regulaminie, w ramach projektu uprawnione jest finansowanie przez okres od 36 do 48 miesięcy działań związanych z:

  • kosztami wynagrodzenia powracającego naukowca, przy czym kwota ta jest zróżnicowana w zależności od etapu jego kariery naukowej i wynosi:

350 000 zł rocznie przy zatrudnieniu na pełny etat doświadczonego naukowca;

240 000 zł rocznie przy zatrudnieniu na pełny etat naukowca posiadającego co najmniej stopień naukowy doktora, niespełniającego wymogów dotyczących doświadczonego naukowca;

  • kosztami wynagrodzenia dla nie więcej niż dwóch członków Grupy Projektowej tworzonej przez naukowca – w wysokości łącznej 180 000 zł rocznie;
  • kosztami przesiedlenia powracającego naukowca oraz jego rodziny – w maksymalnej wysokości 30 000 zł brutto;
  • kosztami adaptacji i organizacji miejsca pracy – w maksymalnej wysokości 25 000 zł brutto.

Pytaliśmy, czy beneficjent programu „Polskie Powroty” będzie mógł liczyć na wsparcie od NAWA w czasie realizacji projektu badawczego. – Długi okres realizacji projektów w ramach programu - od 36 do 48 miesięcy – powinien pozwolić powracającym naukowcom na nawiązanie trwałej współpracy z instytucją, w której będą zatrudnieni. W trakcie realizacji projektu powracający naukowcy będą przygotować projekty badawcze i aplikować o inne granty, pozwalające im sfinansować prowadzone przez nich badania, stąd współpraca z zatrudniającą instytucją może być planowana na dłuższy okres. Oczywiście po zakończeniu finansowania programu "Polskie Powroty" powracający naukowcy będą mogli korzystać również ze wsparcia w ramach innych programów przygotowanych przez NAWA – odpowiedziała Agnieszka Stefaniak-Hrycko z NAWA.

Źródło:
Weronika Szkwarek
Weronika Szkwarek
redaktor Bankier.pl

Zajmuje się tematyką prawa pracy. Pisze o związanych z nim nadużyciach i wyzwaniach, jakie stoją przed obecnym rynkiem pracownika. W swoich artykułach zajmuje się również problemami polskich i zagranicznych konsumentów. Autorka cyklu "Życie po etacie", w którym opowiada historie osób decydujących się na zamianę umowy o pracę na własną działalność gospodarczą.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (9)

dodaj komentarz
and00
To ilu naukowców oni chca sprowadzić do polski za te 2mln zł? 1 czy 2? Bo nie jest napisane
gronostaj
Może zamiast progamów w stylu "zawrócić" niech zrobią coś żeby ludzie przestali wyjedżać? W ostatnim czasie duża część znajomych wyjechała i mówię tu o specjalistach z wieloletnim doświadczeniem.
silvio_gesell
Będzie trudno ich zawrócić bez katastru - który pozwoliłby obniżyć opodatkowanie pracy.
pluto85md
Socjalizm zniszczy ten narod do konca. Dzis kierunki emigracyjne poza UK, Irlandia, Norwegia czy Niemcami, to takze Rumunia, Czechy i Slowacja.

W 2017 roku 400tys osob "weszlo" na rynek pracy, a 180 tys osob wyjechalo. To nie jest kraj dla mlodych ludzi
niepelnosprawny_org
to tak jak z operatorami komorkowymi, dla nowych wszystko, a dla swoich stałych klientów najwyzej grosik...
wektorwg
Wątpię żeby ludzie którzy ciężko harowali na swoje dyplomy chcieli żyć w świecie Karguli i Pawlaków.
pv_value
Podobno badania za granicą zlecają Polonii: "co zrobić, żeby wrócili?"

Ciekawe, czy jak już zrobią te badania to opublikują wnioski i czy je zastosują? Jak już usłyszą dlaczego rodacy wyjechali.
Socjotechnika nie wystarczy. Ludzie którzy dotkną zachodu już nie tak łatwo ich będzie przekonać.
Podobno badania za granicą zlecają Polonii: "co zrobić, żeby wrócili?"

Ciekawe, czy jak już zrobią te badania to opublikują wnioski i czy je zastosują? Jak już usłyszą dlaczego rodacy wyjechali.
Socjotechnika nie wystarczy. Ludzie którzy dotkną zachodu już nie tak łatwo ich będzie przekonać. Tym bardziej, że status społeczny+finansowy nauczyciela/pracownika naukowego na zachodzie jest wysoki. Co mają do zaoferowania poza 3 lata w szklarni?
pv_value
Dokłądnie jak przedmówca napisał, nie wiedzą skąd się bierze problem.
W uczelniach panuje nepotyzm, na stanowiska i tytuły są upychani dzieci i pociotki rodziny prof., to potem taki zdolny student z najlepszym dyplomem ale bez właściwego nazwiska nie ma czego szukać na uczelni, najwyżej jakieś głodowe stanowiska
Dokłądnie jak przedmówca napisał, nie wiedzą skąd się bierze problem.
W uczelniach panuje nepotyzm, na stanowiska i tytuły są upychani dzieci i pociotki rodziny prof., to potem taki zdolny student z najlepszym dyplomem ale bez właściwego nazwiska nie ma czego szukać na uczelni, najwyżej jakieś głodowe stanowiska pomocnicze. :-)
"Polskie Powroty" - dobre, 3-letni program ochrony w szklarni, a potem ponownie pałą podatkową po głowie i urzędniczą siermięgą po plecach.
Może tak jak Putin, powinien rząd zaproponować taki Polski Raj podatkowy dla powracających: rzeby wrócili, a jednocześnie żeby nie obowiązywało tam polskie prawo i interpretacja urzędnika, i jednocześnie zachodni socjal + prywatna opieka medyczna. :-)

nostsherlock
Jak zwykle urzędnicy nie mają żadnego pojęcia gdzie leży problem.

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki