REKLAMA

Różne spojrzenia na polski PKB

Ignacy Morawski2019-02-15 08:48główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData
publikacja
2019-02-15 08:48

Mamy wstępne dane o PKB Polski w czwartym kwartale. Ile wyniósł wzrost gospodarczy? Spójrzmy z trzech ujęć.

Według opisywanego najczęściej w Polsce ujęcia zmiany rok do roku, wzrost wyniósł w czwartym kwartale 4,9 proc., wobec 5,1 proc. w trzecim kwartale. Spowolnienie jest zatem łagodne. Według opisywanego najczęściej na zachodzie ujęcia kwartał do kwartału, wzrost w czwartym kwartale wyniósł 0,5 proc., wobec 1,6 proc. w trzecim kwartale. Spowolnienie jest zatem wyraźne. Dodajmy do tego jeszcze ujęcie najczęściej opisywane w USA, czyli kwartał do kwartału po tzw. zannualizowaniu (tak jak annualizuje się odsetki w banku – odsetki za kwartał przelicza się na całoroczną wartość) – w takim spojrzeniu wzrost wyniósł w Polsce w czwartym kwartale 2 proc., wobec 6,6 proc. (!) w trzecim kwartale.

Różne spojrzenia na polski PKB
Różne spojrzenia na polski PKB
fot. Marian Zubrzycki / / FORUM
fot. / / SpotData

Jakie można wyciągnąć z tego wnioski? Gospodarka zwalnia czy nie? Teoretycznie najważniejsze jest ujęcie kwartał do kwartału, ponieważ jest najbardziej naturalne i przejrzyste – pokazuje zmianę w danym okresie, która nie zawiera w sobie żadnych efektów sytuacji z poprzednich okresów. Kłopot w tym, że dane podawane w tym ujęciu są narażone na szum związany z oczyszczeniem z efektów sezonowych – to oczyszczenie jest często niedokładne. Co więcej, w mediach tradycyjnych praktycznie niemożliwe jest wytłumaczenie czytelnikom, czym jest oczyszczenie sezonowe – dlatego stosuje się najczęściej ujęcie rok do roku. Dane w ujęciu rok do roku nie mają problemu oczyszczania sezonowego, ale mają w sobie z kolei cały bagaż przeszłych kwartałów, pokazują nam nie tylko, co się stało w danym okresie, ale też efekty okresów poprzednich (bo to, że gospodarka urosła o 4,9 proc. rok do roku to zasługa nie tylko czwartego kwartału, ale w dużej mierze dobrego wyniku w poprzednich kwartałach).

Nie ma zatem spojrzenia idealnego. Najważniejszy wniosek z czwartkowych danych byłby taki, że polska gospodarka notuje solidny wzrost, ale z wyraźną tendencją spowolnienia. Jadąc 150 km/h po autostradzie zwalniamy do ok. 80 km/h – wciąż jedziemy szybciej niż kombajn na polu obok, ale hamujemy. Jak mocno wyhamujemy?

Kwartalny wzrost o 0,5 proc. w Polsce nastąpił w warunkach wyjątkowo mocnego wyhamowania aktywności gospodarczej w Niemczech (tam wzrost w ostatnich dwóch kwartałach był średnio ujemny: -0,2 proc. i 0 proc.). Hamowanie u naszych zachodnich sąsiadów w jakimś stopniu było przejściowe, a kolejne kwartały powinny być lepsze. U nas również. Dlatego kwartalny wzrost w kolejnych kwartałach w Polsce powinien być wyższy niż 0,5 proc. Zmieścić się prawdopodobnie może w przedziale 0,7-1 proc. Innymi słowy, pedał hamulca już został naciśnięty, a teraz będzie zwalniany – ale gazu już nie dodajemy.

W ujęciu rok do roku wzrost spowolni bardzo wyraźnie, ponieważ pierwszy kwartał zeszłego roku miał wysoką bazę odniesienia – był to moment gwałtownego przyspieszenia inwestycji publicznych. Teraz te inwestycje się stabilizują, więc w ujęciu rok do roku będziemy mieli ich coraz niższe dynamiki. I to zaważy na wzroście PKB. W pierwszym kwartale można oczekiwać wzrostu w okolicach lub poniżej 4 proc.

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.

Źródło:
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData

Pomysłodawca projektu i szef zespołu SpotData. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez "Rzeczpospolitą" i Narodowy Bank Polski. W 2017 roku znalazł się na liście New Europe 100, wyróżniającej najbardziej innowacyjne osoby Europy Środkowej, publikowanej przez „Financial Times”. W 2019 r. wyróżniony przez ThinkTank jako jeden z 10 ekonomistów najbardziej słuchanych przez polski biznes. W tym samym roku projekt SpotData, który założył, został nominowany do nagrody GrandPress Digital. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Tanie konto firmowe i wysoki procent na lokacie
Tanie konto firmowe i wysoki procent na lokacie

Komentarze (4)

dodaj komentarz
mooooo
No przepraszam ostatno kombajnem po polu jechałem 107km/h taki był przemiał w maszynie ze kurz po 200 metrach opadał
dismas
Z uwagi na klimat i kulturę czynniki sezonowe mają w Polsce większe znaczenie niż na zachodzie – więc najlepiej (nie tylko teoretycznie) porównywać do analogicznego okresu w zeszłym roku. Oczywiście kultura się upadania, a w nowych dziedzinach gospodarki klimat ma mały wpływ, ale w budownictwie w Polsce zawsze będzie sezonowość. Z uwagi na klimat i kulturę czynniki sezonowe mają w Polsce większe znaczenie niż na zachodzie – więc najlepiej (nie tylko teoretycznie) porównywać do analogicznego okresu w zeszłym roku. Oczywiście kultura się upadania, a w nowych dziedzinach gospodarki klimat ma mały wpływ, ale w budownictwie w Polsce zawsze będzie sezonowość. Jest jeszcze problem tych „szumów” - dla kwartalnego ujęcia PKB są one w Polsce znaczne i chyba jeszcze lepsze było by porównanie roczne, w sensie "czterech ostatnich kwartałów" do poprzednich 4 kwartałów (np: I,2018-IV,2018 / IV,2017-III,2018).
h-b
Pod względem udziału płac w gospodarce .Niestety od lat Polska znajduje się na szarym końcu krajów z jednym z najniższych udziałów wynagrodzeń poszczególnych państw Unii w PKB krajów - tylko 48% ! Średnia unijna wynosi około 55,5 proc.Niestety od 1995 r. ten udział zmniejszył się o 9 punktu procentowego,więc niestety nie ma tu na Pod względem udziału płac w gospodarce .Niestety od lat Polska znajduje się na szarym końcu krajów z jednym z najniższych udziałów wynagrodzeń poszczególnych państw Unii w PKB krajów - tylko 48% ! Średnia unijna wynosi około 55,5 proc.Niestety od 1995 r. ten udział zmniejszył się o 9 punktu procentowego,więc niestety nie ma tu na co od dawna już spoglądać robi się coraz większe dno..... nic więcej
dzn7yw
Założyłem konto na bankier.pl żeby komentować artykuły. Nie mogę tego robić w sekcji MOTO bo tam potrzeba konto na Facebooku. Nie mam Facebooka i go nie chcę mieć. Zmodyfikujcie swój system proszę, żeby konto na bankier.pl pozwalało komentować artykuły w sekcji MOTO. Dziękuję.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki