REKLAMA

Roboty podwyższą ci pensję

2017-09-27 04:15
publikacja
2017-09-27 04:15

Już 60 proc. dużych i średnich firm ma problemy ze znalezieniem odpowiednio wykwalifikowanych pracowników, ale nie zamierzają podnosić wynagrodzeń. Wciąż jeszcze nie mogą pogodzić się z faktem, ze muszą walczyć o fachowców, bo jest ich na rynku pracy za mało - pisze w środę "Gazeta Polska Codziennie".

fot. / / YAY Foto

Według ekspertów większość przedsiębiorstw działa na marży nieprzekraczającej 5 proc. Nie mają więc wielkiego pola manewru do podnoszenia pensji swoim pracownikom.

Na większą podaż fachowców, by zwiększyć zatrudnienie i utrzymać poziom płac, pracodawcy nie mogą liczyć. Po transformacji szkolnictwo zawodowe został zmarginalizowane. Brakuje murarzy, krawcowych, kierowców, stolarzy, ale jeszcze większy jest niedobór pielęgniarek - pisze "GPC".

Automatyzacja przetrzebi usługi

W czterech krajach, w tym w Polsce, roboty zabiorą 1 mln miejsc pracy w BPO, a stworzą cztery razy mniej.

Na brak kadr odpowiedzią będą również komputeryzacja, automatyzacja i robotyzacja. Proste płace będą wykonywały roboty. Już za 10-15 lat czeka nas w tym zakresie bardzo duża rewolucja.

Największe szanse na znalezienie dobrze płatnej pracy będą miały osoby z bardzo wysokimi i pożądanymi kwalifikacjami. Zdaniem Łukasza Komudy, eksperta Fundacji Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych, obecnie mamy błędne koło - niska wydajność owocuje niskimi płacami. Wyjść z tego można, ale przedsiębiorcy opóźniają proces automatyzacji, informatyzacji i robotyzacji naszej gospodarki.

W Polsce na 10 tys. pracowników przypada 20-30 robotów. W Czechach i na Słowacji wskaźnik ten jest blisko trzykrotnie wyższy, a w Niemczech - 10-krotnie. W Chinach, gdzie następuje bardzo szybki wzrost wynagrodzeń, szacuje się, że do 2020 r. przypadnie 100 robotów na 10 tys. pracowników. (PAP)

mbud/

Źródło:PAP
Tematy
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (9)

dodaj komentarz
niepelnosprawny_org
stypendia dla kazdego kto chce studiowac dany kierunek, pilnie potrzebny dla gospodarki i problem rozwiazany...
glos_rozsadku
ta, a potem się okazuje, że kasjerka w Lidlu zarabia niewiele mniej od inżyniera.
glos_rozsadku
Abyśmy zarabiali więcej trzeba zacząć produkować więcej przy mniejszym nakładzie pracy, tak więc zastąpienie ludzi robotami jest konieczne, abyśmy się bogacili.
zamknackw
Nieee,

Abyśmy zarabiali więcej, konieczna jest rewolucja w umysłach pracodawców. To się nie dokona w tym pokoleniu, ani chyba nawet w następnym.
glos_rozsadku odpowiada zamknackw
człowieku, pomyśl logicznie. Jak mamy 10 ludzi na wyspie i każdy produkuje dziennie 3000 kcal i zjada 3000 kcal. Wtedy nic nie mają. Gdy te 10 ludzi zastąpi maszyna produkująca 30 000 kcal, wtedy każdy z ludzi chodzi syty i nie musi pracować. Może więc wziąć się za budowanie domów. W efekcie automatyzacji przy takim samym nakładzie człowieku, pomyśl logicznie. Jak mamy 10 ludzi na wyspie i każdy produkuje dziennie 3000 kcal i zjada 3000 kcal. Wtedy nic nie mają. Gdy te 10 ludzi zastąpi maszyna produkująca 30 000 kcal, wtedy każdy z ludzi chodzi syty i nie musi pracować. Może więc wziąć się za budowanie domów. W efekcie automatyzacji przy takim samym nakładzie pracy ludize z wyspy dostali domy.
rekin1986
5 procent zysku to jest tyle zysku ile w pysku

Ziarno za ziarno a słoma darmo

Jak wskażnik CPI określony w ustawie o NBP jest na poziomie 2.5 % +/- 1 p% to mamy góra 3.5 procent doliczając podatek CIT 19 % zysku to mamy 4.165 % czyli balansowanie na granicy płynności finansowej więc jak ktoś prowadzi biznes z
5 procent zysku to jest tyle zysku ile w pysku

Ziarno za ziarno a słoma darmo

Jak wskażnik CPI określony w ustawie o NBP jest na poziomie 2.5 % +/- 1 p% to mamy góra 3.5 procent doliczając podatek CIT 19 % zysku to mamy 4.165 % czyli balansowanie na granicy płynności finansowej więc jak ktoś prowadzi biznes z rentownością poniżej 10 procent czyli inflacja plus dochodowy bez możliwości rozwoju długoterminowego to niech sobie da luzu

Zachciało się wszystkim kapitalizmu to teraz się wszyscy obudzili , że kapitał nie ma znaczenia gdy brakuje ludzi z głową na karku od myślenia wtedy nawet walizka zadrukowanej kasy nie pomoże można się bawić w tzw luzowania ilościowe pytanie jak długo
glos_rozsadku
przecież nie mamy kapitaluzmu. 60% państwo zabiera z tego co wypracujesz.
pis_po_jedno_zlo
Mityczny kapitalizm w Polsce, nie wiem skąd ludzie biorą takie pomysły. W Polsce obecnie mamy mieszankę socjalizmu i "kolesiowskiego" kapitalizmu z hydrą biurokracji, która niszczy wszelką możliwość swobodnego rozwoju małej firmy dociskanej dodatkowo przez niewydolny ZUS. Prawo jest drukowane w tempie niemożliwym do przyswojenia Mityczny kapitalizm w Polsce, nie wiem skąd ludzie biorą takie pomysły. W Polsce obecnie mamy mieszankę socjalizmu i "kolesiowskiego" kapitalizmu z hydrą biurokracji, która niszczy wszelką możliwość swobodnego rozwoju małej firmy dociskanej dodatkowo przez niewydolny ZUS. Prawo jest drukowane w tempie niemożliwym do przyswojenia dla samodzielnego biznesu, co daje ogromną przewagę wielotysięcznym korporacjom, które i tak omijają CIT, dzięki wyimaginowanym usługom firm zarejestrowanym w rajach podatkowych. Obecnie do tego dochodzi szczyt cyklu koniunkturalnego, potężny problem zadłużenia w skali globalnej i skrajnie negatywne otoczenie polityczne, jak nic tylko otwierać firmę...
miba2
Polski pracodawca nie wie co to jest robot. Robota nie da się zmusić do pracy za miskę ryżu albo i mniej ,a przecież to jest podstawą filozofii biznesu w Polsce.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki