Prezydent Iranu Masud Pezeszkian ogłosił w sobotę, że jego kraj nie ugnie się pod presją mocarstw światowych w trakcie rozmów nuklearnych ze Stanami Zjednoczonymi - przekazała agencja Reutera, powołując się na irańskie media.


- Mocarstwa światowe ustawiają się w kolejce, żeby zmusić nas do ugięcia się, ale my nie ugniemy się pomimo wszystkich problemów, jakie nam stwarzają – powiedział Pezeszkian w przemówieniu transmitowanym na żywo przez telewizję państwową.
Prezydent USA Donald Trump oświadczył w piątek, że rozważa ograniczony atak na Iran. Wcześniej dziennik „Wall Street Journal” podał, że celem takiego ataku byłoby zmuszenie Iranu do spełnienia żądań dotyczących porozumienia na temat programu jądrowego. Według gazety Trump mógłby wydać taki rozkaz w ciągu najbliższych dni.
W czwartek, podczas inauguracyjnego posiedzenia Rady Pokoju, Trump podkreślił, że ma nadzieję na wypracowanie porozumienia z Iranem, i że przekona się, czy jest to możliwe w ciągu 10 dni. Potem określił ten horyzont czasowy na 10-15 dni.
USA i Iran wznowiły na początku lutego rozmowy na temat umowy nuklearnej, prowadzone za pośrednictwem Omanu. Po pierwszej rundzie negocjacji, 6 lutego, agencja Reutera podała, że Iran odrzucił amerykańskie wezwania do całkowitego wstrzymania wzbogacania uranu.
Władze w Teheranie deklarują, że ich program nuklearny ma wyłącznie cywilny i pokojowy charakter. Zachód obawia się, że Iran dąży do produkcji broni atomowej, na co wskazuje m.in. wzbogacanie dużych ilości uranu do poziomu, który jest zbliżony do potrzeb militarnych.
Zdjęcia satelitarne obrazują przygotowania Iranu do ataku
Zdjęcia z okresu od 6 grudnia 2025 r. do 24 stycznia 2026 r. pokazują naprawy (po czerwcowych atakach Izraela i USA) i działania mające na celu zasypanie wejść do tuneli prowadzących do kompleksu, w którym w pobliżu Isfahanu przechowywana jest rzekomo znaczna część irańskiego wzbogaconego uranu.
Zdjęcia te obrazują „wysiłki mające na celu przygotowanie się do ataku” ze strony Stanów Zjednoczonych - powiedział Sky News David Albright, założyciel i prezes organizacji Institute for Science and International Security (ISIS).
Instytut ISIS poinformował 9 lutego, że „zasypanie wejść do tuneli pomogłoby ograniczyć zniszczenia ewentualnego nalotu, a także utrudniłoby dostęp w przypadku ataku sił specjalnych w celu przejęcia lub zniszczenia wysoko wzbogaconego uranu, który może się tam znajdować”.
Prace nad zabezpieczeniem obiektów nuklearnych, przede wszystkim tuneli, są również widoczne na zdjęciach infrastruktury w pobliżu miasta Natanz - dodała brytyjska stacja.
- Niektóre z tych działań, szczególnie w Isfahanie, wskazują, że w środku wciąż znajduje się coś cennego – powiedział Albright.
22 stycznia analiza ISIS wykazała postępy w budowie „betonowego sarkofagu” wokół nowo wybudowanego obiektu wojskowego w Parchin, co przedstawiają także zdjęcia satelitarne obiektu z 24 stycznia.
Kolejnym remontowanym obiektem jest baza rakietowa w Tebriz. Jest to jedna z głównych irańskich baz i magazynów rakietowych. Zdjęcia satelitarne pokazują, że budynki zostały tam w pełni naprawione od czasu izraelskich ataków z 2025 roku.
Sky News przypomniała, że 19 stycznia siły rosyjskie i irańskie przeprowadziły też wspólne ćwiczenia w Zatoce Omańskiej i na Oceanie Indyjskim. Świadczy to zarówno o gotowości militarnej Iranu, jak i o jego wpływie na kluczowe szlaki żeglugowe - zauważyła stacja.
Mark Cancian, analityk Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS), zasugerował, że „Rosja stara się pomóc swojemu partnerowi, ale jej możliwości są niezwykle ograniczone, ponieważ jest całkowicie pochłonięta wojną na Ukrainie”.
(PAP)
jbw/ zm/


























































