REKLAMA

Rewolucja w elektrowniach

2000-10-11 00:00
publikacja
2000-10-11 00:00


Rewolucja w elektrowniach

LIBERALIZACJA NIEMIECKIEGO RYNKU ENERGII DOPROWADZIŁA DO GWAŁTOWNEGO SPADKU CEN ELEKTRYCZNOŚCI I ZYSKÓW FIRM.

Dwa największe w Niemczech koncerny energetyczne RWE i E.ON drastycznie ograniczają moce produkcyjne. Tylko w ten sposób mogą bowiem doprowadzić do zmniejszenia nadprodukcji energii elektrycznej i osłabić dotkliwe skutki wyczerpującej wojny cenowej.

RWE AG - pierwszy niemiecki producent elektrycznści - zapowiedział wczoraj, że cięcia w produkcji wyniosą 16 proc. i będą wprowadzane stopniowo do 2004 r. Do tego czasu firma będzie produkować o 5.200 megawatogodzin mniej energii elektrycznej czyli o ilość, jaka wystarczyłaby na oświetlenie ponad 5 milionów domów w ciągu trzech lat. W wyniku restrukturyzacji 180 osób straci pracę, a RWE zaoszczędzi w 2001 r. ponad 1 mld euro. Głównym powodem drastycznego spadku cen jest nadprodukcja. Zamknięcie niektórych elektrowni jest niezbędne - powiedział agencji Bloomberga Michael Broecker, analityk BNP Paribas.

Według szacunków firmy ceny elektryczności, które od pełnej liberalizacji rynku w 1998 r. spadły o 30 proc., przestaną spadać już w przyszłym roku. Po uwolnieniu rynku w największej gospodarce Europy doszło do nagłego rozmnożenia producentów elektryczności (obecnie jest ich 900) i do wyczerpującej wojny cenowej. By przełamać trudności, niemieckie elektrownie będą musiały w najbliższych latach zmniejszyć produkcję łącznie o 100 tys. magawatogodzin i zwolnić ok. 9 tys. osób - szacują analitycy.

Elektrownie, które nie miały alternatywnych źródeł dochodu, zaczęły borykać się z gwałtowną obniżką zysków. Zysk netto RWE w 2000 roku obrotowym firmy (od czerwca do czerwca) spadł o 14,5 proc., głównie za sprawą oddziału elektrycznego, który zarobił o 28 proc. mniej niż rok wcześniej - to najnowsze opublikowane wczoraj dane finansowe RWE.

Elektrownie zdają sobie sprawę, że by wyjść z impasu, trzeba w pierwszym rzędzie obniżyć koszty i częściowo zmienić działalność. RWE kilka tygodni temu przejął w tym celu brytyjskie wodociągi Thames Water. Pakiet resktrukturyzacyjny RWE przewiduje poza tym jak najszybsze pozbycie się zbędnych udziałów większościowych w firmach: Hochtief (największa firma budowlana), Heidelberger Druckmaschinen (producent maszyn drukarskich). Do tej pory RWE powstrzymywał się przed tym tylko dlatego, że w Niemczech obowiązywał sięgający 50 proc, podatek od sprzedaży udziałów. RWE zamierza zrównać swój rok obrotowy z rokiem kalendarzowym, by jak najszybciej móc skorzystać z nowych zasad podatkowych.

E.ON AG, gigant użyteczności publicznej powstały w wyniku fuzji Veby i Viag, drugi producent energii elektrycznej w Niemczech, również obetnie produkcję o 16 proc. - 4.800 megawatogodzin rocznie. Zamknie kilka nierentownych elektrowni tradycyjnych i atomową w Stade w 2003 r. Operacje te wiążą się co prawda z dość drastycznym ograniczeniem zatrudnienia (1500 osób), ale E.ON, którego zyski podobnie jak w przypadku RWE też są coraz niższe, szacuje, że dzięki temu zysk operacyjny wzrośnie o 1,4 mld euro w 2001 r. Firma cały czas jednak nie ogłosiła poważniejszej akwizycji zagranicznej pozostając pod tym względem w tyle za RWE.

KATARZYNA PIŁAT

Źródło:
Tematy
Darmowe konto firmowe na stałe? Sprawdzamy najlepsze oferty
Darmowe konto firmowe na stałe? Sprawdzamy najlepsze oferty

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki