Reporterzy publicznego Czeskiego Radia będą mieli ochronę. To reakcja zarządu rozgłośni na odmowę policji pomocy dziennikarzom napadniętym przez chuliganów.


Chodzi głównie o ekipy obsługujące demonstracje i inne wydarzenia, na których może dochodzić do niebezpiecznych sytuacji. Dziennikarzom i technikom będą towarzyszyć pracownicy Straży Radiowej, którzy ochronią ich oraz sprzęt przed atakami chuliganów.
Decyzja władz radia była spowodowana sytuacją, do której doszło kilkanaście dni temu. W czasie demonstracji zwolenników antyislamskiego ruchu PEGIDA w Pradze grupa chuliganów zaatakowała dziennikarzy, przerwała nadawanie i wdarła się do wozu transmisyjnego. Policjanci poproszeni o interwencję odmówili pomocy pracownikom radia.
Minister Spraw Wewnętrznych Milan Chovanec stwierdził, iż wewnętrzna kontrola w policji nie wykazała żadnych nieprawidłowości w działaniu funkcjonariuszy w czasie demonstracji. Przyznał jednak, że po prostu nie udało się ustalić policjanta, który odmówił pomocy zaatakowanym dziennikarzom, i że byłoby dobrze, gdyby winowajca sam zgłosił się do przełożonego i przyznał się do zaniedbania.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Tomasz Dawid Jędruchów/Praga/mcm/nyg
























































