REKLAMA

Rekordowe wyniki Amazona. Bezos bogatszy od Buffetta

2016-07-29 10:05
publikacja
2016-07-29 10:05

Amerykański gigant handlu internetowego już trzeci kwartał z rzędu odnotowuje rekordowy zysk. Wzrost cen akcji spółki sprawił, że jej prezes i założyciel awansował na liście najbogatszych ludzi na świecie.

/ fot. JASON REDMOND / FORUM

Przedsiębiorstwo zajmujące się głównie handlem elektronicznym opublikowało wczoraj raport finansowy na temat wyników za drugi kwartał. Z danych wynika, że Amazon znajduje się w świetnej kondycji. Spółka odnotowała w tym czasie zysk netto na poziomie 857 mln USD. Jest to wartość ponad dziewięciokrotnie większa od zysku z okresu analogicznego w roku ubiegłym (92 mln USD). Dzięki temu zysk przypadający na jedną akcję (1,78 USD) przekroczył pierwotne szacunki (1,11 USD). Dodatkowo Amazon przebił oczekiwania analityków w stosunku do innego ważnego wskaźnika. Przychody firmy wyniosły 30,4 mld USD zamiast spodziewanych 29,56 mld (wzrost 31% rdr).

Mimo że Amazon najbardziej znany jest ze swojej sieci sklepów internetowych, duża część obecnych zysków jest zasługą segmentu AWS (Amazon Web Services), który obejmuje wszelkie usługi związane z działaniami w „chmurze” (cloud computing), a także obsługą sieciową. Przychód firmy z tego sektora wyniósł w tym kwartale 2,88 mld USD, co stanowi 58% wzrost w ujęciu rocznym. Trend rosnącej popularności „chmury” jest ostatnio zauważany przez coraz większą liczbę przedsiębiorstw, czego przykładem może być m.in. Microsoft ze swoją dynamicznie rozwijającą się platformą Azure.

Kierowana przez Jeffa Bezosa spółka zwykle prezentowała tendencję do niezwłocznego inwestowania wszelkich nadwyżek finansowych, niż do wykazywania zysków w cyklicznych sprawozdaniach. Właściciel Amazona, będący trzecim najbogatszym człowiekiem na Ziemi (65,7 mld USD; właśnie przeskoczył Warrena Buffetta), preferuje dokonywanie długoterminowych inwestycji, zamiast przedstawiania inwestorom dowodów na rentowność firmy. Dlatego ostatnie dane są tak dużym zaskoczeniem, także dla analityków.

Reakcja rynku na te wiadomości była mieszana. W handlu posesyjnym akcje spółki poszły nieco w dół, jednak szybko się odbiły i zaczęły drożeć. Ostatecznie po publikacji wyników wzrost wyniósł nieco ponad 2%, a obecnie za akcje firmy trzeba zapłacić 752,61 USD. Warto wspomnieć, że giełdowy kurs spółki ma się znakomicie, a od lutego obserwujemy jego trend wzrostowy (przyrost o 53%).

Mikołaj Fedkowicz

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~dajecieSię-WaszWyb
A pracownicy Sadów pochwalą się ile zarabiają? Za godzinkę pracy będą fryteczki (małe) w MacDolcy, czy jednak trzeba popracować dłużej? A ile pracujecie na 45 minut angielskiego dla dziecka? Pół dniówki czy więcej? Hehehehe
~takie_tam
Słabo trochę, 857 mln zysku przy przychodach 30 mld ? Czy coś źle przeczytałem?
~miro
dorobili sie na kupie kamieni płacac niewolnikom 3 $/h
~cap-italizm
a podniosą polskim pracownikom pracującym po nocach głodowe pensje, korporacyjne złodziejskie pijawki?
~pozdrawiam_myslacych
A dlaczego mają im podnosić? Widzę u Ciebie typowo roszczeniową postawę. Bezos jest właścicielem prywatnej firmy. Celem każdej firmy prywatnej jest przynoszenie zysku właścicielom (akcjonariuszom). Inwestują oni swój kapitał w zbudowanie czegoś, ryzykuja więcej niż człowiek pracujący na etacie, także i korzyści A dlaczego mają im podnosić? Widzę u Ciebie typowo roszczeniową postawę. Bezos jest właścicielem prywatnej firmy. Celem każdej firmy prywatnej jest przynoszenie zysku właścicielom (akcjonariuszom). Inwestują oni swój kapitał w zbudowanie czegoś, ryzykuja więcej niż człowiek pracujący na etacie, także i korzyści mają większe.
Być może zabrzmi to brutalnie, ale nikt nie zmusza pracowników Amazona do pracy na umowach, które oni proponują. Z tego co wiem, to każdy pracownik mógł przeczytać umowę przed jej podpisaniem, wiedizał na co się godzi i jakie gratyfikacje będzie miał z tego tytułu. Fakt, iż sytuacja gospodarcza w Polsce jest średnia i pracodawcy to wykorzystują, ale jak pisałem wyżej- musu pracy tam nie ma.
A dla tych wszystkich, którzy będą wylewać pomyje i dawać minusy mojemu postowi proponuję następujące ćwiczenie" załóżcie własne firmy, zatrudnijcie ludzi, zobaczcie jak to wszystko hula i wtedy się wypowiedzcie ile płaccice swoim pracownikom. Jeśli będzie Was stać na to, żeby płacić więcej niż Amazon, to serdecznie gratuluję- znaczy się, iż ifrma ma się dobrze.Trzymam wtedy kciuki, żeby się dalej rozwijała prężnie i dobrze wynagradzała swoich pracowników.
Lecz jeśli jest średnio, to oszczędności będziecie w pierwszej kolejności szukać w "kieszeniach" pracowników. I nie oszukujmy się też- praca osoby pakującej paczki nie jest wyceniana na takim samym poziomie jak np managera od logistyki czy innej osoby. Można się oburzać iż w Niemczech pracownicy na takim stanowisku zarabiają tyle samo, ale w EUR, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby dołączyć do nich- brutalne, ale taka prawda.
~Adam
Nie podniosa bo po co? To jest nowoczesne niewolnictwo. Nikogo sie nie zmusza do pracy, ale placi sie tyle tylko zeby byla rownowaga miedzy podaza i popytem pracy.
Na calym swiecie powstala gdupa niewolnikow-wyrobnikow i ona bedzie sie powiekszac, az do nastepnej rewolucji. Cykl stary jak swiat, tylko teraz rewolucja moze miec
Nie podniosa bo po co? To jest nowoczesne niewolnictwo. Nikogo sie nie zmusza do pracy, ale placi sie tyle tylko zeby byla rownowaga miedzy podaza i popytem pracy.
Na calym swiecie powstala gdupa niewolnikow-wyrobnikow i ona bedzie sie powiekszac, az do nastepnej rewolucji. Cykl stary jak swiat, tylko teraz rewolucja moze miec szerszy globalny zasieg
~Martin odpowiada ~pozdrawiam_myslacych
Z logicznym myśleniem to raczej nie ma nic wspólnego, raczej pewna demagogia i punk widzenia, która ni jak się ma do faktów. Zysk wypracowała firma, czyli pracownicy, dlaczego mają być pominięci, albo ma się im jeszcze zabierać? Już nie będę wyjaśniał inne zależności, bo mi się nie chce. Pozdrawiam dociekliwych ;)
~Martin odpowiada ~Martin
P.S Przeprowadź sobie eksperyment. Zatrudnij się jako osoba pakująca paczki, jak to jest tak łatwa i przyjemna praca, bez odpowiedzialności.
~mm odpowiada ~pozdrawiam_myslacych
A co jeśli istnieje zmowa między pracodawcami? W stanach istniały takie praktyki gdzie najwięksi pracodawcy zapowiadali, że nie będą zatrudniali pracowników z konkretnych firm co więcej nie będą im płacić więcej niż odpowiednia stawka... Zatem jasne masz wybór ale maksymalizacja zysku nie powinna oznaczać wyzysku A co jeśli istnieje zmowa między pracodawcami? W stanach istniały takie praktyki gdzie najwięksi pracodawcy zapowiadali, że nie będą zatrudniali pracowników z konkretnych firm co więcej nie będą im płacić więcej niż odpowiednia stawka... Zatem jasne masz wybór ale maksymalizacja zysku nie powinna oznaczać wyzysku i dumpingu cenowego. Płaca powinna być pochodną zysków firmy (udział pracowników w sukcesie finansowym), sytuacji na rynkku pracy (konkurencja) oraz poziomu zamożności (np. płacenie tyle aby nie było to poniżej progu ubóstwa) - czyli tyle aby godnie żyć a nie tylko przeżyć. Pozdrawiam tzw. myślącego w interesie pracodawców.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki