REKLAMA
ZAPISZ SIĘ

UOKiK nałożył karę na zagraniczny bank. Chodzi o kredyty hipoteczne

2023-03-22 09:04, akt.2023-03-22 09:43
publikacja
2023-03-22 09:04
aktualizacja
2023-03-22 09:43

Raiffeisen Bank International dokonał bezprawnie jednostronnej zmiany umowy o kredyt hipoteczny w zakresie nowych numerów kont do spłaty i obsługi kredytów - ustalił Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W efekcie instytucja nałożyła na bank karę w wysokości 3,1 mln złotych.

UOKiK nałożył karę na zagraniczny bank. Chodzi o kredyty hipoteczne
UOKiK nałożył karę na zagraniczny bank. Chodzi o kredyty hipoteczne
fot. Grzegorz Kawecki / / Puls Biznesu

UOKiK podał, że w efekcie tej zmiany konsumenci byli zdezorientowani - nie wiedzieli, na który rachunek wpłacać pieniądze, co powodowało opóźnienia w spłacie rat, a w niektórych sytuacjach wszczęcie windykacji względem kredytobiorców.

Za naruszanie zbiorowych interesów konsumentów Prezes UOKiK nałożył na Raiffeisen Bank International 3 mln 144 tys. 864 zł kary. Przedsiębiorca ma też poinformować konsumentów o wydanej decyzji.

Decyzja jest nieprawomocna, przedsiębiorcy przysługuje odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów - poinformował UOKiK.

Zdaniem prezesa UOKiK Tomasza Chróstnego Raiffeisen Bank International nie był uprawniony do jednostronnej zmiany umów kredytowych, zwłaszcza w tak ważnej dla konsumentów kwestii, jak sposób spłaty kredytu. "Takie zmiany powinny być przeprowadzone za zgodą obu stron w drodze aneksu. Dlatego uznaliśmy, że bank wprowadzał konsumentów w błąd, rozpowszechniając nieprawdziwe informacje o nowych rachunkach" – zaznaczył prezes UOKiK.

"Podział banku spowodował komplikacje dla posiadaczy kredytów hipotecznych"

Urząd przypomniał, że w listopadzie 2018 r. nastąpił podział Raiffeisen Bank Polska (RBP). "Tak zwaną działalność podstawową, czyli np. rachunki oszczędnościowo-rozliczeniowe, przejął Bank BGŻ BNP Paribas (obecnie BNP Paribas Bank Polska)" - wskazał UOKiK. Dodał, że działalność hipoteczna została w Raiffeisen Bank International (RBI) Oddział w Polsce.

"Komisja Nadzoru Finansowego w warunkach dla prowadzenia przez RBI działalności w Polsce zastrzegła, że fuzja nie może pogorszyć sytuacji kredytobiorców, a rozwiązania stosowane w związku z tym muszą być zgodne z obowiązującymi przepisami i decyzjami władz regulacyjnych w Polsce (m.in. Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów)" - przypomniał UOKiK.

Wskazał, że podział banku spowodował komplikacje dla posiadaczy kredytów hipotecznych indeksowanych lub denominowanych do franka szwajcarskiego. "Wcześniej ich obsługa odbywała się w ramach jednego banku" - zaznaczył. Zwrócił uwagę, że na podstawie pełnomocnictw udzielonych przy zawieraniu umowy kredytowej bank automatycznie pobierał z konta klienta kwotę niezbędną do zapłaty raty czy innych opłat związanych z kredytem. "Po fuzji kredyt pozostał w RBI (następcy prawnym RBP), natomiast konto do jego obsługi trafiło do BNP Paribas" - wyjaśniono.

Zaznaczono, że zgodnie z umową kredytową wszelkie jej zmiany miały być dokonywane w formie pisemnej pod rygorem nieważności. "Tymczasem Raiffeisen Bank International we wrześniu i październiku 2018 r. wysłał do kredytobiorców pisma informujące, że po fuzji do obsługi kredytów właściwe będą dwa nowe rachunki założone w RBI – jeden w walucie kredytu do spłaty rat (przy czym klient sam musiał je przeliczyć według aktualnego kursu), drugi w walucie polskiej do opłacenia składek ubezpieczeniowych i innych opłat" - podkreślono. Dokonał zatem "jednostronnej zmiany umowy o kredyt hipoteczny z konsumentami".

"Bank przekazywał informację o zmianie numeru rachunku listem zwykłym lub nawet mailem"

Urząd powołał się na skargi, z których wynika, że RBI niektórym konsumentom przekazywał tę informację listem zwykłym lub nawet mailem. "Informacje te nie dotarły do wszystkich konsumentów, czasem nie były w nich podane numery nowych rachunków lub termin, od kiedy należy w ten sposób spłacać kredyt" - zaznaczono. Według UOKiK powodowało to dezorientację klientów - nie wiedzieli na który rachunek wpłacać pieniądze. "Osoby, które zgodnie z umową nadal zapewniały na dotychczasowym rachunku kwoty niezbędne do obsługi kredytu, dostawały SMS-y, że mają zaległości w spłacie i bank uruchomił wobec nich windykację" - stwierdzono.

Jak podkreślił Chróstny, konsumentów nie mogą dotykać negatywne konsekwencje przekształceń podmiotowych u przedsiębiorcy, z którym są związani umową - mimo zmiany strony umowy, pozostałe warunki powinny pozostać takie same. "Podczas uzgadniania warunków fuzji banki powinny wziąć pod uwagę ten aspekt. Skoro jednak tego nie zrobiły, to zmiany warunków umowy miały obowiązek dokonać zgodnie z prawem, czyli w drodze aneksu uzgodnionego z kredytobiorcą" – dodał.(PAP)

autorka: Magdalena Jarco

maja/ mk/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Rekrutujesz? Odbierz 50% rabatu na pierwsze ogłoszenie na Pracuj.pl

Rekrutujesz? Odbierz 50% rabatu na pierwsze ogłoszenie na Pracuj.pl

Advertisement

Komentarze (12)

dodaj komentarz
a29
kolejna odsłona antyniemieckiej fobii kaczystowskiego rezimu
dawid_gmyrek
Raiffeisen to bank z Austrii.
a29 odpowiada dawid_gmyrek
ale kaczyści klasyfikują po języku
raf2004 odpowiada dawid_gmyrek
Raiffeisen to bank góralski.
marianpazdzioch
Rozbrajające jak ci pisowscy kolesie dopatrują się jakichś niszowych naruszeń (co oczywiście też potrzebne) a ślepi są np. na dowolnie wysokie ustalanie ceny na energię czy gaz przez państwowe molochy. To są sprawy na miliardy złotych. A ci po prostu nie widzą łamania prawa i wysyłają skarżacych się na drzewo.
marianpazdzioch
Weźmy takie nawozy sztuczne. W Polsce jest monopol, więc jak najbardziej podpadają to pod lupę takiej instytucji. Powinna ona rozbijac monopole w takiej sytuacji i rozdzielać kary. W Niemczech taki sam nawóz potrafi być o 30% tańszy (czy coś w tym rodzaju, nie jestem rolnikiem) i oni nic z tym nie robią. Wszystko gra, bo przecież Weźmy takie nawozy sztuczne. W Polsce jest monopol, więc jak najbardziej podpadają to pod lupę takiej instytucji. Powinna ona rozbijac monopole w takiej sytuacji i rozdzielać kary. W Niemczech taki sam nawóz potrafi być o 30% tańszy (czy coś w tym rodzaju, nie jestem rolnikiem) i oni nic z tym nie robią. Wszystko gra, bo przecież nie będą robić politycznie pod górę komuś kto posadził na stołek. Jak takie coś się nazywa?
dawid_gmyrek odpowiada marianpazdzioch
Weźmy takie nawozy sztuczne? Co palisz, nieboraku?
dawid_gmyrek
Kara jak najbardziej słuszna, ale co z tego będą mieć pokrzywdzeni?
kalseran
Obawiam się, że nic. Bank zarobił, oddał część jako haracz i wszyscy zainteresowani oprócz poszkodowanych są happy, że obywatel został obskubany.
dawid_gmyrek odpowiada kalseran
Ciąg dalszy demokracji fasadowej?

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki