Grupa LEW wprowadza na rynek karty kredytowe i rachunki płatnicze pod marką miniBill. Nowe produkty mają stanowić alternatywę dla oferty bankowej. Będą to pierwsze konta i karty spoza sektora bankowego. Jak będą działać?


Grupa LEW jest operatorem sieci sprzedaży elektronicznej – dostarcza terminale płatnicze do sklepów, usługi doładowań telefonów i obsługuje płatności rachunków. Jest właścicielem marek Dobry Punkt i Dobry Punkt Finansowy, a także większościowym akcjonariuszem spółki mPay. Jesienią tego roku zamierza rozszerzyć ofertę usług o nowe produkty – karty kredytowe, pożyczkowe, przedpłacone i rachunki płatnicze pod marką miniBill.
Karty kredytowe będą działać w taki sam sposób jak w bankach. Wydane zostaną na licencji organizacji MasterCard, a LEW będzie pierwszą instytucją pozabankową w Polsce wydającą taki produkt. Umożliwia jej to zgoda KNF na świadczenie usług jako krajowa instytucja płatnicza. Karty będą wydawane jako tradycyjne plastiki oraz jako karty wirtualne, które będzie można podpiąć do aplikacji mobilnej. Będzie też wersja biznesowa – dla partnerów Grupy LEW.
Zobacz także
W ofercie Grupy LEW pojawi się też karta pożyczkowa. Będzie posiadała nieodnawialny limit kredytowy, a jej posiadacz będzie spłacał zadłużenie w ratach. Plastik będzie dostępny w punktach finansowych od ręki – nie będzie na nim nadrukowanego nazwiska posiadacza. Zarówno zwykłe karty kredytowe, jak i karta pożyczkowa, będą miały podgląd online. Będzie je można zamówić do domu lub odebrać w Dobrych Punktach Finansowych.
Rynkową nowością będzie rachunek miniBill – pierwsze pozabankowe konto osobiste. Będzie miało podgląd online, a dostęp do środków zapewnią placówki Dobry Punkt Finansowy, bankomaty Euronetu, BZ WBK, SKOK 24 oraz w placówki poczty i Banku Pocztowego.
Do Do konta wydawana będzie karta, ale będzie to plastik działający na zasadach pre-paid – nie będzie powiązany bezpośrednio z rachunkiem bieżącym. Co to oznacza w praktyce? Że rachunek i karta będą miały odrębne numery techniczne. Żeby wypłacić pieniądze z konta w bankomacie lub dokonać płatności kartą w sklepie, trzeba je będzie najpierw przelać z rachunku na kartę. Niestety taki przelew będzie przelewem międzybankowym, więc w najlepszym wypadku księgowanie potrwa kilka godzin.
Ceny kart kredytowych nie są jeszcze znane – produkt pojawi się dopiero za pół roku. Wiemy natomiast, jak będą kształtowały się koszty korzystania z rachunku. Opłata miesięczna wyniesie 5 zł, ale żeby założyć konto, trzeba będzie wcześniej zapłacić 60 zł. W porównaniu do oferty bankowej cena nie jest konkurencyjna.
W założeniu konta mają być propozycją dla osób nieubankowionych, które nie korzystają z usług bankowych, ale dostrzegają korzyści płynące z bezgotówkowej obsługi płatności w placówkach kasowych Dobry Punkt Finansowy. Więcej szczegółów na temat nowej oferty rachunków i kart.




























































