REKLAMA

Przerwa w umacnianiu się złotego

Jacek Maliszewski2001-01-09 08:37
publikacja
2001-01-09 08:37

Przerwa w umacnianiu się złotego

Wczorajszy dzień (poniedziałek) upłynął pod znakiem stabilizacji na rynku walutowym. Stabilizacji, lecz tylko w odniesieniu do kursu całego koszyka zbudowanego po połowie z dolara i euro, gdyż kurs obydwu walut zmieniały się dość znacznie w ciągu dnia w wyniku zmian na największym rynku na świecie jakim jest rynek euro-dolar. Dla nas jednak najistotniejszy jest właśnie ten koszyk, gdyż najlepiej odzwierciedla tempo umacniania się bądź osłabiania naszej krajowej waluty. Wczoraj na koniec dnia kurs koszyka wynosił 3,9947 wobec 3,9944 w piątek. Praktycznie był to brak zmian. Powoli, powoli rynek się uspokaja, a kurs koszyka walutowego zatrzymał się na poziomie tuż poniżej 4 złotych. Jeżeli w ciągu najbliższych kilku dni nasz złotówka nie umocni się sprowadzając kurs koszyka poniżej poziomu obecnego, to możemy z coraz większą pewnością oczekiwać przynajmniej krótkiego odbicia kursu w druga stronę. Widzimy, że presja na aprecjację złotego jakby zmalała w ostatnich dniach. Przyczyna tego jak sądzę, jest wychodzenie części inwestorów ze złotówki. Myślę o tej grupie inwestorów, która na nasz rynek weszła jako pierwsza i obecnie inkasuje spore zyski zarówno z różnic kursowych, jak też ze wzrostu cen papierów skarbowych. W grudniu na niektórych seriach obligacji można było zarobić nawet do 10%, przy czym większość z nich zdrożała o ponad 3%. Po przeliczeniu tego na roczną stopę zwrotu wychodzi całkiem pokaźny zysk. Z drugiej strony napływają spóźnialscy inqwestorzy na nasz rynek, dla których różnica stóp procentowych w Polsce i w krajach Eurolandu czy tez w innych krajach wysoko rozwiniętych, jest nadal pokusą. Właśnie chyba nastąpił moment, kiedy to realizujący zyski oraz nowo wchodzący na rynek zrównoważyli się swymi siłami. Być może nastąpi jeszcze wzmocnienie złotego, którego kulminacja powinien być dzień oficjalnej obniżki stóp procentowych przez RPP. Pamiętać jednak powinniśmy, iż rynkowe stopy procentowe już dawno zdyskontowały te zapowiadana i oczekiwana obniżkę (patrz sekcja “rynek pieniężny”). No chyba, żeby obniżka ta była większa niż rynek oczekuje.

Wczorajsze kursy dolara i euro na naszym rynku kształtowały się odpowiednio:

Dla euro kursem zamknięcia był kurs 3,8890 (3,9095 w piątek)

Reklama

>Dla dolara kursem zamknięcia był kurs 4,1005 (4,0793 w piątek). Minimalny kurs dolara wczoraj zanotowano na poziomie 4,0520!

>Warto spojrzeć na wykres kursu euro do złotego. Na wykresie tym można dostrzec umacniający się trend rosnący tej waluty. Kurs euro już pięć razy odbił się od tej linii i za każdym razem wykonywał zwrot w górę. Trend ten jak widzimy jest jeszcze niepewny, gdyż przeważają spadkowe świeczki, jednak ich otwarcia są na coraz wyższym poziomie. Jeżeli trend ten się utrzyma, a na dolarze zadziała psychologiczna bariera 4 złotych, to wreszcie doczekamy się osłabienia złotówki. Myślę, że po wykształtowaniu się takiego scenariusza, spadek złotego może być dość gwałtowny w początkowej fazie zmiany trendu. Na razie jednak nie wyprzedzamy rynku. Dajmy mu samemu określić, w którą stronę woli podążać.

Na rynku euro-dolar wczorajszy kurs zamknięcia (przypominam, że kurs zamknięcia jest tutaj umowny i ustalany względem tej samej godziny każdego dnia, gdyż handel walutami odbywa się praktycznie 24 godziny na dobę; są oczywiście okresy dnia, gdy handel jest uśpiony małymi obrotami, ale zmiany kursów walut odbywają się nieprzerwanie od poniedziałku do piątku) wyniósł 0,9475 wobec 0,9574 dzień wcześniej, co oznacza ponad 1% umocnienie złotego. Patrząc na wykres kursu dolara do euro odnoszę wrażenie, że powinna przyjść pora na większa korektę. Tylko korektę, gdyż trend średnioterminowy już się wykrystalizował. Jednak kurs euro nie może tak nieprzerwanie rosnąć każdego dnia o jednego centa, gdyż pod koniec roku musiałby kosztować 3,5 dolara (250 dni handlu). Uważam, że zrównanie kursu obydwu walut jest całkiem realne, jednak wcześniej oczekiwałbym powrotu kursu euro do 0,90 dolara.

wiadomość z ostatniej chwili. Około godziny 8:30 rano rynek otworzył sie wzrostem zarówno euro jak i dolara do złotego. Obecnie dolar kosztuje 4,1225 a euro 3,8974 złotego.(JM)

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj premię
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj premię

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki