Przed otwarciem w USA
Otwarcie w USA będzie zapewne w okolicach zera, ale końcówka to już zupełnie inna historia. Owszem, niewielki wzrost płac nieco zniwelował obawy o to, że bezrobocie jest najniższe od kwietnia, ale FED bardzo przykłada wagę do zasobów siły roboczej i w ogólnej, kiepskiej, sytuacji na rynku w każdej chwili może to spowodować spadki. Bardzo ciekawe będą dane o PPI (13.10 w piątek). Gdyby i te dane były kiepskie (prawdopodobne) to rynek będzie spadał ze strachu zarówno przed FED’em jak i zyskami spółek. WIG-20 spada, ale ruchu nie ma, a kurs znowu obniżył BIG.























































