REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Prof. Flisiak: W Polsce epidemia koronawirusa nie ustąpi do końca kwietnia

2020-03-21 13:48
publikacja
2020-03-21 13:48

Zdaniem prezesa Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych prof. Roberta Flisiaka epidemia koronawirusa w Polsce nie skończy się do końca kwietnia. W jego ocenie w kraju powinien być szerszy dostęp do diagnostyki w kierunku wykrywania tego wirusa.

fot. / / PTEILHZ

Flisiak, który jest też kierownikiem Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, był w sobotę gościem na konferencji prasowej zorganizowanej przez władze miasta. Wziął w niej udział przez komunikator internetowy.

Pytany, czy sytuacja z koronawirusem będzie się rozwijać w Polsce, Flisiak ocenił, że na podstawie tego, co działo się w innych krajach, "to będzie wzrastało". "Nie ustąpi to do końca kwietnia, zobaczymy, jak to będzie wyglądało w maju" – ocenił profesor. Powiedział, że trzeba obserwować, kiedy nastąpi szczyt epidemii w kraju.

Mówił, że w krajach, gdzie epidemia zaczęła się wcześniej, oprócz krajów azjatyckich, jeszcze tego szczytu nie ma. Podał przykład Włoch, gdzie w raporcie WHO z 19 lutego nie było ani jednego przypadku zakażenia koronawirusem, a 24 lutego – jak dodał – raport mówił już o 48-50 rozpoznanych zakażeniach.

Wakacje na giełdzie

"To ilustruje, jak bardzo szybko potrafi się to zmieniać i my teraz jesteśmy zdecydowanie na krzywej wzrostowej" – ocenił i powiedział, że na początku kwietnia będzie można ocenić, czy ten szczyt osiągnęliśmy i czy będzie stabilizacja codziennej liczby zachorowań.

Zdaniem Flisiaka niepokoi niedostateczny dostęp do diagnostyki. "Owszem, to jest już ponad 20 laboratoriów, które pracują, to jest te kilka tysięcy testów, ale to jest mało" – powiedział Flisiak. Dodał, że gdy WHO powtarza, aby przeprowadzać jak najwięcej testów, to – jak podkreślił – w kraju powinny być podejmowane bardziej intensywne działania.

W ocenie Flisiaka zakażeń koronawirusem w kraju jest więcej niż podają statystyki. "Jest duża grupa osób, które nie mają żadnych objawów, a są nosicielami wirusa i one sprzyjają rozprzestrzenianiu zakażeń" – mówił.

Stąd – jak dodał – bardzo słuszny jest apel, aby m.in. unikać zgromadzeń, zachować od siebie odstępy między osobami w kolejce.

"To szczególnie istotne, bo musimy zdawać sobie sprawę, że wśród nas są zdrowi, ale zakażeni, którzy mogą rozprzestrzeniać to zakażenie, nie ze swojej winy, nie można ich za to winić, każdy z nas może ulec zakażeniu i znaleźć się w takiej sytuacji" – powiedział Flisiak.

Odnosząc się raz jeszcze do liczby wykonywanych testów, powiedział, że laboratoria badają metodami zaawansowanymi technologicznie, na wyniki trzeba czekać kilkanaście godzin, a czasem dłużej, bo wyniki wymagają potwierdzeń. Dlatego – jak ocenił – powinny być szeroko stosowane tzw. testy szybkie.

"One nie są idealne, ale są lepsze i czulsze w wykrywaniu niż kryteria kliniczne, czyli pytanie o kontakt (z osobą zarażoną – PAP), które, gdy cała Europa zalana jest zakażeniami, nie mają zupełnie sensu" – mówił.

"Te testy powinny być jak najszybciej masowo wprowadzane" – dodał. W jego ocenie, powinno być też więcej punktów diagnostycznych. To – jak mówił – powinno pomóc w zwalczaniu epidemii, alternatywą – według niego – jest całkowita kwarantanna dla wszystkich.

Do tej pory w kraju potwierdzono 452 przypadki koronawirusa. 5 osób zmarło.(PAP)

Autorka: Sylwia Wieczeryńska

swi/ joz/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (47)

dodaj komentarz
jkl777
10 MAJA POLACY DO URN!

Posel Kaczynski zdecydowal. Krematoria juz zacieraja rece...
ihriel
Bardzo proszę o nie szerzenie niesprawdzonych informacji niebezpiecznych dla wszystkich. We Włoszech średnia wieku jest taka wysoka, bo tam - wskutek m.in. nieodpowiedzialności społeczeństwa i negowania śmiertelnego zagrożenia - załamał się już system zdrowotny. Jeśli bowiem personel medyczny ma jeden respirator i dwóch pacjentów Bardzo proszę o nie szerzenie niesprawdzonych informacji niebezpiecznych dla wszystkich. We Włoszech średnia wieku jest taka wysoka, bo tam - wskutek m.in. nieodpowiedzialności społeczeństwa i negowania śmiertelnego zagrożenia - załamał się już system zdrowotny. Jeśli bowiem personel medyczny ma jeden respirator i dwóch pacjentów - jeden w wieku 40 lat, a drugi - 80, to podłączy do urządzenia prawdopodobnie tego młodszego, bo ma on po prostu większe szanse na przeżycie. Stąd m.in. tak wysoka średnia wieku.

Dlatego bądźmy odpowiedzialni. Nie narażajmy nikogo - i siebie, i innych - niezależnie od wieku. Nikt z nas przecież nie chce, aby niedoinwestowana służba zdrowia załamała się jak we Włoszech. Zostańmy zatem w domu i ograniczmy kontakty do absolutnego minimum.
javelin11
według danych z Włoch, średnia wieku ludzi, których zabił koronawirus to 80 lat !!! ludzie w takim wieku mogą umrzeć na zwykłą grypę !!! młodzi z wirusem nie mają żadnych objawów, mieszkają z dziadkami, zarażają ich i ci umierają. starzy zwyczajnie powinni siedzieć w domu odizowolani od świata i rodziny i nic im nie będzie.
prosto-o-pieniadzach
dzisiaj umarła w polsce kobieta lat 37 ....
karbinadel odpowiada prosto-o-pieniadzach
Generalnie średnia wieku zmarłych naCovid-19 w Polsce jest stosunkowo niska, zapewne ok. 60 lat. Najstarszy miał lat 73
jkl777 odpowiada prosto-o-pieniadzach
... i 43-latek
niedorzeczny
Prawdę powiedział, ale niepełną. Nie podał, o kwiecień którego roku chodzi. Na razie liczba zachorowań jednego dnia w Polsce osiągnęła rekordową wartość 111, czyli jest o jeden rząd wielkości mniejsza niż liczba urodzeń. W takim tempie, to do kwietnia bieżącego roku epidemia nawet nie zdąży się rozwinąć. Ktoś nawet zasugerował, że Prawdę powiedział, ale niepełną. Nie podał, o kwiecień którego roku chodzi. Na razie liczba zachorowań jednego dnia w Polsce osiągnęła rekordową wartość 111, czyli jest o jeden rząd wielkości mniejsza niż liczba urodzeń. W takim tempie, to do kwietnia bieżącego roku epidemia nawet nie zdąży się rozwinąć. Ktoś nawet zasugerował, że Włochy wybrały lepszą ścieżkę rozwoju choroby. My będziemy się męczyć ciągle z początkiem epidemii, a państwo będzie w rozkładzie, podczas gdy Włosi już nabiorą odporności i zaczną normalnie żyć.
anna_domagalczyk
U nas tempo zakażeń jest wyższe, ale nie diagnozowane, bo nie ma testów. Typowe "nie mamy gorączki bo nie mamy termometru".
niedorzeczny odpowiada anna_domagalczyk
Niewątpliwie liczba zakażeń jest nie mniejsza niż liczba potwierdzonych zakażeń. Co do tempa nie mam żadnych wiarygodnych danych. Liczba umierających na koronawirusa w Polsce jest niewątpliwie mniejsza niż we Włoszech, niezależnie od tego czy mamy "termometr", czy go nie mamy. Podtrzymuję moją opinię, że do końca kwietnia Niewątpliwie liczba zakażeń jest nie mniejsza niż liczba potwierdzonych zakażeń. Co do tempa nie mam żadnych wiarygodnych danych. Liczba umierających na koronawirusa w Polsce jest niewątpliwie mniejsza niż we Włoszech, niezależnie od tego czy mamy "termometr", czy go nie mamy. Podtrzymuję moją opinię, że do końca kwietnia epidemia w Polsce nie zdąży się na dobre rozkręcić. Jeśli państwo ma w taki sposób funkcjonować jeszcze wiele miesięcy, to będzie ciężko.

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki