REKLAMA

Pracownicy Biedronki żądają podwyżek. Albo wyższe pensje, albo odejdą z pracy

2022-08-09 10:20
publikacja
2022-08-09 10:20
Pracownicy Biedronki żądają podwyżek. Albo wyższe pensje, albo odejdą z pracy
Pracownicy Biedronki żądają podwyżek. Albo wyższe pensje, albo odejdą z pracy
/ Biedronka

O 500 zł netto podwyżki zaapelowały związki zawodowe działające przy sklepach sieci Biedronka. W przypadku braku porozumienia z pracodawcą grożą odejściem pracowników do konkurencji.

Zarząd Biedronki sprowokował swoją niedoszłą decyzją o otwarciu sklepów w niedziele niehandlowe niezadowolenie wśród swoich pracowników. Trzy związki zawodowe działające przy sieci zaapelowały w liście do pracodawcy o powszechne podwyższenie wynagrodzeń.

Z listu opublikowanego w mediach społecznościowych możemy się dowiedzieć, że kwota, o jaką zabiegają związkowcy, to 500 zł netto dla każdego pracownika Biedronki. Swoją decyzję argumentują „wzrostem kosztów utrzymania, m.in. kilkunastoprocentową inflacją, co przekłada się przy braku podwyżek wynagrodzenia na zubożenie pracowników JMP SA”. Dodatkowo związkowcy wskazują, że wyższe pensje przełożą się na wyższą motywację wśród personelu sklepów, która ostatnio spadła z uwagi na dużą rotację pracowników.

Finansowy poradnik pracujących mam. 20 przepisów i zasad, które opłaca się znać

E-book

Finansowy poradnik pracujących mam. 20 przepisów i zasad, które opłaca się znać


Masz pytanie? Napisz na marketing@bankier.pl

Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Jeśli chcesz fakturę, to wypełnij dalszą część formularza:
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Podaj kod w formacie xx-xxx!
Pole wypełnione niepoprawnie!

Jeżeli pracodawca nie przychyli się do wniosku strony społecznej, to ta zapowiada możliwy exodus pracowników do konkurencyjnych sklepów. Argument ten ma swoje odzwierciedlenie w danych z rynku pracy. Sprzedawcy i kasjerzy są jednymi z najliczniej poszukiwanych zawodów wśród ogłoszeń w urzędach pracy oraz na platformach internetowych z ofertami od pracodawców, które co miesiąc przedstawia Grant Thornton.

Zarobki w Biedronce

Zgodnie z informacjami podanymi przez sieć Biedronka zarobki jej pracowników na stanowiskach sprzedawca/kasjer wynoszą od 3460 do 3800 zł brutto dla osób bez doświadczenia. Po trzech przepracowanych latach pensja wzrasta od 3600 do 4050 zł brutto. Początkujący kierownik sklepu najmniej dostaje 5100 zł brutto.

W przypadku pracowników z centrów dystrybucyjnych wynagrodzenie magazyniera wynosi od 3800 do 4100 zł brutto, natomiast inspektora ds. administracyjno-magazynowych od 4650 do 4950 zł brutto. Jak podkreślili przedstawiciele sieci, stawki te obowiązują od początku br., a w porównaniu do wynagrodzeń za 2021 r. wzrosły średnio od 200 do 250 zł brutto w przypadku blisko 60 tys. pracowników.

Sama Biedronka zatrudnia w Polsce ponad 70 tys. osób. Jest też liderem pod względem liczby sklepów, których jest w naszym kraju ponad 3 tys.

Alan Bartman

Źródło:
Tematy
Wybierz BMW X5 w leasingu 106%

Wybierz BMW X5 w leasingu 106%

Komentarze (22)

dodaj komentarz
grzegorzkubik
I tak Biedronka płaci więcej niż wynosi najniższa średnia. Wiele się zmieniło od czasu radykalnego spadku bezrobocia. Dziś faktycznie mogą żądać wyższego wynagrodzenia bo inaczej zabraknie kasjerek. Polska naprawdę pięknie się zmieniła i nadal zmienia.
newsman
to jest problem ze jest za malo personelu a nie ze malo zarabiaja tak jest w calej POLANDII spirala placowa na dobre sie rozkreca ,za malo jest wszystkich i wszystkiego jedynie mamy PROPAGANDY pod dostatkiem prawdopodobnie najlepszej na swiecie po ruskiej
jenak
Tam kasjera ledwo uraczysz. Zmieniłam sklep. Przy kasie mega kolejka. Kasjer lata między kasą a kasą automat.
pikawka
to Biedronka nie wie, ze obecnie wyjsciowo do reki placi sie 5 000 zlotych? praca w biedronce wymaga posiadania bardziej ponadpodstawowego zestawu umiejetnosci takich jak kasa i wiele innych. inaczej nie ma sensu wstawac czy nawet reki podnosic.
nerv
Za pracę uczciwą rozumiem, ale większość to nieroby marudzące i myślą, iż za samo przyjście do pracy dostaną podwyżkę.
Biedronka kojarzy mi się z:
pożytecznym stworzeniem
marketem gdzie jest syf kila i mogiła
bha
Nie oceniaj wszystkich jak nic o nich nie wiesz i ich nie znasz człeku. Może sam tam popracuj i pokaż wszystkim swoje wielkie róbstwo krótkowidzący człeku.
nepot_synekurzasty
Niedawno nauczyciele się odgrażali, że rzucą szkołę i pójdą na kasę, teraz więc mają najlepszy moment - zapraszamy !
prezestak
Nie ma co ukrywać ze biedronka to sklep dla najbiedniejszych to i pensje biedne.
aszkenazyjski
Jak Cię bogacze zminusowali, toz to Delikatesy co najmniej taki Marks&Spencer.
Nie pomylcie z Marksem od Kapitału.
osiemgwiazd
Takiego bałaganu nie ma w żadnej innej sieci. Zaopatrzenie też coraz gorsze, a ceny są już często wyższe niż u konkurencji. Jakość towarów coraz gorsza. Mało markowych oroduktów. Szkoda, bo przed rządami PiS były to fajne sklepy z fajną obsługa.

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki