REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Za co przysługuje darmowy kredyt? Rzecznik Finansowy opublikował pogląd

Michał Kisiel2025-12-10 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2025-12-10 06:00

W sporach o sankcję darmowego kredytu często powtarzają się podobne wątki. Rzecznik Finansowy zdecydował się zebrać je w jednym dokumencie, który stanowi swego rodzaju „blankietowy” istotny pogląd. Sprawdzamy, co znalazło się na liście.

Za co przysługuje darmowy kredyt? Rzecznik Finansowy opublikował pogląd
Za co przysługuje darmowy kredyt? Rzecznik Finansowy opublikował pogląd
fot. SERSOLL / / 3D character/Shutterstock

Na koniec III kw. 2025 r. banki notowane na giełdzie przyznawały się w swoich raportach dla akcjonariuszy do blisko 20 tys. sporów o tzw. sankcję kredytu darmowego. Trafiające do sądów spory dotyczą mechanizmu przewidzianego w jednym z artykułów ustawy o kredycie konsumenckim. W skrócie umożliwia on kredytobiorcy (lub podmiotowi, który przejął jego prawa) spłatę zobowiązania bez odsetek i innych kosztów, jeśli kredytodawca nienależycie wykonał ciążące na nim obowiązki, głównie dotyczące poinformowania drugiej strony o istotnych elementach kontraktu.

Chociaż lista zaniedbań uruchamiających sankcję darmowego kredytu zamieszczona w ustawie o kredycie konsumenckim jest zamknięta, to diabeł tkwi w szczegółach. To z kolei skutkuje rosnącą liczbą spraw sądowych, gdzie kredytobiorcy (a częściej raczej kancelarie skupujące roszczenia) żądają zwrotu poniesionych kosztów kredytu, a pożyczkodawcy argumentują, że brak jest do tego podstaw. Rzecznik Finansowy otrzymuje liczne prośby o wydanie istotnego poglądu, gdzie powtarzają się podobne wątki. Dlatego instytucja zdecydowała się przygotować „superpogląd” pod nazwą Ogólnego Oświadczenia.

Dokument rzecznika „zawiera omówienie wszystkich problemów, które najczęściej pojawiają się w sporach na tym tle. Dotyczą one interpretacji art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim. Jego tezy są tożsame z przedstawianymi w indywidualnych istotnych poglądach czy pismach kończących postępowanie interwencyjne” – wskazano we wprowadzeniu.

Ile jest czasu na złożenie żądania?

Konsument może skorzystać z sankcji kredytu darmowego najpóźniej po upływie roku od dnia wykonania umowy, wskazuje ustawa. Wykonanie umowy przez bank czy instytucję pożyczkową można utożsamiać z momentem wypłaty kwoty kredytu. Rzecznik Finansowy jednak podsuwa korzystniejszą dla konsumentów interpretację.

„W opinii Rzecznika z wykonaniem umowy mamy do czynienia dopiero w sytuacji, w której obie strony wywiążą się z ciążących na nich obowiązków. W praktyce najczęściej będzie to dzień spłaty kredytu przez konsumenta. Dopiero od tego momentu zaczyna biec roczny termin, o którym mowa w art. 45 ust. 5 ustawy o kredycie konsumenckim” – czytamy w oświadczeniu. Nie ma przy tym znaczenia, czy zobowiązania zostały zrealizowane w terminie, dobrowolnie, czy też przymusowo, np. w drodze egzekucji komorniczej.

Jak powinna być podana całkowita kwota kredytu?

Niektóre opłaty i prowizje bywają opłacane nie bezpośrednio i z góry przez kredytobiorcę, lecz kredytowane. Ta praktyka zrodziła wątpliwości co do tego, jak powinno się prezentować całkowitą kwotę kredytu. Rzecznik Finansowy zdecydowanie podkreśla, że do całkowitej kwoty kredytu nie mogą zostać wliczone opłaty za udzielenie kredytu, w tym opłaty, prowizja czy też odsetki. Ich „miejsce” to inna pozycja obowiązkowa w opisie zobowiązania – całkowity koszt kredytu.

„Niewłaściwe prezentowanie całkowitej kwoty kredytu wprowadza konsumentów w błąd co do podstawowych parametrów umowy, ale również pozwala na naliczenie wyższych kosztów niż wynikające z limitu pozaodsetkowych kosztów kredytu wyliczonego dla prawidłowej całkowitej kwoty kredytu” – podkreśla w oświadczeniu rzecznik, uzasadniając zasadność potraktowania tego typu przewinienia jako podstawy sankcji kredytu darmowego.

Odsetki od kredytowanych kosztów kredytu – źródło paradoksu całkowitej kwoty

Równo 10 lat temu na łamach Bankier.pl pisaliśmy o rozpowszechniającej się „modzie” na zaciemnianie łącznego kosztu w kredytach gotówkowych. Niektóre banki zaczęły wówczas manipulować kolejnością naliczania opłat, prowizji oraz składek (kredytowanych!) tak, aby zwiększyć kwotę, od której wyliczane są następnie odsetki. Dziś, także dzięki sankcji kredytu darmowego „nad głową”, kierunek jest odwrotny – opłaty i prowizje raczej zajmują mniej eksponowane miejsce w cennikach.

Rzecznik Finansowy wskazuje, że jego zdaniem „praktyka kredytodawców naliczania oprocentowania od kredytowanych kosztów kredytu nie znajduje podstaw w obowiązujących przepisach”. W niektórych scenariuszach powoduje ona, że całkowita kwota kredytu jest paradoksalnie niższa niż pozycja „kwota kredytu” (gdy pierwsza wyraża wartość „do ręki”, a druga – kredyt „brutto” powiększony o kredytowane koszty). Dodatkowo skutkiem ubocznym takiej konstrukcji jest „podanie błędnego wskaźnika RRSO, wskutek przyjęcia jako podstawy jej wyliczenia całkowitego kosztu kredytu obejmującego odsetki od kredytowanej prowizji”.

Założenia do wyliczenia RRSO muszą być podane „na tacy”

W dokumencie Rzecznika Finansowego odniesiono się także do kilku błędów dotyczących sposobu prezentowania RRSO w umowach kredytowych. Oczywistym przykładem jest podanie samego wzoru zamiast wartości. Mniej oczywistym, zdanie się na dociekliwość klienta, który chciałby sam zweryfikować wysokość tego miernika.

Rzecznik podkreśla, że „konieczne jest wskazanie w umowie o kredyt konsumencki założeń przyjętych do obliczenia RRSO w sposób jasny, zwięzły i wyraźny (tym bardziej, że te założenia mogą mieć złożony charakter). Sama możliwość zidentyfikowania tych założeń przez konsumenta poprzez analizę poszczególnych postanowień danej umowy nie jest wystarczająca”. Niedochowaniem obowiązku jest nie tylko zaniżenie RRSO, ale także błąd polegający na zawyżeniu wskaźnika.

Niepełne informacje o wcześniejszej spłacie i odstąpieniu od umowy

W poglądzie znalazło się także odniesienie do kilku innych kwestii spornych w sprawach o darmowy kredyt. Rzecznik zwrócił uwagę m.in. na:

  • Niedopuszczalność wymagania pisemnej formy oświadczenia o odstąpienia od umowy kredytu.
  • Konieczność wskazania w umowie terminu rozliczenia spłacanego przed terminem zobowiązania.
  • Obowiązek przypomnienia konsumentowi o zmniejszeniu całkowitego kosztu kredytu proporcjonalnie do okresu skrócenia umowy (gdy zobowiązanie jest spłacane przed terminem).

Pismo Rzecznika można dołączać do pozwów lub pism procesowych w sprawach, gdzie pojawiają się wątki omówione w oświadczeniu. Jednocześnie instytucja zadeklarowała, że będzie nadal wydawać indywidualne poglądy w sprawach sankcji kredytu darmowego „jeśli spór sądowy będzie dotyczył kwestii nie ujętych w niniejszym Ogólnym Oświadczeniu”.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Igor Chalupec dostał od śledczych słony rachunek za Ruch
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki