Minister spraw zagranicznych Norwegii Espen Barth Eide we wtorek w wywiadzie dla Sky News ostrzegł, że „tanie zawieszenie broni” między Ukrainą a Rosją, zmuszające Kijów do oddania terytorium, może doprowadzić do „kosztownego pokoju” dla całej Europy.


Przebywający z wizytą w Londynie szef norweskiej dyplomacji wyjaśnił, że dla kolejnych pokoleń oznaczałoby to wyzwanie w utrzymaniu bezpieczeństwa. W jego opinii przyszłość kontynentu europejskiego „wisi na włosku”.
Dlatego Ukraina, jej europejscy sojusznicy i Stany Zjednoczone powinni dążyć do uzgodnienia wspólnego stanowiska, próbując doprowadzić do porozumienia z przywódca Rosji Władimirem Putinem – zaznaczył Eide.
Zdaniem szefa norweskiej dyplomacji, jeśli po osiągnięciu pokoju w Ukrainie, wciąż pozostaną nierozstrzygnięte pewne kwestie lub dojdzie do podziału w Europie, który przyrównał do „nowej Jałty, nowej żelaznej kurtyny”, wówczas „będzie to problematyczne dla całej Europy”. - Myślę, że nasi rosyjscy sąsiedzi doskonale będą wiedzieć, jak wykorzystać tę niejasną sytuację, aby podtrzymać płomień, który będzie nas drażnił w przyszłości – dodał.
Przeczytaj także
Zapytany o ostatnią rundę negocjacji na temat porozumienia pokojowego, minister powiedział, że przeprowadzono „dobrą rozmowę między Ukrainą, czołowymi krajami europejskimi i Stanami Zjednoczonymi na temat tego, jak dostosować i rozwinąć tę sprawę, tak aby mogła stać się dobrą platformą dla Ukrainy i jej sojuszników do współpracy z Rosją”.
- Wciąż nie znamy odpowiedzi Rosji, ale wiem, że im bardziej będziemy zgodni jako Zachód, tym Ukraina lepiej poradzi sobie – zapewnił szef norweskiej dyplomacji.
Z Londynu Marta Zabłocka (PAP)
mzb/ kar/


























































