Ponad połowa gospodarstw domowych ma oszczędności

Ponad połowa gospodarstw domowych (55 proc.) ma oszczędności - wynika z opublikowanego w piątek badania CBOS dotyczącego długów i oszczędności Polaków . W stosunku do roku 2007, gdy pierwszy raz CBOS pytał o tę kwestię, odsetek ten zwiększył się ponaddwukrotnie.

W komunikacie CBOS zaznaczono, że problematyka oszczędności i zadłużenia Polaków jest badana przez tę instytucję od ponad dziesięciu lat, tymczasem wskaźniki położenia materialnego Polaków zarejestrowane w tym roku należą do najlepszych spośród notowanych do tej pory.

"Po raz pierwszy, od kiedy pytamy o tę kwestię, ponad połowa (55 proc.) ankietowanych deklaruje, że ich gospodarstwa domowe posiadają oszczędności pieniężne. W ciągu ostatniego półtora roku udział osób deklarujących posiadanie oszczędności zwiększył się o 6 punktów (z 49 proc.). Uwzględniając natomiast dłuższą – ponaddziesięcioletnią – perspektywę, w stosunku do roku 2007, gdy pierwszy raz pytaliśmy o tę kwestię, odsetek ten wzrósł ponaddwukrotnie" - czytamy w raporcie.

Deklaracje posiadania oszczędności są silnie powiązane z innymi charakterystykami opisującymi położenie materialne, co według CBOS jest naturalne. Częściej dysponują nimi badani z gospodarstw o wyższych dochodach per capita, lepiej oceniający warunki materialne gospodarstw domowych oraz żyjący na wyższym poziomie.

"Biorąc pod uwagę pozostałe charakterystyki społeczno-demograficzne, można zauważyć, że częściej posiadanie oszczędności deklarują młodsi, lepiej wykształceni respondenci, mieszkający w większych miastach, a w grupach społeczno-demograficznych – najczęściej uczniowie i studenci, kadra kierownicza i specjaliści z wyższym wykształceniem oraz pracujący na własny rachunek" - wyjaśniono.

Badanie pokazało, że trzech na czterech posiadających oszczędności (75 proc.) byłoby w stanie żyć ze zgromadzonych zasobów finansowych bez obniżania dotychczasowego poziomu życia przynajmniej dwa miesiące, w tym blisko co czwarty (23 proc.) przeżyłby dłużej niż pół roku. Co dziesiątemu (10 proc.) starczyłyby one na mniej więcej miesiąc, a jedynie nielicznym (3 proc.) na jeszcze krócej. "Uzyskane w tym roku wyniki zbliżone są do tych sprzed półtora roku" - zauważono.

Mimo wzrostu odsetka gospodarstw domowych, które mają oszczędności, nie zmienił się udział takich, które mają długi do spłacenia. Obecnie 39 proc. respondentów deklaruje, że ich gospodarstwa domowe mają jakieś długi, kredyty lub pożyczki, w tym 3 proc. ma aktualnie problem z ich spłacaniem.

"O posiadaniu przez gospodarstwa domowe różnego rodzaju długów częściej niż pozostali mówią mieszkańcy największych miast, respondenci w wieku 35–54 lat, absolwenci wyższych uczelni, a w grupach społeczno-zawodowych: średni personel, technicy, kadra kierownicza i specjaliści z wyższym wykształceniem oraz pracujący na własny rachunek" - napisano.

Badanych podzielono na cztery grupy uwzględniające posiadane oszczędności, jak i zaciągnięte długi. Najliczniejszą grupę stanowią osoby znajdujące się w najbardziej komfortowej sytuacji – których gospodarstwa domowe posiadają oszczędności, nie mając przy tym długów (36 proc.). Drugą pod względem liczebności grupę stanowią nieposiadający ani oszczędności, ani długów (25 proc.), czyli osoby, które wydają wszystko na bieżące wydatki, nie zadłużając się przy tym. Pozostali badani – z gospodarstw domowych posiadających długi – dzielą się na dwie niemal równe części: bez oszczędności (20 proc.) i z oszczędnościami (19 proc.).

"Polacy zdecydowanie najczęściej zadłużają się w bankach (90 proc.), znacznie rzadziej w innych instytucjach niebędących bankami (7 proc.), w zakładach pracy (9 proc.) lub u osób prywatnych (7 proc.). To, gdzie Polacy zaciągają długi, zależy od ich sytuacji finansowej. Osoby żyjące bardzo biednie lub skromnie częściej niż pozostałe zadłużają się w instytucjach udzielających kredytów niebędących bankami oraz u osób prywatnych" - informuje CBOS.

Zauważono, że ankietowani, którzy mają problem ze spłacaniem swojego zadłużenia, znacznie częściej niż pozostali dłużnicy są winni pieniądze parabankom oraz osobom prywatnym.

Z deklaracji badanych wynika ponadto, że relatywnie niewiele gospodarstw domowych (5 proc.) ma jakieś zaległości w bieżących opłatach – za czynsz, elektryczność, telefon, zaległe podatki, w tym 2 proc. ma kłopot z ich spłacaniem.

Badanie „Aktualne problemy i wydarzenia” przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich (face-to-face) wspomaganych komputerowo (CAPI) w dniach 7–14 marca 2019 roku na liczącej 982 osoby reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

Autor: Marcin Musiał

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
30 12 marxs

hurra należę do tych jak policzył GUS 55% co mają oszczędności obecnie 90 zł na koncie ale na bezrybiu(tonący w niespłacalnych długach dziesiątki mln Polaków i Polek) i rak ryba(90 zł to juz jest cuś starczy na biedronkowe piwo i kiełbasę śląską na grilla za 5,99 zł za kg)

! Odpowiedz
23 14 zenonn

Każdemu posiadającemu osad w banku można go zabrać.
Posiadaczom gotówki w domach można wymienić na nowe jak w 1950

! Odpowiedz
4 11 loosac

A jak edukację wybierałeś to rzucałeś kostką? Typowy dla polskiego socjalizmu brak odpowiedzialnosci dorosłego w teorii czlowieka za wlasne decyzje.

! Odpowiedz
2 16 loosac odpowiada zenonn

I po to jest złoto i waluty obce, aby nie dac sie wydymac.

! Odpowiedz
5 7 szlachta-nie-pracuje odpowiada zenonn

jak 1924 Grabski jak za komuny w 1950 ale nie trzeba szukać dawno 1995 zrobiono to samo samo to państwo w ciagu 70 lat bankrutowało 3 razy trzymanie oszczędności w zł jest bardzo niebezpieczne

! Odpowiedz
0 8 zenonn odpowiada loosac

W 1950 posiadanie walut zagranicznych groziło piętnastoletnią odsiadką, obrót zaś karą śmierci. Władza zabroniła obywatelom posiadania walut obcych, złota oraz platyny.
https://ciekawostkihistoryczne.pl/2011/11/17/jak-komunistyczna-wladza-ukradla-polakom-23-oszczednosci/#2

Rozporządzenie wykonawcze nr 6102 – rozporządzenie wykonawcze podpisane 5 kwietnia 1933 przez prezydenta Stanów Zjednoczonych Franklina D. Roosevelta, zakazujące obywatelom USA gromadzenia złotych monet, złotego bulionu oraz certyfikatów złota

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 6 zenonn odpowiada szlachta-nie-pracuje

W 1995 była denominacja. Bez ograniczeń.

! Odpowiedz
1 10 wnr

Na fotografii najlepsza aktualnie forma lokowania oszczędności ;)

! Odpowiedz
13 16 and00

"O posiadaniu ... rodzaju długów częściej niż pozostali mówią mieszkańcy największych miast, respondenci w wieku 35–54 lat, absolwenci wyższych uczelni, a w grupach społeczno-zawodowych: średni personel, technicy, kadra kierownicza i specjaliści z wyższym wykształceniem oraz pracujący na własny rachunek"
Wypisz wymaluj elektorat POKO

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 13 fred_

Widze powodzi sie ludziom w PL. Bardzo dobrze.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne