Prawie pół miliona samochodów, które wyjechały z linii produkcyjnych koncernu motoryzacyjnego Fiat Chrysler Automobiles, jest podatnych na ataki hakerskie. Internetowi przestępcy mogą nawet odciąć hamulce podczas jazdy.



O takiej możliwości przekonał się redaktor serwisu Wired, który wraz z hakerami postanowił przeprowadzić eksperyment na nowym jeepie cherokee. Po obserwacjach okazało się, że możliwe jest niemal całkowite opanowanie pojazdu przy wykorzystaniu do tego tylko komputera i telefonu komórkowego.
Specjaliści od bezpieczeństwa szacują, że ponad 470 000 samochodów może być podatnych na takie działania. Podczas jazdy redaktor musiał borykać się z włączaniem się nawiewów z zimnym powietrzem, radiem ustawionym na maksymalny poziom głośności czy nawet włączanymi przez hakerów wycieraczkami i spryskiwaczami. Włamywacze mogli także komunikować się z ofiarą za pomocą cyfrowego wyświetlacza pokładowego i ograniczyć prędkość pojazdu, powodując korek na autostradzie. Najniebezpieczniejszą sytuacją okazało się jednak wyłączenie hamulców, co przy tak ogromnym samochodzie stwarza poważne zagrożenie na drodze.
Badania wskazują na winę oprogramowania Uconnect, implementowanego w komputerze pokładowym samochodów Fiat Chrysler Automobiles od 2013 roku. Eksperyment serwisu Wired spotkał się z dezaprobatą samej firmy, która w oficjalnym oświadczeniu jednoznacznie potępiła takie działania. Według koncernu jest to poradnik, który mówi jak opanować samochód, co może mieć opłakane skutki dla jego klientów.
/mg





























































